Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

po podaniu pokarmu Dainichi Color Supreme, samice Saulosi zczerniały. Sprzedawca na swojej aukcji http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=905538894 zapewnia, że jest to pokarm: "Najlepszy do podkreślenia kolorów - niebieski i żółty". Samice wyglądały brzydko, jakby pokryte patyną. Przez ostatnie dwa dni nie daję im tego pokarmu i zaczęły sie robic zółte, więc nie mam wątpliwości co jest przyczyną. Co jest nie tak, co proponujecie (reklamować)? Nie jest to pokarm jak wiecie tani, żeby go ot tak wyrzucić.

Opublikowano

A to dziwne co piszesz? U mnie wręcz odwrotnie (saulosi coral) nabrały ładnych kolorków. Jako potwierdzenie że ładnie wybarwia jest to że ostatnio dokupiłem 2 samiczki które były dużo "bledsze" od moich i po paru tygodniach karmienia tym pokarmem kolor stał się bardziej intensywny, dorównały :). Dokupione samice nie były karmione Dainichi.

EDIT

Sorry, karmię Color FX i Ultima Krill

Opublikowano
arkady_new a jak długo karmisz tym dainichi?

Tylko 3 małe porcje dostały (pokrm musiał im smakować, bo wcinały aż miło) ale efekt zczernienia był błyskawiczny.

Opublikowano

W ciągu dwóch karmień to faktycznie mało możliwe :-] i pewnie coś jest w tym co pisze Sławek :mrgreen: W teorii związek między ciemnieniem a Dainichi może być taki:

Rybiczki mają trzy podstawowe grupy komórek barwnikowych odpowiedzialnych za kolor ryby:melanofory(generalnie czarne),lipofory(generalnie żółte lub czerwone) i leukofory(generalnie białe,metaliczne) Nas w tym wypadku interesują te pierwsze. Otóż w każdym z nich jest skupisko melanosomów czyli ziarenek melaniny która jest zabarwiona (generalnie) niebiesko-brązowo-czarno. I właśnie melanina stanowi odpowiedź na to jak pokarm może spowodować ciemnienie ryby. Melanina jest syntetyzowana z tyrozyny w którą bogate są pokarmy zawierające białko wysokiej jakości (do takich należy Twój pokarm) Duża ilość tyrozyny może powodować zwiększenie odkładania melaniny w melanoforach w rezultacie powodując ciemnienie ryby. Było to opisywane przy okazji Dainichi i gdzieś nawet sam importer/producent nie zalecał pewnych pokarmów w przypadku obsady z rybami o jasnych barwach.


Druga koncepcja jest taka że każdy melanofor jest "podłączony" do nerwowego układu współczulnego ryby więc ściemnienie może być reakcja na stres, zmianę parametrów itd.


Na Twoim miejscu karmił bym dalej i obserwował inne samice. Jeżeli też sciemnieją to sprawa będzie jasna. Wtedy wystarczy zmienić pokarm na inny i ściemnienie ustąpi po pewnym. czasie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.