harisimi Opublikowano 11 Stycznia 2007 #11 Opublikowano 11 Stycznia 2007 Napisałem już odpowiedź i ją usunęłem bo teraz zgłupiałem ... czy fragment cytowany jest aby napewno z wersji artykułu w gazecie ... czy na naszej stronie stronie . Czytam gazete na szybkiego i nie moge tego znaleźć Co ten Mariusz znów zamieszał . Tak poważnie to chodzi mi o to że saulosi nie jest takim wszystkożercą jak np iodotropheus, który faktycznie je co mu dają i nie do końca ma dla niego róznice co to jest. Saulosi wyraźnie szuka pokarmów roślinnych choć demasoni napewno to on nie jest. Jakby nie było to uwagę o skrótach myślowych wezmę sobie do serca jak zresztą wszelkie uwagi. W żadnym wypadku się nie pogniewałbym o celne i sensowne uwagi. Nawet gdybym się z uwagą nei zgodził to napewno osoba zwracająca mi uwagę nei staje sie moim wrogiem, wręcz przeciwnie cenie uwagi. Każda dyskusja uczy. Cytuj
harisimi Opublikowano 11 Stycznia 2007 #12 Opublikowano 11 Stycznia 2007 Odnośnie łopatologii to z pozycji osoby mającej pewien zasób wiedzy zawsze czyta sie inaczej niż z pozycji laika. Napisanie tekstu zawsze rodzi ryzyko że ktoś coś nie zrozumie tak jak winnien zrozumieć dlatego postaram się jeszce mocniej zwrócić na to uwagę i takie sytuacje wychwycić. Cytuj
Mjunszajn Opublikowano 12 Stycznia 2007 #13 Opublikowano 12 Stycznia 2007 Moim zdaniem artykuł jest naprawdę dobry . Co ważne - łamie steorotypu , dwa - nie jest wtórny . Jest to szczera opowieść o własnych doświadczeniach . Musimy mieć świadomość ,że każda ocena pewnych zachowań ryb musi być subiektywna . I dobrze . Mądra osoba znajduje wtedy pewien wspólny mianownik i wyciaga konkretne wiadomości ,z róznych żródeł . Z mojej perspektywy -cały artykuł na duży plus , podobnie jak cała iniciatywa prasowa KM . Cytuj
grzechp Opublikowano 12 Stycznia 2007 #14 Opublikowano 12 Stycznia 2007 Moim zdaniem artykuł jest naprawdę dobry . Co ważne - łamie steorotypu , dwa - nie jest wtórny . Jest to szczera opowieść o własnych doświadczeniach . ja podpisuję się obiema rękami pod tą właśnie opinią , moje gratulacje Cytuj
harisimi Opublikowano 12 Stycznia 2007 #15 Opublikowano 12 Stycznia 2007 Chyba sie rumienie :oops: . Bardzo dziękuje za budujące słowa. Oczywiście to są moje doświadczenia i nigdy nie starałem się przepisywać "żywcem" czegokolwiek, bo wydaje mi się to pozbawione sensu. Dlatego tez do minimum ograniczyłem to co nie moje. Kłamałbym gdybym jednak zaperzył się i krzyczał wszem i wobec, że nie interesują mnie opinie innych i że nic na temat tych czy innych gatunków nie czytałem i nie wchłonełem. Oczywiście, że interesowały mnie oceny innych akwarystów i ich doświdczenia. Moje obserwacje zapisywałem i po 3 latach hodowli skumulowałem w artykuł. Ryby zmieniały zbiornik, układ hierarchiczny, dietę i te zmiany były bardzo pouczające. Zarażenie moich bliskich znajomych moją manią skutkowało również rozprzestrzenieniem moich punktów obserwacyjnych na kilka zbiorników różnej wielkości, gdzie ryby miały inne towarzystwo i rózne diety czy jakość wody. Myślę, że każdy artykuł jest dotknięty subiektywną oceną autora. Nie sposób być od tego wolnym. Starałem się jednak wziąść pod uwagę również opinie innych akwarystów m.in z naszego klubu. Mam nadzieje na następne artykuły i na to, że rozpropagują one hodowle pyszczaków oraz nasz Klub. Cytuj
harisimi Opublikowano 15 Lutego 2007 #16 Opublikowano 15 Lutego 2007 Mam jednak pewne zastrzeżenie . Chodzi o ten kawałek : '' Śmierć moich rybek była spowodowana lekceważeniem dobrych rad odnośnie diety ryb. Pseudotropheus saulosi nie jest podobnie jak labidochromis caeruleus typowym planktonożercą. Moje doświadczenia jednoznacznie wskazują, że jego upodobania są jednak bardziej roślinożerne. To ten gatunek spośród wszystkich moich rybek najczęściej obgryza glony z półki skalnej, uwielbia sparzoną sałatę i płatki owsiane. Zresztą jako jedyny gatunek zapadł na „bloat”, gdy przez około 2 miesiące żywiłem ryby praktycznie tylko żywą larwą czarnego komara. Pierwszą radą jest więc nie lekceważenie faktu roślinożerności tych rybek.'' Znalazłem przyczynę obiekcji Mjunszajn i mimo, że nie chodzi tu o artykuł w NA a o wątek zawarty w artiklu na naszym serwisie w Okiem Hodowcy, to dla uściślenia chciałbym sie ponownie do tego odnieść. Faktycznie niefortunny skrót myślowy spowodował polemikę na innym Forum, gdzie Mjunszajn została poturbowana słownie w związku z moim artiklem. Saulosi nie jest rozlinożerne w sensie dosłownym ale tylko relatywnie w stosunku do ryb wszystkożernych a tym bardziej mięsożernych ( w sumie tez w potocznym tego słowa znaczeniu ). W związku z powyższym dokonałem zmian w treści artykułu aby to co miałem ochotę przekazać zostało zrozumiane w taki sposób jak powinno. Za uwagi Mjunszajn dziękuje i jestem otwarty na wszelkie uwagi, gdyż nic tak nie uczy jak rozmowa z innymi ludźmi którzy maja coś do powiedzenia. Cytuj
mars Opublikowano 15 Lutego 2007 Autor #17 Opublikowano 15 Lutego 2007 Skróty myslowe sa dość powszechne i nie jesteś odosobniony problem polega na tym że aby coś wyłożyć poprawnie a raczej jak "krowie na rowie" to potrzebny jest elaborat który choćby ciut bardziej zorientowanych będzie nudził rozwlekłością ale jak widac nieraz skrót może być odebrany zbyt dosłownie, ja kiedyś miałem odwrotnie bo mi się zdarzyło napisać o mięsożernej diecie jakiegoś pysia i gościu sie zaczął zastanawiać czy po pokarm ma iść do mięsnego po cielęcinkę zadnią oczywiście. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi