Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i o tym piszę, że sumpa wybieramy bardziej pod ilość potrzebnego medium niż pod wielkość akwarium.

Bo co nam da 1000 litrowe akwarium i 1000 l sump jak w tym olbrzymim sumpie będzie pół litra ceramiki?

Opublikowano
4000 za pompy odpada. Musze sie zadowolic tanszym rozwiazaniem :/

U siebie miałem używanego Grundfosa 25W40 - wytrzymała 4 lata, kosztowała 120PLN. Teraz kupiłem jego odpowiednik, nowy na 2 letniej gwarancji za 110PLN. Taniej a lepiej to chyba tylko w Erze ;-)

A co do komina - zawsze możesz zrobić 2 ;-)

Opublikowano
Yaro, prawda - kubeł 300litrów to absurd, ale zauważ,że do sumpa nie sypie się ceramiki tylko np biokulki czy coś podobnego, media o dużo mniejszej powierzchni za to nadrabiane ilością


a to niby dlaczego? czym to uzasadnione ? przecież do sumpa równie dobrze możesz wsypac dokładnie to samo co do kubła.


Co do pytania: do takiej pojemności sump juz może wyjść korzystnie. jaki wielki? zaleznie od wkładów policz ile litrów potrzebujesz. a do tego dodaj konieczna pojemność związaną z spiętrzeniem wody w akwa.

Zakładając tylko jeden komin, przy pompie 6500 l/h i długości krawędzi przelewowej 40 cm to spietrzenie na grzebieniu AM wyniesie ok. 3-4 cm.

A to dake: 300x60(80 cm)x3= 70 litrów (100 litrów) - uwzględniłem wode w rurach i 1/3 wody z komina w przypadku braku zasilania.

A do tego tygodniowa ilośc wody odparowanej= 30 litrów ? daje to ok 150 litrów pojemności roboczej na taki zbiornik. A to daje ze sump do takiego zbiornika min. pojemnośc 200 l przy przepływie bocznym. Przy przepływie góra/dół dałbym zbiornik ok 300 l. Zapewnienie miejsca dla wody obiegowej całkowicie przekracza ilośc miejsca koniecznego dla filtracji.

Drugi problem: sump o tej pojemności jest albo wysoki albo długi.

Jak wysoko będzie akwarium nad posadzką? bo być moze nie da rady zamontować pod akwarium wygodnego filtra otwartego. Warto wtedy pomysleć nad filrem panelowym bocznym/przelewowym lub jednak zwrócić uwage na kubełki. Niekoniecznie jeden ale dwa mniejsze.


Zwróc uwagę na rozmiary samego komina- zwykle zajmuje taką samą objętość lub większa niż posiada dedykowany kubełek. Stąd nie bałbym sie robić jednak filtra przelewowego wewnątrz akwarium bo nie zajmie więcej miejsca niz analogiczny komin/kominy bo raczej przy tej długości zbiornika powinny być dwa.

Jeśli robisz jeszcze prace budowalne w domu: zaplanuj instalacja wodociagową dwururową do akwarium. Dlaczego dwie rury?

albo wodociąg i kanalizacji grawitacyjna/ jeśli grawitacyjna jest niemożliwa to :

a. rura wdociągowa moze pełnic role dwojaka zasilająca w wodzę i odprowadzającą (pompowanie przez pompe obiegowa lub druga w sumpie.

b. jedna stala zasilająca w wodę a druga do odpompowania wody zużyte. Pompujac wodę nie interesuja Ciebie spływy grawitacyjne.


To pozwoli uniknąc biegania z wiaderkami, czy rozkładania upierdliwego węży. A rury prowadzące wodę pod ciśnieniem mogą iść nawet pod sfitem czy podłogą. Problemem jest tylko moc pompy pompującej wodę do ścieku, a jej wydajność a dokładnie wysokość podnośzenia powinna byc uwzględniona w projetowaniu takiej instalacji.

Opublikowano

Nuroslaw czyli z tego co wyczytałem z twojego posta to sump powinien mieć 1/3 pojemności akwa tak jak pisałem na początku. Czy dobrze cię zrozumiałem? bo kilka postów wcześniej była właśnie dyskusja na ten temat i nie wszyscy się zgodzili z moją teorią.

Opublikowano
Nuroslaw czyli z tego co wyczytałem z twojego posta to sump powinien mieć 1/3 pojemności akwa tak jak pisałem na początku. Czy dobrze cię zrozumiałem? bo kilka postów wcześniej była właśnie dyskusja na ten temat i nie wszyscy się zgodzili z moją teorią.


no, jak tak policzyć, to ogólnie tak może wyjść. Jeśli zrobimy dwa kominy lub jeden większy, to paradoksalnie sump będzie trochę mniejszy (mniejsze spiętrzenie podczas pracy pomp). Ale faktycznie, bez liczenia można uznać że sump to 1/5-1/3 pojemności akwarium i się nie pomylimy.


Nabe: nie rozumiem -ceramika do sumpa jest droższa niż do kubełka ? Nie pisz, że do sumpa się więcej wsypuje. tego tez nikt nie wymaga. Jeśli 10 l wkładu wystarcza w kubełku, to 10 l. wystarczyć musi i w sumpie. Reszta co zostanie to pojemność bezwładu akwarium tzw .robocza.


Sump ma jedną niezaprzeczalną zaletę: jest to idealne miejsce do dawkowanie wszystkiego czego chcemy do akwarium i monotowani najróżniejszych urządzeń, które nie musza byc w akwarium np. grzałki, lampy UV, woreczki z wkładami chemicznymi. I możemy wymieniać poszczególne części wkładów bez ruszania innych ( zależnie od ich ułożenia).


Osobiście do mniejszego niż 500 l sumpa bym już nie proponował, jeśli takie rozwiązanie nie będzie uzasadnione jakimiś szczególnymi warunkami. Ale tu mamy ok 1000 l i więcej, można o tym pomyśleć.

Opublikowano

Lub , po prostu wyłamać co drugi ząbek w grzebieniu , lub w ogóle z niego zrezygnować , co u mnie z powodzeniem od dłuższego czasu funkcjonuje.

Wtedy spiętrzenie na krawędzi komina jest mniejsze .

Nuroslaw , a uwzględniłeś spadki wydajności pompy?

Czy to spiętrzenie jest teorią , czy praktyką?

W moim akwarium wynosi ono 1cm , przy kominie 15x15cm i pompie 3000l/h uwzględniając spadki wydajności.

To jedno, druga sprawa , używając 10l gąbki , to jej faktyczna objętość wynosi moim zdaniem , nie więcej niż 1 litr, dla biobali niewiele więcej.

Przy ceramice i keramzycie zapewne więcej , ale , nie jest równoważna ilość zasypu z gaktyczną objętością złoża.

Opublikowano
Lub , po prostu wyłamać co drugi ząbek w grzebieniu , lub w ogóle z niego zrezygnować , co u mnie z powodzeniem od dłuższego czasu funkcjonuje.

Wtedy spiętrzenie na krawędzi komina jest mniejsze .

Nuroslaw , a uwzględniłeś spadki wydajności pompy?

Czy to spiętrzenie jest teorią , czy praktyką?



To można praktycznie policzyć. Przy mojej pompie OR2500 spietrzenia było na 2 cm, teraz po wyłamaniu co trzeciego ząbka, wynosi ok 1 cm. Grzebień AM jest dość gęsty.

Samo spiętrzenie, można zobrazować wykresem liniowym, więc łatwo przenosić analogie. Zakladam że pompa 6500 posiada sporą moc, i podniesienie na standardową wysokość 1,2 m pochłonie tyle samo Q l/h co przy mniejszej czyli wydajność takiej pompy może zmniejszyć się o 1000-1500 l/h ? co daje 5000 l/h (do 2-3 słabszej pompie jak masz Ty lub ja)- więc aby zachować takie samo spiętrzenie wymagać będzie tyle razy dłuższej krawędzi przelewowej lub o tyle wyżej spiętrzy. Przeglądam teraz "Mechanikę płynów" Zarzyckiego, ale tu tylko wzory różniczkowe, a nie załączył gotowego wykresu. Taki wykres znajdziesz jak pamiętam np. w poradniku Karla Imhoffa, którego akurat nie mam pod ręką.

Nie polecam całkowitej rezygnacji z grzebienia. Zatrzymuje jakieś tam zanieczyszczenia, ale najważniejsza jego zaleta:

powoduje bardziej równomierny splyw wody na całej długości krawędzi przelewowej. Tak więc wyłamianie co drugiego ząbka to dość powszechna praktyka. ale tez w dużych zbiornikach, krawędź tez jest odpowiednio większa.


A jak liczysz objetość ? 10 l gąbki to faktycznie 10 l gąbki. Chodzi może Tobie o tzw. powierzchnię rozłożoną ?

Gąbka, biobale to do 0,2-0,6 m2 na litr, ceramika użyteczna to do 600-800 m2/dm3, a powyżej tego to tylko już hłyt marketingowy, ponieważ powyżej tej wartości, aby uzyskać taką powierzchnię, to otwory powinny być mniejsze niż rozmiary bakterii.


Inaczej mówiąc -jeśli ograczeniem jest objętość wkładu, to można zwiększyć wydajność filtru zmieniając rodzaju wkładu np. na ceramikę. A nie warto posiadać znacznie przewymiarowanego wkładu . (pewien zapas jest wskazany,)

Opublikowano

Trochę się nie zrozumieliśmy:)

Chodziło mi o to , że 10l gąbki w normalnym stanie , po ściśnięciu daje nam 1l samego materiału.

Nie wchodzę w powierzchnie czynne , bo to inna sprawa , chodzi mi o objętość samego materiału.

A co do reszty , to się zgadzam:)

Ciekawy post.

Ja akurat teraz kleję sumpa do nowej solniczki , ale to trochę inna bajka.

Potrzebuję miejsca na glonowy i dlatego sump będzie duży , a w słodkim , jednak bym nie robił tak dużego.

Opublikowano

Ja bym wolala mozliwie najmniejszy sump. Akwarium i skaly juz wazy swoje, poza tym jakos to musze do szafki wepchnac. Z tego co sie orientowalam powinnam miec stelarz ze wzmocnieniami poprzecznymi, co samo w sobie juz mocno utrudniadostep do sumpa. Co do wysokosci stelarza, to jeszcze sie nad tym nie zastanawialam. Tak szczerze, to licze na to, ze przyjdzie do mnie spec od klejenia akwarium i wytwarzania stelarza i cos doradzi.


Przyznam ze poczatkowo liczylam na to, ze sump 112l bedzie ok (akurat mam takie akwarium :P ). Ale widze ze minimum u mnie to 200l... 1/3 zbiornika to u mnie ponad 400l o.O Nie ma szans najmniejszych na takiego sumpa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.