mateo35 Opublikowano 4 Października 2009 #1 Opublikowano 4 Października 2009 krótki opis restartu (akwa180l) 1.ryby odłowiłem to 100l baniaka woda z akwa 2.zmienłlem kamienie granit na piaskowiec i podloze piasek na koral 3.100l wody z akwa, 40l odstałej wody,reszta kranówki(kranówka ma dobre parametry) 4.dodałem FRESH STARTER firmy INTERPET 5.ryby wpusciłem na drugi dzień po dwóch dniach zauwazyłem że ryby ocierają się o kamienie,kupiłem test niestety tylko paskowy ale wykazał mi wysokie No2 i No3.Dodatkowe objawy to kołyszące ruchy,drgawki,płetwy ogonowe wąskie ale nie posklejane i dziwnie to zabrzmi ale wygląda to tak jakby ryby chciały cos wypluc.Pokarm pobierają normalnie.Po trzech dniach dwie pierwsze ofiary , czwarty dzien jeszcze jedna.Dzisiaj odłowiłem wszystkie ryby poza jednym yellow którego poprostu nie moge złapac i przeniosłem do 60l akwa które było zakładane na bazie wody z dużego(wode sprawdziłem jest ok). Pierwsze co przyszło mi do głowy to to że akwa jest jeszcze za świeze , chociaz wymieniłej w sumie pół zbiornika i sam nie wiem co o tym myslec. Zostawic i czekac az dojrzeje czy podjąc jakies srodki? Boje sie tez o reszte obsady bo jest im w tych 60litrach o duzo za ciasno.20 pysi wielkosci od 4cm do 6cm Radzcie co robic?
eljot Opublikowano 4 Października 2009 #2 Opublikowano 4 Października 2009 Podaj parametry bo tak to będzie trudno
slawek gorol Opublikowano 4 Października 2009 #3 Opublikowano 4 Października 2009 Nie napisales jakie masz filtry. Jezeli posiadasz biologa i pozwoliles mu dzialac w wodzie ze starego akwa, to wydaje mi sie niemozliwy taki skok parametrow.jezeli biologa nie posiadasz to odpowiedz jest prosta : wybiles wszystkie bakterie wymieniajac piasek i skaly.
mateo35 Opublikowano 4 Października 2009 Autor #4 Opublikowano 4 Października 2009 Podaj parametry bo tak to będzie trudno test paskowy No3-150 mg/l No2-10 mg/l GH-8 d KH-10 d Filtr mam wewnetrzny firmy Juwel,dodam że dołozyłem teraz zieloną gąbke bo była tylko jedna , może to był błąd mogłem to zrobic prędzej
Perez666 Opublikowano 4 Października 2009 #5 Opublikowano 4 Października 2009 sam sobie odpowiedziałeś ,te parametry są zabójcze.. test paskowy No3-150 mg/l No2-10 mg/l na dodatek brak biologa(kubła) tak jak napisał slawekosw "załatwiłeś" bakterie przy wymianie podłoża
mateo35 Opublikowano 4 Października 2009 Autor #6 Opublikowano 4 Października 2009 To że załatwiłem bakterie to sie zgodze i mysle ze to główny powód kłopotów bo ryby już po trzech godzinach doszły do siebie i zajmują sie w tej chwili demolowaniem akwa mojej żony,ale co do filtra to sie nie zgodze .nie koniecznie trzeba miec kubeł zeby miec biologa .Juwel to filtr wewnętrzny i naprawde dobrze sie spisuje zapewnia biologiczną i mechaniczną filtracje przy przepływie 1000l/h. Obawiam sie nadal o ryby.Co robic zeby wytrzymaly w tym akwa do momentu az dojrzeje docelowe akwa?
jurek035 Opublikowano 4 Października 2009 #7 Opublikowano 4 Października 2009 skoro taki dobry ten filtr to skąd się wzięło N02 = 10? podejrzewam że złoże biologiczne w filtrze to zdecydowanie za mało jak na takie akwa, no i do tego wymiana podłoża to chyba gwóźdź do trumny. proponuję kupić sobie filtr biologiczny(kubełek)
mateo35 Opublikowano 4 Października 2009 Autor #8 Opublikowano 4 Października 2009 Byc moze masz racje ,nie będę się zapierał nogami i twierdził że się mylisz , ale narazie nie stac mnie na kubeł więc pozostane przy tym co mam .To czy się nadaje wyjdzie w praniu,mam nadzieje że da radę.
sysgone Opublikowano 4 Października 2009 #9 Opublikowano 4 Października 2009 Jeśli w akwarium masz NO2, to znaczy, że bakterie w nim nie posiadają odpowiedniej "mocy przerobowej", NO3 możesz zmniejszyć podmianą, ale przerób NO2 i NH3 w NO3 powinno załatwić Ci złoże biologiczne. Skoro nie masz biologa, pozostaje Ci usuwanie nadmiaru związków azotowych podmianami oraz jakąś chemią.
mateo35 Opublikowano 5 Października 2009 Autor #10 Opublikowano 5 Października 2009 Dzisiaj z rana po sprawdzeniu woda ma troszke lepsze parametry No3-130 mg/l No2-8 mg/l GH-8 KH-7 woda nie jest juz klarowna,zrobiło sie delikatne (mleko) Wczoraj dolałem jeszcze (jedyne co znalazłem w sklepie)STRESS ZYME+firmy API na zmniejszenie NH3,NH4 i NO2 nic innego jak bakterie. W związku z tym że NO2 i NO3 spada czy jest sens podmieniac wodę czy lepiej dac sobie spokój i czekac? Nadal nie wiem co z rybami w tych 60l,ograniczyłem im pokarm do minimum.Co jeszcze moge zrobic zeby wytrzymały.Boje sie że amoniak moze gwaltownie wzrosnąc.Będę wdzięczny za wszelkie posty.
Rekomendowane odpowiedzi