Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich, od niedawna posiadam akwarium 112 l a w nim stadko pyszczaków Saulosi, do tej pory nie miałem doświadczenia z pyszczakami, jest to moje pierwsze malawi. Stadko składało się z 2 samców i 5 samic, od początku samce były wobec siebie agresywne, ale nie przejawialy agresji do samic, uznałem że to normalne ... Jednak z czasem samce między sobą się jedynie przepychają, obrały sobie terytoria, nie toczą bijatyk między sobą, natomiast agresję rozładowywują na samicach, do tego stopnia, że 2 z nich już zginęły ... trzecia jest w kiepskim stanie, zostaną więc wkrótce tylko dwie samice ... Co zrobić żeby to zmienić ... Czy może dokupić pyszczaków innego gatunku, ale to jest tylko 112 l ... Proszę o pomoc ...

Opublikowano

Czy którakolwiek z samic już inkubowała?

Trochę dziwne wydaje mi się to u Saulosi.

Rozumiem obgryzione płetwy, pobicia ... ale żeby zatłuc?

Napisz jeszcze jakie masz parametry wody.

Opublikowano

Ja też mam sauloski w 112l. Agresja wśród samców była szczególnie widoczna podczas tarła (zarówno do samca jak i samic), w innym okresie samiec dominujący tolerował zdominowanego. Co do samic, zaobserwowałem, że są one agresywne w stosunku do siebie. Ale agresja sprowadza się jedynie do przeganiania, bez "szkód dla ryb. I pytanie czy jestes pewny, że śmierć ryb wynika z pobicia.

Opublikowano

więc tak parametry wody two15 ph 8 prawdopodobnie jeszcze nie inkubowały(prawdopodobnie bo stadko to odkupiłem odkupiłem od innego akwarysty który twierdził że nie miał z nimi żadnych problemów ) a śmierć na śmierć samiczek może mieć również wpływ fakt że w ogóle nie wypływają z kryjówek nawet do jedzenia bo nie mają prawa pokazać się w akwarium dodam że samice w stosunku do siebie też są agresywne a na zaloty samców nie mają najmniejszej ochoty

Opublikowano

Nie wiem jak to u mnie z azotem bo nie sprawdzałem, akwarium dojrzewało 3 miesiące zanim wpuściłem tam pysie, na początku wszystko było ok, agresja zaczęła się kilka dni po wpuszczeniu ryb, wodę podmieniam co tydzień, ok 20%, karmię pokarmem tropikala malawi, na początku jak ryby były głodne były spokojniejsze, teraz cały czas są agresywne, właśnie odłowiłem trzecią samicę bo nie wychodzi do jedzenia i bardzo kiepsko wygląda ...

Opublikowano

jest to moje pierwsze malawi ale nie pierwsze akwarium mimo że robiłem tylko testy na two i ph to okres trzech miesięcy powinien być wystarczający w tym czasie w akwa pracował filtr wewnetrzny mechaniczny o przepływie 700l na godz. który pracuje cały czas po dziś dzień dodatkowo akwa jest napowietrzane z brzęczka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.