Skocz do zawartości

Skok parametrów po dolaniu alkoholu.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najpierw kilka słów wstępu, miałem zerowe NO3 i niestabilne PH, otrzymałem radę że aby sprawdzić czy zachodzi u mnie denitrifikacja powinnienem dolac troche wódki i patrzec czy ustabilizuje się PH ponieważ bakterie beztlenowe mogą z braku pozywki powodowć spadki KH i PH.

Dzisiaj rano dolałem 15ml wódki na 300 l akwa i po paru godzinach wszystkie rybcie z pyskami przy powierzchni, szybki oddech tak jakby zabrakło tlenu, wrzuciłem napowietrzacz i po godzince OK. wyłączyłem go ponieważ nigdy nie uzywałem napowietrzania, a tylko ruch tafli wody i znowu to samo, podmieniłem teraz 30 % wody i napowietrzam.

Powiedzcie co się mogło wydarzyć i co robic dalej.


Parametry przed podmianą:

PH - 7.6

KH - 12

NH4 - 0

NO2 - 0.1 ( podskoczyło po dolaniu wódki, wczoraj wieczorem było 0)

N03 - 0


Proszę o jakieś rady

Opublikowano

To Ci Nuroslaw doradził :/ Kurcze, też mam wyrzuty sumienia bo niejako poparłem ten pomysł choć powiedziałem, że 50-tka to będzie za dużo. Ty dałeś 15-stke i jak widać to im zaszkodziło.

Kurcze, szukam w google ale nie mogę nic znaleźć na temat "kaca" u ryb. Jedyne co to, że dawka jest 0.5ml na 100 litrów wody :/ Czyli w Twoim przypadku stężenie przekroczone dziesięciokrotnie :/ Zmierz jeszcze GH, chociaż wódka powinna podnieść KH a nie GH

Daj znać jak tam sytuacja? :(

Opublikowano

Ja tak kiedyś bym załatwił swoje Tropheusy.

Zmierz amoniak na pewno będzie.

Jedynie co możesz zrobić to podmiany max i potem bakterie do wody.

Chyba że masz Toxivec pod ręką on wiąże amoniak.

Opublikowano

Dzisiaj rano dolałem 15ml wódki na 300 l akwa i po paru godzinach wszystkie rybcie z pyskami przy powierzchni,

Proszę o jakieś rady



normalnie poczułem się jak dr Hause - pacjent ma objawy choroby X, ale na podany lek reaguje inaczej...... na moje szczęscie to nie ja zatwierdziłem Tobie dawkę.


podmień wodę - to zawsze ratuje skórę.


W tym przypadku postapiłeś prawidłowo uruchamiając napowietrzanie. Dodanie alkoholu, jako pokarmu mogło wywołać dość gwałtowne namnożenie się bakterii, a przy niskiej zawartości tlenu wodzie spowodowało osiągnięcia wartości podprogowych.

Jesli w wyniku tego działania, zmętnieje Tobie woda, to bedzie to na 100% to.


Mea culpa, iż nie zdążylem sprawdzić i okreslić dawki i nie zareagowałem na zadane pytanie. Wg Marutzka i Kokotta (2006 r.) dawka alkoholu w pierwszych 3 dniach nie powinna przekroczyc 0,1 ml na 100 l wody. Doświadczenia (2008 r.) z Vodka Methode chlopaków z Nano-reef tez to potwierdzają.

oznacza to, też że chcąc pomóc, za bardzo chcemy wierzyć, iż druga osoba do której kierowane są rady cokolwiek orientuje się w temacie.


Niezależnie od wszystkiego, przepraszam za wrzucenie Cię na zbyt głęboką wodę.

Opublikowano

Spokojnie, na razie nic złego się nie dzieje. No może wybarwiający się samiec msobo troche świruje i gania wszystko po akwa, a zawsze był grzeczny :D . A na poważnie to dobrze że nie polałem im tej 50 całej tylko 15 ml bo pewnie byłoby po zawodach!

Teraz ryby zachowuja się normalnie, troche są płochliwe i tyle.

Parametry :


NH4- 0 ( na szczescie)

NO2 - 0.1

KH - 14

PH 7,6


Woda nie zmetniała, zaraz podmienie 30 % i leje nitrivec.


Zobaczymy co sie będzie działo dalej, biologia pewnie padnie, mam nadzieje że na tym się zakończy wpadka z pojeniem pysiów gorzałką :)

Opublikowano

Jak w temacie NIE WÓDKI ( bo gorzała robiona jest z proszku i jeszcze innych ustrojstw :? ) tylko spiritus czysty, 1ml/100l spirytusu (tylko nie salicylowy!!!) I tak wczoraj podałem w strzykawce 4ml czystego spirytusu, mieszając go z 10ml wody z baniaka i powoli stopniowo wlewałem przy wylocie z filtra. Wczoraj miałem 50-60 NO-3 a teraz spadło do około 40 (widać różnice w kolorze roztworu JBL jest jaśniejsze niż wczoraj)

Może i troszkę pomogło zobaczymy za 2 dni

Opublikowano

Rybska juz wytrzezwiały, ale woda troche szaleje.


Parametry z dzisiaj rano:

NH4 - 0.1

NO2 - 0

NO3 - 0 ( ale kolor próbki intensywniej żóły)

PH 7.6

KH nie wiem bo skończył mi sie odczynnik.


Rybki normalnie, czyli chyba zagrożenie dla nich już mineło. Teraz tylko baniak musi się ustabilizować i będzie po strachu, tylko dalej nie wiadomo gdzie podziewa się NO3, bo po całym, zamieszaniu podmieniłem w dwa dni 60%, woda w kranie ma NO 10-15, a w akwa około 0.

Podmieniam na kranówke tylko idzie przez narurowy z weglem może tam cos się dzieje i ginie NO3, jest taka opcja?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.