Skocz do zawartości

czy powinnam podnieść KH wody?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

KH mojej wody w akwa wynosi 8 stopni niemieckich a pH też 8 (testy kropelkowe JBL). Poczytałam sobie trochę i wynika że powinnam podnieść KH o kilka stopni.Jeśli tak to o ile?

dodam że:

NO2 - <0,01

NO3 - ok 15

kilka rybek mi padło i nie wiem czemu (pisałam o tym w innym poście) może to przez to KH niskie?

Oświećcie mnie ;)

Opublikowano

Jeśli już zamierzać sypać to rób to z wodą podmienianą. Nie syp sody bezpośrednio do akwarium.

Bezpiecznym i sprawdzonym sposobem na podniesienie pH jest umieszczenie w akwarium wapieni itp.Oczywiście odpowiednio dużo.

Opublikowano

Zgadzam sie z przedmowcą. Nie kombinuj, bo to i tak raczej na krotką metę a bujanie parametrami nie jest wskazane. Podnoszenie kH ma sens przy duzej ilosc roslin np, zeby uniknąć wahań dobowych pH. Jezeli takich wahań nie zobserwowałaś, odradzam.

Opublikowano
Nic nie dodawaj, nic nie podnoś bo po co?

Parametry masz w porządku więc czemu to ma służyć?



Miało to służyć wyjaśnieniu z jakich przyczyn padło mi kilka rybek przy prawidłowych parametrach wody. Czytałam wiele postów i wyszło mi, że jedynie te parametry coś nie teges. W FAQ dla początkujących informacje są niestety niepełne a dialog forumowiczów siedzących w tym od lat dla mnie jest jeszcze czasem niezrozumiały.

Wyginęły mi prawie wszystkie Demasoni ok 5, 2 Hongi i ze 3 Msobo. Zaczęło mnie to frustrować bo cały czas tylko kupowałam nowe.

Schodze trochę z tematu więc się nie rozwodzę dalej.

Jesli mówicie, że wszystko ok to dobrze, nie będę nic zmieniać. Może kupię jeszcze jakiegoś wapienia bo ostatnio mi jeden taki w oko wpadł.

Opublikowano
W jakim zakresie informacje z FAQ są dla Ciebie niepełne lub niejasne?


Chodzi o rzeczy które dla doświadczonych sa oczywiste a dla zieleniaków jeszcze zagadkowe :D. No i skróty myślowe w postach które ciężko poczatkującym rozszyfrować :?

Nie będę się rozwlekać bo to nie ten dział. Już się dowiedziałam co chciałam ale może napisze posta we właściwym miejscu o moich uwagach odnośnie FAQ z punktu widzenia nowicjusza :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.