Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Krótko mówiąc to nigdy wczesniej nie używałem pokarmów dobrej jakości tylko tropical tetra i sera, pysie dobrze wyglądają i mają żywe barwy. Ale po tym jak poczytałem sobie na stronie dainichi o właściwościach ich pokarmów to stwierdziłem że mogą wyglądać jeszcze lepiej :) .Ale ja tu się rozpisuje a chcę nawiązać do posta od perez666, wybrałem hikari bo też się o nim dużo pisze ale z tego co pisze perez666 to są lepsze pokarmy i niewiele droższe .A może będzie ktoś tak miły z klubowiczów i umieścił by listę tych pokarmów z najwyższej półki które warto podawać pyszczakom? Będę wdzięczny.

Opublikowano

Ja używam hikari chichild excel jako pokarm podstawowy. Stosowałem pokarmy większości producentów funkcjonujących na rynku i żaden z pokarmów wybarwiających nie poprawił znacząco wybarwienia moich redów. Jest wiele porównywalnych pokarmów ale przy porównywaniu cen zazwyczaj wygrywa excel. Moim zdaniem powinieneś na nim oprzeć żywienie ryb i ewentualnie uzupełnić mocnym pokarmem wybarwiającym (jeżeli masz żółte lub pomarańczowe ryby) Może byc OSI z solowcem albo Nature food premium color.

Opublikowano

Z tym namaczaniem to nie jest do końca tak jak mówisz perez ;). Ja nie namaczam (no ale przyjmijmy że sie powinno ;) ) Co do tracenia substancji odżywczych w czasie namaczania to nie są to na tyle duże starty aby to robiło jakiś problem.

Opublikowano

Jezeli moge sie wtracic moim glownym pokarmem sa platki- Spirulina Superforte 36% tropicala-chyba jedyny pokarm godny polecenia tej firmy dla pyszczakow i jak kolega hikari chichild exel oraz uzupelniajacy hikari chichild stample,Jbl novo rift a jako wybarwiajacego uzywam hikari chichild gold .


Co do namaczania rowniez nie mocze poprostu kupuje najmniejsza dostepna granulacje(mini),albo jak w przypadku JBL rozgniatam .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.