Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jw.zrodzil sie w mojej glowie plan przesiadki ze standartowych 240L(120x40x50)na baniak o wiekszym litrazu tj 160x60x50 cm.

I tutaj rodzi sie prosba o podpowiedzi co do obsady,na 100% beda plywaly tam Ps.Wiliamsi i Ps.Acei N-gara,zastanawiam sie nad wrzuceniem jakiegos drapieznika w sluszniejszym rozmiarze i moze dokoptowaniem jakiegos 4 gatunku.

Wszelkie propozycje mile widziane.

W sumie wiem ze to nie ten dzial ale szukam rady czy zostawic filtracje na 2 kublach czy walnac sumpa do tego baniaczka???

Opublikowano

Myslalem ze ktos podepnie sie pod ten watek:)

Z braku reakcji wymyslilem taka obsade moze teraz ktos ja zaaprobuje lub zgani:

Pseudotropheus Wiliamsi 2+4

Pseudotropheus Acei N-gara 2+4-5

Sciaenochromis fryeri 1+5 lub Nimbochromis Venustus 1+5

Uzupelnione jakims melanochromisem.

Opublikowano

wiesz co... Twoje akwarium będzie miało tylko 10cm więcej od standardowego 375 litrów i szczerze mówiąc nie widzę w nim venustusa... Fryeri jeszcze tak, bo z tego co pamiętam rośnie mniejszy. Ale venustus moim zdaniem niekoniecznie. Wiem, że 60cm szerokości, ale jednak długości brakuje...

A williamsi świetny wybór, piękna ryba.

Opublikowano

Na sile moge dolozyc 10 cm na dlugosci,ale obawiam sie ze dla wiekszych drapieznikow moze byc i tak malo.Myslalem czy nie wrzucic jeszcze jakiejs Aulonocary.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Porusze watek kolejny raz z racji tego ze w ciagu max 2 tyg baniak bedzie juz na gotowo.

Mam dylemat jaki wrzucic 4 gat do obsady:

Ps.Wiliamsi 2+4

Ps.Acei Ngara 2+4

Ps.Saulosi 3+8

Jako 4 gat myslalem nad Melanochromisem Chipokae lub Sciaenochromis Ahli

Co byscie mi doradzili?

Wszelkie podpowiedzi mile widziane :D

Opublikowano

Nie wiem czy wogole jest dobrym pomyslem laczenie rybozercow z wszystkozercami, ktorzy jednak powinni miec przewage pokarmow roslinnych mowie tu o acei i saulosi, tym bardziej ze samica saulosi mierzaca 7-8cm moze stac sie posilkiem doroslego Sciaenochromis fryeri ,ktory moze mierzyc nawet 17-19cm,do ekstremalnie agresywnego chipokae, dalbym raczej ryby mocne z rzędu Maylandia ,ale jezeli mialbym dodac cos z tych 2 do Twojej obsady to zdecydowalbym sie na obsade mbuna i postawil na m.chipokae natomiast saulosi wymienil na m.msobo magunge.

Opublikowano
tym bardziej ze samica saulosi mierzaca 7-8cm moze stac sie posilkiem doroslego Sciaenochromis fryeri ,ktory moze mierzyc nawet 17-19cm,do ekstremalnie agresywnego chipokae,



Freyi nie je 4 centymetrowych rybek. Co prawda mam na razie 10 cm samca, ale nie jest to agresywna ( czytaj terytorialna ryba ). Wątpie, żeby sie sytuacja diametralnie zmieniła. W akwarium teraz pływają mi 2, czy 3 młodziki po 2,5 cm i S.Freyi nawet za nimi nie patrzy. I nigdy nie widziałem S. Freyi po 19 cm, 15 to maksimum.


Faktycznie nie łączyłbym mięsożerców z P.Aceii - nie ta dieta.

Opublikowano

Trzymalem chipokae na samym poczatku przygody z malawi okolo 4 miesiace ryba miala jakies 11-12cm i nieosiagnela jeszcze pelnych rozmiarow, a zaganial mi skubaniec polowe obsady...fakt iz zbiornik byl zamaly na owy gat zaledwie 200l ,nie che mi sie myslec co by zrobil dorosly samiec , (kazdy kiedys zaczynal), widzialem ta rybe w akcji z tad moja uwaga. Z potencjalem jak auratus czy johanni lecz wiekrzy gabarytowo i silniejszy ...

Opublikowano

Wiem ze dietetycznie moze byc ciezko i pytanie czy tak sie uda,widze jednak ze raczej nie bo odbije sie to na zdrowiu ryb.To miesozercow wyrzucam z obsady i licze na jakies sugestie co do 4 gat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.