Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fiolki stoją cały czas w temperaturze 18-24'C


Co do dzisiejszych testów:

- woda 4 dniowa - dziś NO2 nieznacznie spadło i wynosi coś koło 3 :-(


Nowe fiolki zalane wczoraj (wlana woda z baniaka NO2=0, NO3=50)

- z kilkoma ziarnkami cukru - NO2=0; NO3=50

- z kroplą spirytusu - NO2=0,1; NO3=35


Z powyższego widać że spirytus daje szybsze wyniki ale niepokojące jest to że wraz ze spadkiem NO3 rośnie NO2 :-(

Opublikowano

Hmm, przy tym spirytusie to ciekawe. Byc moze akurat u Ciebie do startu potrzeba mocniejszej dawki pozywki. Kurcze, ale za duzo tego nalales :/ SPirytusu sie daje naprawde malo. No ale chyba bakteriom nie zaszkodzi? Bo stezenie jest taie ze ryby by zabiło :)


Bardzo dobry jest objaw, jak no3 spada to pewnie jutro bedzie 0 i NO2 tez bedzie 0 :)

Opublikowano

Z ta kropla tez przesadzilem bo tak naprawde to byla mokra koncowka pipety ktora zostawila mokra kreske we fiolce (czyli pewnie nawet nie 1/10 kropli)

Mam nadzieje ze dzis NO3 bedzie niewykrywalne.

Pokombinuje troche z tym bo do nowego baniaczka chcialbym juz miec to przetestowane I sprawdzone (a nowy pewnie dopiero w wakacje powstanie wiec spoko)

Opublikowano

Na pewno będzie NO3=0 Tylko teraz ważna rzecz - czy fiolki z samym cukrem tez ruszą bo jak nie to nie ma pewności, że denitryfikator będzie Ci działał bez dokarmiania. Jeżeli jednak skłonny jestes dokarmiac deni to najpierw gdy go odpalisz dokarmianego, jak juz zadziała, będziesz zmniejszał powoli (wolniej niż ja) przepływ to jest szansa, że będzie działał w dalszym ciągu juz nie dokarmiany. Jeśli natomiast w pewnym momecie "zdechnie" to możesz go odpalić ponownie i używac go dokarmianego. Ponowne odpalenie z tego co wiem idzie duzo szybciej.


Jaki ten denitryfikator będziesz robił? I jak z dokarmianiem?

Opublikowano

Jeszcze sie nie zdecydowalem w ktora strone pojde z deni.

W ostatnim czasie zainteresowalem sie Twoim rozwiazaniem ale widze ze jak na razie idzie jak po grudzie :-) ale nie ma sie co lamac.

Wczesniej kombinowalem z kubelkiem wypelnionym ceramika, ale testy jak juz pisalem przystopowala choroba.

Niedlugo bede robil instalacje do narurowca wiec moze trojnik I jeden narurowiec z minimalnym przeplywem jako deni?

Drog troche jest ale w koncu musza wyjsc te testy ktore robie teraz.


Co do obecnej sytuacji to zaczalem kombinowac ze moze w UK dodaja czegos do cukru I moze przez to?

Sam juz nie wiem ...


Zobacze wieczorem jak testy wyjda.

Opublikowano

No dobra to napisz jak wyszly testy.

Ja uważam ze deni wężowy jest łatwierszy w okiełznaniu bo masz kontrole nad przepływem wody a w kubełkowym nie wiesz czy swieża woda nie przedostaje sie zby szybko na wyjście.

Opublikowano

Ufff forum znowu działa :-)

Wczoraj zrobiłem kolejne testy i:

- fiolka z cukrem - NO2 poza skalą :-(

- fiolka ze spirytusem - NO2=0, NO3=1 :-)


Czyli jednak działa ale wciąż pozostaje pytanie - co z tym cukrem?

Muszę jeszcze trochę potestować z innym dokarmianiem może rzeczywiście z tym ichniejszym cukrem coś jest nie tak.

Nie chciałbym aby w pewnym momencie denitryfikator zaczął wpuszczać do akwa tak duże stężenie NO2 :-(

Dziś nastawię kilka fiolek tylko z wodą z akwa bez jakiegokolwiek dokarmiania - zobaczę co z tego wyjdzie.

Opublikowano
]No dobra to napisz jak wyszly testy.

Ja uważam ze deni wężowy jest łatwierszy w okiełznaniu bo masz kontrole nad przepływem wody a w kubełkowym nie wiesz czy swieża woda nie przedostaje sie zby szybko na wyjście.



Dlatego powinno sie w takim kuble mieszac wode jakas mini pompka. A dodatkowo dzieki temu unikamy tworzenia sie stref z bardzo niskim potencjałem redox.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.