Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
.....ja mam NCF1500 ale pracuje u mnie jako biolog. Fakt..jest bardzo silny. Ale mimo to mam też wewnętrzny. Filtr ten ma jedną wadę - często przeciekające zawory ( stąd zawsze mam dwa w zapasie). Ale chodzi mi o zawory nowego typu. Ten na Twoim zdjęciu ma zawory starego typu i one są lepsze. Ale nie mamy pewności czy przy zakupie tego filtra będą nowe czy stare. Plusem jest natomiast to ,że masz do niego tani serwis w akwarystycznym24.

Ale pamiętaj ,że mając jakikolwiek kubełek pracujący w charakterze mechanika będziesz musiał go bardzo często otwierać a to wiąże się z szybkim zużyciem części. A przypadku tego kubełka z zaworami nowego typu częsta wymiana zaworów Cię nie ominie. Natomiast kiedy rzadko będziesz go czyścił nie mając osobno mechanika spowodujesz narastanie NO3 i będziesz się dziwił skąd je masz a potem kombinował jak je zbić.

-- dołączony post:

..teraz doczytałem w nowym poście ,że chcesz NCF 1200 jako biolog a Aquael jako mechanik. Taka wersja jest OK




Ale u mnie jako mechanik by robił ten aquael....a ten co podałem linka by robił jako biolog zew.kurcze skoro ma nie za dobrą opinię to jaki inny nie psujący polecacie??bo powodzi nie chcę...

-- dołączony post:

Dziś ubezpieczyłem baniak na 300tysi:mrgreen: ale mimo to powodzi nie chcę a skoro ten co podałem ma wadliwe zawory to czy znacie jakiś dobry z którym nie grozi mi powódź???

-- dołączony post:

A ten jakie u was ma opinie??


HANZA _ Filtr Kubełkowy HW-302 _ 1000 l/h + WKLADY (5041966113) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img06.allegroimg.pl/photos/400x300/50/41/96/61/5041966113@@AMEPARAM@@06@@AMEPARAM@@50/41/96/61@@AMEPARAM@@5041966113

Opublikowano
Ale u mnie jako mechanik by robił ten aquael.


....i dobrze. ( ja dopiero potem doczytałem ,że będą dwa). A ten HW302 będzie OK. Zobacz też jeszcze inne tego typu jak HW

-- dołączony post:

...ja bym się na Twoim miejscu pozbył modułu z wkładem z tego Aquela 1000 a dał tylko gęstą gąbkę z takimi rowkami jak w oryginale. Gąbka może być okrągła albo prostokątna ( bez znaczenia) . Gąbka jak najniżej dna a wylot jak najwyżej ( można dołożyć taką oryginalną rurkę jako przedłużkę). Ale odnoszę wrażenie ,że jednak Aquael 1000 może być zbyt słaby do 160 litrów ( 112l to 80 cm długości i tam był jednak jako mechanik trochę słaby). Mam różne i stąd wiem jak w praktyce się sprawują. Dlatego sugeruję mocniejszy. Przynajmniej 1500. Z drugiej strony szkoda ładować forsę w nowy jak już masz ten 1000.

Opublikowano
....i dobrze. ( ja dopiero potem doczytałem ,że będą dwa). A ten HW302 będzie OK. Zobacz też jeszcze inne tego typu jak HW

-- dołączony post:

...ja bym się na Twoim miejscu pozbył modułu z wkładem z tego Aquela 1000 a dał tylko gęstą gąbkę z takimi rowkami jak w oryginale. Gąbka może być okrągła albo prostokątna ( bez znaczenia) . Gąbka jak najniżej dna a wylot jak najwyżej ( można dołożyć taką oryginalną rurkę jako przedłużkę). Ale odnoszę wrażenie ,że jednak Aquael 1000 może być zbyt słaby do 160 litrów ( 112l to 80 cm długości i tam był jednak jako mechanik trochę słaby). Mam różne i stąd wiem jak w praktyce się sprawują. Dlatego sugeruję mocniejszy. Przynajmniej 1500. Z drugiej strony szkoda ładować forsę w nowy jak już masz ten 1000.



Zdaję sobie sprawę że ten aquael jest słaby dlatego kupiłem falownik myślę że da radę;-)

Opublikowano
...no to super. Będzie Ci wydmuchiwał z za kamieni odchody i będzie OK.




ostatnie pytanko kupiłem ten filtr HW co podałem poniżej ile takich ampułek

Prodibio BioDIGEST bakterie do filtra biostarter! (5246893041) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/52/46/89/30/5246893041@@AMEPARAM@@04@@AMEPARAM@@52/46/89/30@@AMEPARAM@@5246893041

muszę do niego kupić???
Opublikowano

Jak dostaniesz filtr to wypełnij go przepłukanym medium filtracyjnym, akwarium zalej wodą, dodaj uzdatniacza i te bakterie, potem sypnij jakąś karmę i powinno ruszyć ;)

Opublikowano
Jak dostaniesz filtr to wypełnij go przepłukanym medium filtracyjnym, akwarium zalej wodą, dodaj uzdatniacza i te bakterie, potem sypnij jakąś karmę i powinno ruszyć ;)


Akwarium już działa;-) tylko na tym aquaelu wew. czekam na tego HW jako biologa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.