Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam bo dłuższej przerwie nie obecności.

Zaniepokoiły mnie plamki, które pojawiły się moim dwóm Msobo na tylnych płetwach. Żadnych (na chwilę obecną) odchyłów od zachowania nie zauważyłem, normalnie jedzą i pływają. Wiecie cóż to może?

Dodam jeszcze, że na fotce gdzie widnieje tylko tylna płetwa jest to druga ryba i jest wypukłe na 1-2mm


...zapomniałem o obsadzie 7 demasoni i 6 msobo. Akwa funkcjonuje od roku


Akwa 240l - wymiary standard.

pH 7,7-7,8

NO3 - po prawie 2tyg bez podmiany 25mg/l

NO2 - 0

temp wody 27 stopni


Podmiany robię co 1,5-2tyg.

Karmię 1-2 razy dziennie:

hikiri excel

flora sera

tropical spirulina

NatureFoofd Premium Cichlid Plant-s

post-6157-14695712341821_thumb.jpg

post-6157-14695712342475_thumb.jpg

Opublikowano

wygląda jak stara wybroczyna, ogólnie na ogonie widać jeszcze jakieś ślady (uszkodzenie promieni po urazie???) Pojawia się nagle, czy rośnie stopniowo? Ma gładką powierzchnię? Widać w tym miejscu jakieś strzępki skóry albo coś w tym guście?

Opublikowano

Jest to minimalnie wypukłe. Najpierw pojawiło się u jednej, ale uznałem to za powiedzmy uwarunkowanie genetyczne. Ale gdy pojawiło się u drugiej to mnie troszkę zaniepokoiło. Jakiejś znaczącej agresji w akwa nie zauważam więc ewentualne wcześniejsze obrażenia raczej wykluczam. Zresztą raczej bym zauważył efekty pobicie. Nic się od tego nie odrywa...


Co do fotek to bardzo dziwi mnie "ząb" na tylnej płetwie na drugim zdjęciu. Wydaje mi się, że pojawiło się to w raz z tymi plamkami.

Na pierwszej fotce wypukłość tego jest większa, jakieś 1,5mm(na oko).


Może jakaś ospa? strzelam... wygląda to jak takie małe narośla? krostki?


PS rybki z Tan Mal i Sklep Malawi, więc źródło raczej pewne... Chodź z tanmal zamówiłem z msobo demasonka do uzupełnienia, miał być mały, a miał 5 cm i był poobijany :)

Opublikowano

nie. Jedyna nie typowa rzecz jaka była zrobiona to zwykła przezroczysta foliówka rozłożona na dnie akwa z dwiema nitkami do podniesienia gdy nad nią będzie rybka - takie DIY ;). Próbowałem wyciągnąć samiczkę z młodymi, ale nad siatką pływało wszystko tylko nie ona więc siata wyleciała po 24h. Oczywiście siatka była czysta dobrze wypłukana dodatkowo pod kranówką...


ale to mało w sumie istotne bo centki pojawiły się już wcześniej

Opublikowano

Coś na tej rybie jest: widać na ogonie, płetwie odbytowej i tylnej części ciała. Ciężko Ci coś polecić. Przynajmniej do czasu aż się nowe objawy nie dołączą.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Odświeżam temat.


Objawy nie ustąpił, nowe się nie pojawiły. U jednego demasona zauważyłem w tym samym okresie pojawiającą się małą kropeczkę płetwie brzusznej. Teraz wygląda to tak jak na fotkach. W sumie są 2 msobo i jeden demason z takimi świństwami. Obawiam się czy z czasem to coś nie przejdzie na inne sztuki. Zastanawiam się co z tym dalej zrobić. Może ktoś coś takiego wcześniej widział??


Ryby te zachowują się raczej normalnie, pokarm przyjmują. Nie są to zmiany kolorystyczne łusek a ewidentne narośla na rybkach


Co byście z tym zrobili...

post-6157-14695712442269_thumb.jpg

post-6157-14695712442654_thumb.jpg

post-6157-14695712442758_thumb.jpg

Opublikowano

Sorka, że robię nowego posta, ale tylko tak mogę zaznaczyć, że dodałem (imo) istotne foto. Wyraźnie na nim widać zmiany na tylnej płetwie

post-6157-14695712443267_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.