Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam akwa 120 litrow w nim filtr wewnetrzny aquael fan-2

chce zalozyc malawi i wiem ze mam dokupic kubelek

jaki proponujecie tetra tec ex600 bylby dobry czy moze cos innego :?:

Opublikowano

Moim zdaniem powinien być ok.

Ja osobiście pracuje na tetrze i mam z nią dobre doświadczenia .

Z własnych doświadczeń mogę ci polecić ten filtr a tetra ex600 powinna

być wystarczająca do twojego baniaka .

Opublikowano

ja ci polecam JBl 120

jest to super filtr niezwykle cichy, osobiscie uwazam go za lepszego od nowych EHEIMOW. :D:D

Opublikowano
jest to super filtr niezwykle cichy, osobiscie uwazam go za lepszego od nowych EHEIMOW

nie wpadałabym w nadmierna euforię . Zakup eheima jest średnio opłacalny i JBL napewno lepiej się kalkuluje ale ostania wtopa z zaworkami spowodowała u mnie lekki dystans do hurra-optymizmu wobec Crystal Profi .

Jednakże jest to fitr lepszy od Tetry z całą pewnością ,a cena podobna - dodatkowo jest prostszy w obsłudze ,lepiej wykonany jakościowo i ma 4 lata gwaracji ... choć przyznam ,że serwis Tetra[Euro Zoo] to niedościgniony wzór.

Fluvale to dobre filtry . Mnie drażni ten sam problem co w SeraFil - mały ,w stosunku do przepływu , kubeł i drogie wyposażenie . Ale filtry Fluvala sa dobre .

Co do Tetry to na jej korzyść choćby cena zakupu i doskonały serwis [pod warunkiem ,ze kupuje się od kogos kto ten serwis prowadzi bo Euro Zoo jest średnio zaintresowane naprawami dokonywanymi bezpośrednio przez klientów w ich placówkach ] . Ten filtr naprawde jest dobry ale trzeba pamietać tez,że przoduje pod względem awaryjności . Trzeba mieć świadomośc,że kupuąc na wskroś nowoczesny filtrza za psie pieniądze nie otrzyma się cudu niezawodności i cichej pracy.

Pomyśl tez o kubełkach Atmana - tak naprawdę - z naszej perspektywy jest to filtr ,wśród filtrów które sprzedajemy w dużej ilości , najbardziej niezawodny . Dotąd nie mieliśmy naprawy gwarancyjnej - nic nie cieknie , nic nie buczy . Ja sama się kiedyś sugerowałam opinią o rzekomej głośnej pracy ... empiria mi tego nie potwierdza - filtr jest raczej cichy -nie tak jak sera , eheim czy jbl ale na poziomie tetry -czyli zadowalającym . Ma co prawda 2 lata gwarancji ale za to dobry serwis , a częsci zamiennie w cenach dumpingowych .


Na koniec- nie warto kierowac się wyłacznie jednostkowymi opiniami na temat filtrów . W zasadzie większośc filtrów jest bardzo podobna jakościowo - jeden niedostatek rekompensuje inną zaletą . Warto jednak pomyśleć przy kupnie o serwisie ,a także tym by mozna tak kupić ''pod siebie filtr''. Iść -zobaczyc - p. sera to świetne,niezawodne filtry ,ale mnie szlak trafia jak mam go złożyć . Podobnie z classickiem . Mimo tego,że zdaje sobie sprawe ,ze oba te filtry sa bardziej niezawodne niż Tetra -to kupiłabym tetre bo szkoda mi paznokci na tamte dwa .ITD , itd .


Dlatego warto poznac opinię innych -zarówno tych co eskploatują prywatnie jeden,dwa kubełki ,jak i tych co zajmują się tym zawodowo mając do czynienia z setkami tych filtrów , jednakże ... ja np. znam wady fiatów doskonale i mimo wielu ,wielu perypetii następna będzie alfa 159 - tak wiem -skrzypi , odpadają kobelki etc . Ale ... jakoś fiatami zawsze jezdziło mi się najlepiej :)


To taki ,troszkę przydługi elaborat o decyzjach zakupowych :) Przepraszam jeżeli kogoś owym elaboratem uraziłam -nie miałam zamiaru :)

Opublikowano
JBL napewno lepiej się kalkuluje ale ostania wtopa z zaworkami spowodowała u mnie lekki dystans do hurra-optymizmu wobec Crystal Profi .


ja uzywam dlugo tych filtrow i jakos nigdy nic im sie nie dzialo :wink:

Opublikowano

Pomyśl tez o kubełkach Atmana - tak naprawdę - z naszej perspektywy jest to filtr ,wśród filtrów które sprzedajemy w dużej ilości , najbardziej niezawodny . Dotąd nie mieliśmy naprawy gwarancyjnej - nic nie cieknie , nic nie buczy .



Ja mam Atmana od dwóch lat i całkowicie zgadzam się z Mjunszajn. Owszem, raz miałem wyciek z winy uszczelki, ale to żadna poważna awaria. Naprawiałem to dokładnie... 3 minuty. Jest cichy,to fakt. No i uważam,że dłuuugo chodzi bez czyszczenia,a wydajność nie zmienia się :D

Opublikowano

Mjunszajn, może niekoniecznie na podstawie własnych

doświadczeń, ale zgadzam się, że mając tipsy, trzeba

zwracać uwagę na sposób obsługi kupowanego urządzenia :-)


I nie dotyczy to tylko filtrów, u mnie koleżanka z pracy

musiała dokleić paski folii do otwierania drzwiczek wszystkich

szaf biurowych, bo isniejące w nich "wpuszczane" klamki

powodowały u niej cotygodniowe koszty serwisu tipsów :-)


milc

Opublikowano
Ja mam Atmana od dwóch lat i całkowicie zgadzam się z Mjunszajn. Owszem, raz miałem wyciek z winy uszczelki, ale to żadna poważna awaria. Naprawiałem to dokładnie... 3 minuty. Jest cichy,to fakt. No i uważam,że dłuuugo chodzi bez czyszczenia,a wydajność nie zmienia się


Tak -potwierdzam- to naprawdę dobry i wart swoich pieniedzy filtr .


Warto też dodać ,że filtry Tetry Atmana są produkowane w tym samym miejscu . Ludzie kupując Tetrę nie zwracaja uwagi na subtelny napis na pudełku ''made ich China'' . Słowo Tetra działa magicznie ... choć Tetra nie robi raczej sprzętu ,a jedynie go firmuje . Z Atmanem jest troszkę inaczej - firma jest czeska spółka ale większość produktów jest wytwarzana w Chinach .


Z mało dostępnych filtrów warto wymienić choćby filtry Hailea - mają dobry serwis ,są cichę ,bardzo tanie w zakupie i niezawodne w sensie mechaniki . Na minus trzeba dać koszmerna jakośc plastiku - jest strasznie łamliwy,niedopasowane elementy i ogólną trudność w obsłudze .


Natomiast z niedostępnej ''górnej półki'' -filtry firmy Rena . Ta firma jest znana wśród starszych akwarystów choćby ze znakomitych i niezawodnych pomp . Teraz , kooperując z JBL wypuściła też krótka serię kubełków -w zasadzie identycznych z CrystalProfi . Miejmy nadzieje, że na ta firma znajdzie dystrybutora w Polsce .


Warto jeszcze chyba wspomniej o kubełkach Projecta - mamy jeden taki - pracuje jak traktor ale... jest niesamowicie wydajny i mimo bezwględnego postępowania z nim:) jest niezawodny .


Osobiście nie polecam filtrów Aquaela . Moze jest to subiektywna opinia bo przyznam ,że eksploatowała tylko dwa kubełki tej firmy ale IMO to słaby produkt . Gdyby były w cenie Hailea warto by rozważyć zakup . Natomiast za tą ceną ,w której są sprzedawane - IMO [podkreślam IMO] nie warto. Ale oczywiście są to moje spostrzeżenia i napewno nie sa obligatoryjne - nie handlujemy aquaelem -wieć wiele na temat statystyki awaryjności nie powiem .


Mam nadzieje ,że się to komus przyda przy wyborze ale podkreslam jeszcze raz -warto dokonac zakupu ''pod siebie'' ,a nie tylko sugerowac się kogoś opinią .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.