Skocz do zawartości

Pierwsze maluchy.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj wreszcie się doczekałem pierwszego potomstwa swoich pysi. :o

Co prawda udało mi sie zauważyc jedynie jednnego małego saulosi schowanego w szczelinie pod kamieniem a i tak radośc jest przeogromna.

Starych wyjadaczy pewnie śmieszy to, że chcę o czymś takim pisać na forum, ale jako dopiero 3-miesięczny posiadacz pyszczaków z malawi nie mogłem sie powstrzymać i podzielić sie tą widomościa ze wszystkimi.

Nie odławiam więc ja i maluch będziemy potrzebować trochę szczęścia.

A może jest ich więcej :?:

Opublikowano

Gratuluje potomstwa :) Dobrze wiem jakie to fajne uczucie, gdy czujesz, ze warunki, ktore stworzyles oraz sposob opieki nad podopiecznymi daje takie miłe rezultaty :D

Opublikowano

Gratuluję! Sam jestem "młodym ojcem" (oczywiście pysi...), więc wiem,że to fantastyczne uczucie :wink: Pisz dalej co słychć u latorośli i może zapodaj jakieś fotki ??

Opublikowano

Ja ma takiego samca red/redów rozpustnika ze żadnej samicy nie odpuszcza :). moje pyszczaki mam od 15 sierpnia a już nie które samice redków kociły się już po kilka razy, nie mam już gdzie młodych przechowywać, w sumie mam ok 10 szt. 2,5 miesięcznych redków i ok 20 szt 5 tygodniowych :).


Smice labidochromis caeruleus miały tarło ok 2 razy ale mlodych nie udalo mi sie uratowac :(.


Acei tarło miały dwie samice, jedna odnowiłem i mam ok 30 maluchów :).

Steveni Tajwan jakoś nie mogą dojść do tarła :(.


Cześć maluchów pływa w głównym, nie które sie uchowały i maja wielkość tych 2,5 miesięcznych.


W niedziele pierwszy raz udało mi sie zobaczyć polowanie acei na większe maluch wyglądało to fajnie ale z drugiej strony szkoda było mi tych młodych :(

Opublikowano
W niedziele pierwszy raz udało mi sie zobaczyć polowanie acei na większe maluch wyglądało to fajnie ale z drugiej strony szkoda było mi tych młodych :(


niestety taka jest ich natura... :(

Opublikowano

Udało mi się zidentyfikować jeszcze jednego malucha.

Ładnie się ukrywa w szczelinie tła z łupków, wypływając co kilkadziesiąt sekund, gdy obok przepływa jedzonko.

Spróbuję dać jakieś fotki lub filmik.

Opublikowano

Dodał bym mafy fragment filmu ale nie wiem gdzie go zamieścić.

Może ktoś mi podpowie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Moim zdaniem bardzo dobrze pasuje.
    • Od ponad dwóch lat pływa u mnie w 450L w salonie to co w podpisie: Pseudotropheus sp. "acei" Iodotropheus sprengerae Labidochromis caeruleus Do tego jeden Dimidiochromis compressiceps (najpewniej samica), ma krzaki z mchu jawajskiego, w których sobie siedzi.  Pięć giętozębów (dwa wyrośnięte, trzy młode). Jedyna agresja jaką widziałem to yellowki czasem łapiące się za mordy, ale nie musiałem wyławiać z akwa żadnego trupka. Problem w tym, że populacja mi się za bardzo rozrosła; muszę wywalić kamloty i zrobić redukcję.  Kilka razy odłowiłem po parę sztuk, za dorosłe Acei sklep dawał po 10 euro kredytu, więc sprzedadzą je za 2-3 razy tyle a jeśli ktoś płaci takie pieniądze za rybę to raczej nie po to, żeby ją zamęczyć - nie oddałbym ryb za darmo na olx, oddanie do zaufanego sklepu to co innego.  Baniak jest zagruzowany w ca 50% (po skosie, z frontem wolnym do pływania dla Acei, ale na płaskich kamieniach, żeby był przepływ i schowanka). Obsada jest przetestowana, ale jest chyba miejsce na jeszcze jeden gatunek, a mi brakuje mi trochę w baniaku wybarwionego i charakternego samca. Zapytałem ejaj, podpowiedziała że zgodna żywieniowo, bez ryzyka krzyżowania i w miarę kompatybilna temperamentowo jest Cynotilapia sp. "hara". Jak myślicie?     
    • To jest tu kluczowe - przeszczep zrobiłeś do szkła, które sobie tydzień stało, więc jakiekolwiek związki chloru były w kranicy zdążyły odparować. Wtedy przeszczep działa, pełna zgoda, też kilka razy stosowałem. Zgadzam się też, że akwarium to nie laboratorium NASA, ale akurat cykl azotowy jest bardzo dobrze opisany i łatwy do ogarnięcia nawet idąc na przeszczepowy skrót - co OP może zrobił prawidłowo, a może nie - nie chciał napisać.     
    • To prawda, ale to akwarium miało taką pojemność. W nim było ok. 450kg. kamienia. Tak czy siak było więcej, ale i tak kolega nie powinien mieć problemów po wpuszczeniu ryb. Co do NO3, to kilka razy sprawdziłem u siebie (tak z ciekawości) i wynik był na poziomie ok. 50, więc nie przesadzał bym z tą granicą 20.
    • Do 40 jest bezpieczne
    • Byłem u Sebastiana z Tanganika Konin w zeszłym tygodniu. Ma piękne Othopharynx, Placidochromis, Lethrinops i sporo innych których nie rozpoznałem na pierwszy rzut oka. W ogóle nie ma mbuny. Rybska w świetnej kondycji, nic tylko kupować.  Widziałem też masę pięknej Tanganiki i bardzo się nakręciłem na kolejne Lamprologini. Już mam ogromny dylemat 😉
    • Od lat startuje swoje zbiorniki po "przeszczepie biologii" z dojrzałego akwarium. Zazwyczaj ryby wpuszczam 3 do 7 dni po zalaniu. Zawsze monitoruje związki azotu: NH3 i NO2 ma być zero, NO3 max 10 ppm. Przy No3 >20 nie wpuściłbym ryb.  Zjedź z NO3 podmianami, sprawdzaj czy w międzyczasie nie pokaże się NO2 lub NH3.   @pozner1000 litrów to cztery razy więcej wody do rozpuszczania związków azotu niż u autora wątku. 
    • Jeden panel ma wymiar 300x60x7 cm, więc np. do standardowej 450 wystarczy na obklejenie trzech boków. do 576 l. także. W 720l już tylko dwa boki.   
    • Bardzo ciekawe, ale nie nazwał bym tego stonerock. Bardziej to przypomina ziemisty brzeg rzeki lub innego zbiornika. Na pewno nie skały. No i kwestia cięcia, czy dobrze się tnie. Widać, że to jest złożone z kilku paneli. Trza by się zmówić w kilku. EDIT. Podobno dobrze się tnie.  
    • Do zupełnie nowego akwarium 1000l. z wodą z kranu podpiąłem kubełek ex 1200 z wkładem, który stał na sucho prawie rok. Po tygodniu wpuściłem ponad 30 młodych ryb. Dwa dni wcześniej dodałem bakterie. Nic złego się nie stało. Myślę, że tu też nic złego się nie stanie. Ta podmianka, choć nie potrzebana, nie powinna mieć znaczenia.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.