Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
nie znam się na roślinach - do botanika mi kosmos więc nie będę dyskutował,czy spełniają swoją rolę rośliny czy podłoże nie wiem :)

dla mnie liczy się efekt akwarystyczny niskie NO3, oraz to że lepiej wyglądają te rośliny niż sama donica.



Oczywiście masz rację. Ja nie jestem przeciwnikiem hydroponiki. ;)

Szczerze sądziłem że napiszesz więcej danych o swojej donicy, które wniosą choć cień +- do takiej tezy jw. :P

Opublikowano

a co tu pisać ;)

przyjeżdżaj i oglądaj :)

a tak serio to ta donic to własnoręcznie sklejone akwarium o wysokości 20 cm i podstawie 60 cm na 40 cm, przedzielone na połowę. Przepływ wody odbywa się na zasadzie naczyń połączonych z akwarium. Hydro podniesione jest na półce do górnej wysokości akwarium, przez co poziom jest identyczny z poziomem w akwarium. pierwsza połowa ta od tyłu jet pusta - wykorzystuję ją jako miejsce na np grzałkę, w tym miejscu wlewam nawozy itp.. Przednia część hydro to na dole biobale (dla lepszego przepływu wody) 5 cm warstwa i na górę wysypałem kamyki w których osadzone są rośliny na końcu jest jeszcze mała komora na pompkę jakąś z bardzo małym przepływem, która wylewa wodę z hydro - funkcjonuje to już mi tak około 2 lata. Przez ten okres zgnił mi tylko jeden lucky bambo ( pozostałe dwa zakupione w tym samym czasie są w akwarium cały czas, pozostałe rośliny rosną, choć widziałem problem jaśnienia liści (podpowiedzał mi ktoś na forum, że to brak żelaza) od niedawna nawożę akwarium nawozem roślinnym z dużą dawką żelaza i rośliny zaczynają nabierać ciemniejszej barwy.

Parametry cały czas stałe NO2 = 0 NO3 w granicach 10 czy to efekt roślin czy tego że w podłozu dochodzi do nitryfikacji nie będę wróżył bo nie wiem, może i być że jest tak jak mówisz - że mogę wyciąć rośliny i też nie będzie skoku parametrów, jednak je zostawię bo bardziej mi się podoba z nimi niż bez nich.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.