Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Znalazłem w kotniku nie do końca wykształconą rybkę z ikry.

Kiepska jakość zdjęcia, ale zaznaczyłem kontur. To z przodu to oczy.

ikra.jpg


Czy Waszym zdaniem ma to szanse przyżyć?

Opublikowano

JaK napisał Perez666 zdjęcie przydało by się lepsze żeby zobaczyć czy wszystko z nim w porządku.

Jeżeli tak to skoro ludzie wyprowadzają młode z ikry czemu taki trochę większy niema przeżyć.

Stała temperatura, dobre napowietrzanie plus ruch wody i powinien dać radę.

Opublikowano

To kotnik. Kamienie są niewielkie (5cmx5cmx1cm) więc raczej nie spadną. Są ułożone za zakładkę, jak piramida.


W miejsce tamtego z wykształconymi już oczami przywiało ikrę podrygującą:


img0315ej.jpg


EDIT:

Okazało się po zbliżeniu dlaczego podryguje: ciężar żółtka jest taki duży, że maluch leży na boku:

ikra2.jpg

Opublikowano

Careme po dokładnym przeczytaniu tego wątku mam takie dziwne wrażenie graniczące niemal z pewnością, że to chyba będzie pierwszy narybek odchowany u Ciebie w ogóle. W sumie nic w tym złego, każdy się kiedyś uczył, ale mam tylko cichą nadzieję, że w późniejszym czasie będziesz miał co zrobić z tymi rybkami. Odnośnie do samego problemu, to ostatnie zdjęcie należało wkleić jako pierwsze i było by po kłopocie. Masz tam małą, na moje oko prawidłowo rozwijającą się rybkę i jeśli tylko nie będziesz jej zbytnio przeszkadzał to zapewne wyrosnie na zdrowego i silnego samca :mrgreen: :| :? :( .

Do samego wystroju kotnika i czystości się nie odniosę, ale życzę powodzenia w hodowli.

Opublikowano

Tez niedawno miałem podobny przypadek, samiczka Demasonii wypuściła 4mm młode, rybki były w kotniki z siatki podwieszonym w akwa. Dobre napowietrzanie i lekki ruch wody, temperatura o 1-2 wyższa aniżeli na codzień. Rybcie podobnie jak Twoje nie były w stanie pływać, Dziś mają się dobrze są już 1,5 cm zdrowymi , okazami :)

Opublikowano
Careme po dokładnym przeczytaniu tego wątku mam takie dziwne wrażenie graniczące niemal z pewnością, że to chyba będzie pierwszy narybek odchowany u Ciebie w ogóle. W sumie nic w tym złego, każdy się kiedyś uczył, ale mam tylko cichą nadzieję, że w późniejszym czasie będziesz miał co zrobić z tymi rybkami.


Spokojnie. Część trafi do głównego, część rozdam albo poprzez to forum, albo do zoologików.


Odnośnie do samego problemu, to ostatnie zdjęcie należało wkleić jako pierwsze i było by po kłopocie. Masz tam małą, na moje oko prawidłowo rozwijającą się rybkę i jeśli tylko nie będziesz jej zbytnio przeszkadzał to zapewne wyrosnie na zdrowego i silnego samca :mrgreen: :| :? :( .


Zdjęcia robiłem w sekwencji takiej jak podałem w dwóch różnych dniach. Nie za każdym razem udało się zrobić, moim zdaniem, tej samej rybce zdjęcie.


Do samego wystroju kotnika i czystości się nie odniosę, ale życzę powodzenia w hodowli.


Wystrój kotnika zaczerpnąłem z tego forum: ma być bez piasku i z kamieniami służącymi jako kryjówki. Co do czystości: to, co widać na szybie to resztki piasku z poprzedniego wystroju, który całkowicie nie udało mi się usunąć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.