Maksym Opublikowano 13 Lutego 2010 #1 Opublikowano 13 Lutego 2010 Dziś byłem świadkiem niezwykłego wydarzenia. Do tarła podeszła parka demasoni, pierw zaloty później taniec i samica składa ikrę, niby wszystko przebiega normalnie a tu moje zdziwienie zamiast samicy to samiec chwyta ikrę szybkimi ruchami i inkubuje :shock: .Napisze ktoś coś na ten temat? spotkaliście się kiedyś z takim czymś?
Boroch1990 Opublikowano 14 Lutego 2010 #2 Opublikowano 14 Lutego 2010 Słyszałem kiedyś o takich przypadkach... i powiem szczerze do tej pory nie moge wyjść z podziwu ;p z tego co wiem, to rzadko...ale zdarza się że inkubujący tatuś sprosta wyzwaniu... także jedyne co pozostaje to czekać tak czy siak życzę powodzenia no i czekam na dalsze info w związku z nadopiekuńczym ojczulkiem pozdrawiam
-Przemo- Opublikowano 11 Marca 2010 #3 Opublikowano 11 Marca 2010 No dobra, ale jak wygląda zapłodnienie jaj? Bo w takiej sytuacji to musiałby to zrobić jak leżały na ziemi bo chyba samica nie zapładnia
mutra Opublikowano 13 Marca 2010 #4 Opublikowano 13 Marca 2010 pierwsze kółko samicy -wydalenie jaja pierwsze kółko samce - polanie mleczem = zaplemnienie drugie kółko samicy - wzięcie do pyska = inkubacja Jeżeli samiec nie polał ikry mleczem przed wzięciem do psyka to nic z tego nie będzie. Rozumiem że obie płcie są pewne na 100%
Tomek .P Opublikowano 13 Marca 2010 #5 Opublikowano 13 Marca 2010 Witaj . Niewiem jak teraz u Ciebie ale u mnie tak zachowywaly sie Lombardy . Niestety potem nie było sladu że samiec inkubuje .Najprawdopodobniej zjadł całą ikre lub wypłuł . Miałem taką sytuację 2 razy a potem wymieniłem samca i wszystko było w normie . Napisz jak to u Ciebie wygląda teraz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się