Skocz do zawartości

Pierwszy baniak w Norwegi-prosze o porady starych wyjadaczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
To tam u Was naprawde taka bieda z akwarystyka???

Z tego co wiem to w wiekszosci krajow europejskich wybor ryb jest conajmniej taki jak w PL chociaz przewaznie duzo lepszy (oczywiscie ceny tez sa duzo wyzsze ale to juz sprawa drugorzedna).

Poszperaj na necie napewno cos jest.

Ja na poczatku tez bylem podlamany jak jezdzilem po zoologach w ktorych nic poza mixem nie bylo.

W koncu po przejechaniu okolo 70 mil po Londynie odwiedzeniu przeszlo 20 sklepow I po dziesiatkach godzin przed kompem zaczelo sie wszystko krystalizowac.

Znalazlem kilka sklepow z naprawde fajnymi rybami I jak na ironie sa to sklepy najblizej mojego domu - tylko wczesniej jezdzilem w strone centrum a to trzeba bylo w druga :-)


Poszukaj, popytaj napewno cos znajdziesz.



No i poszukalem ,przez ten baniak w pracy sie opuszczam a jeszcze go nie mam heheh,Wszystko moge zamowic u mnie w sklepie wystarczylo tam pojsc hehehe, jak zwykle robie wiele szumu o nic .Takze zamowienie w malawishop musze anulowac i bede zamawial u mnie wszystko mi sciagna musze tylko szczegolowo napisac co chce,ryby tez mi sprowadza jakie chce tylko nie wiem co do jakosci,cenowo nie ma tragedii.

Jescze raz dziekuje chlopaki za pomocne wypowiedzi.Zanim wszystko dojdzie akurat snie stopnieje i bebe mogl poszukac kamlotow bo teraz mam 2m sniegu.Zamowie ta pokrywe aluminiowa T8 2x 30w i bedzie ok chyba.


pozdrawiam

Opublikowano
Nie ma co się denerwować

spoko, ja jestem wyjątkowo zrównoważony :)

osobiście nie przeszkadza mi większość odstępstw jeżeli chodzi o wystrój Malawi, nie razi mnie korzeń, duża ilość roślin czy nawet widoczne rurki lub elementy filtrów (u mnie widać kilka rurek) chodzi jedynie o to, że czasami jak czytam niektóre posty lub komentarze do zdjęć zbiorników w galerii to mam wrażenie, że jeżeli nie mieścisz się w wykreowanym na forum kanonie to będziesz miał wytykane, że korzeń to nie pasuje, kamienie są nie bardzo a punkty ci odejmę bo rurka od deszczowni jest widoczna a to wszystko nie ma negatywnego wpływu na ryby, za to jak nowy w temacie chce zrobić rybom w akwarium codziennie "prześwietlenie" to nikt mu nie zwróci uwagi.


Co to w ogóle za wartość 0,5W/1l :?: Nie przeginajmy, bo w strefie litoralu na pewno znajdzie się masa ryb na bardzo małych głębokościach (mniejszych niż 5-10m)

masz rację tylko w akwarium 50cm te ryby będą pływać na głębokości średniej 25cm i do tego jeszcze dno będzie świecić i w tym wypadku ilość W na litr ma się nijak


sory za OT ale nie chcę, być traktowany jako jakiś pokrzywdzony gościu, który się może mści za to, że czuje się jak to stwierdził norgemann - jak by mu na forum wyrządzono wiele krzywdy


uważam, że to jest bardzo dobre forum i wiele można się na nim dowiedzieć i dobrze, że na nie trafiłeś norgemann :) a twoja oferta: "zawiozę je samolotem rejsowym wprost do jeziorka z którego pochodzą tam będą miały raj" może się za jakiś czas okazać na czasie, bo póki co pobliskie kraje są dosyć zacofane i biedne ale jak się kiedyś pokapują, że w jeziorze można hodować rybska przynoszące więcej kasiorki i korzyści niż nasze kolorowe fikoty to będzie nie ciekawie

Opublikowano

Widzę duże rozbieżności co do oświetlenia , wygadywanie bzdur o straszeniu ryb nadmiernym oświetleniem itp.

A robił ktoś badania nad płochliwością ryb , a natężeniem oświetlenia?

Jeśliby do mnie przyszedł to teorie o tym , że dużo światła straszy ryby pękłyby niczym bańka mydlana.

Bo i światełka dużo , i ryby nie płochliwe , i kolorki takie , jakich nikt nie zobaczy w "grobowcach".

Ładuj kolego światła ile chcesz , lub na ile Cię stać , rybom to i tak kolo ogona pływa:)

Opublikowano

ja mam też oświetlenie t-8 jak masz zaprzyjażnionego elektryka to ci podłączy tak że będziesz mógł włączać każdą świetlówkę oddzielnie bez wymiany statecznika na elektroniczny

Opublikowano
komentarze do zdjęć zbiorników w galerii to mam wrażenie, że jeżeli nie mieścisz się w wykreowanym na forum kanonie to będziesz miał wytykane, że korzeń to nie pasuje, kamienie są nie bardzo a punkty ci odejmę bo rurka od deszczowni jest widoczna a to wszystko nie ma negatywnego wpływu na ryby
Galeria służy ocenie zdjęcia i akwarium również pod kątem estetyki. Jeżeli coś wygląda na 7 to dostaje 7 a nie 10. Takie są reguły konkursów piekności - wygrywają najładniejsi.


Co do światła: nawet jakby zamontować 10 czy 20 świetlówek 15000K to wartość strumienie świetlnego nawet się nie zbliży do wartości panujących w jeziorze. Istotna jest co najwyżej temp. barwowa a nie moc/wartość strumienia.

Opublikowano
komentarze do zdjęć zbiorników w galerii to mam wrażenie, że jeżeli nie mieścisz się w wykreowanym na forum kanonie to będziesz miał wytykane, że korzeń to nie pasuje, kamienie są nie bardzo a punkty ci odejmę bo rurka od deszczowni jest widoczna a to wszystko nie ma negatywnego wpływu na ryby

Co do światła: nawet jakby zamontować 5 czy 10 świetlówek w 50cm, 15000K to wartość strumienie świetlnego nawet się nie zbliży do wartości panujących w jeziorze kiedy ryby moga wplynac na 10m glebokosci i tam miec terytorium. Istotna jest co najwyżej temp. barwowa a nie moc/wartość strumienia w polaczeniu z piaskiem kwarcowym=solarium

Czemu jednak wszyscy biotopowcy robia duzo mniejsza niz 15000k wartosc strumiernia swiatla?

Opublikowano

Czemu jednak wszyscy biotopowcy robia duzo mniejsza niz 15000k wartosc strumiernia swiatla?


Mylisz dwa pojęcia: temperatura barwowa to nie to samo co ilość lumenów. Lumen jest jednostką do określenia całkowitej ilości światła wyemitowanej przez źródło.

Opublikowano

Czemu jednak wszyscy biotopowcy robia duzo mniejsza niz 15000k wartosc strumiernia swiatla?



Wszyscy , tzn kogo masz na myśli?

Poza tym , jw. 15000K to temp. barwowa , nie strumień świetlny :D \

Zajmuję się pyszczakami , trochę dłużej , niż niejeden klubowicz ma lat :mrgreen: , w każdym akwarium , bez względu na wielkość miałem duuuuużo światła , ryby nigdy nie były płochliwe, zawsze do mnie i do innych"oglądaczy" chętnie wypływały , więc po raz wtóry się pytam : kto Wam naopowiadał , że pyszczaki są płochliwe w jasnym świetle???

Opublikowano

Chcialbym wam grzecznie zwrocic uwage,ze moj watek nie sluzy do polemiki na temat oswietlenia tylko ma za zadanie pomoc mi w zalozeniu mojego baniaka,choc powiem wam ze wasza dyskusja co nieco mi rozjasnia :P:P:P ,jestem troszke zalamany bo czas oczekiwania na caly sprzet to miesiac i niewazne czy u mnie w Norge czy w Polsce.


Moze ktos mialby ochote skompletowac mi wszystko i wyslac za mala oplata??


to by bylo dla mnie super rozwiazanie :P


powiedzmy ,ze jestem w stanie zaplacic hmmm 300zl ,za zorganizowanie mi wszystkiego i wysylke


pozdrawiam

Opublikowano
OOOO :idea:Widze kolega z Lubonia,moze wiesz gdzie w Poznaniu jest jakis sklep internetowy by zakupic caly sprzet?


Poza tym caly czas sie zastanawiam jak moje pysie zamowic by przyjechaly do mnie w calosci :( .Boje sie ze zrobie baniaczek a nie bede jak mial sprobacic rybek :(


No Chyba ze ktorys z kolegow ma ochote na to by wpasc do mnie na kilka dni? :P


Chetnie zaprosze oczywiscie z rybkami



Jadę na ryby za kołopodbiegunowe, to bym mógł podrzucić po drodze. Niestety w tym roku jadę dopiero we wrześniu, a podejrzewam że będziesz rybska sprowadzał wcześniej :(



e:hehe doczytałem, że jednak znalazłeś sklep;

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.