Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Zeby akwarium pękło musi byc albo punktowe mocne uderzenie albo trzęsienie. W przeciwnym wypadku akwarium puszcza na łączeniach i objawia się to albo przez cieknięcie albo puszcza całe. Folia nic nie da bo siła wyporu jest większa niżeli folia o grubości 0,4.

Zawsze wydawało mi się że baniaki najczęściej pękają przy listwie wzmacniającej (źle wykonanej - nie dochodzącej do końca szyby), ewentualnie dno. Raczej rzadko zdarza się, żeby puścił silikon a nie szkło :roll: Jeśli by tak okleić cały baniak dookoła jednym kawałkiem folii (nawet robiąc na jednym boku zakład długości kilku cm) kosztowałoby to koło 150 może 200 zł ale myślę że byłoby pewne. Na Jakiej podstawie stwierdzasz, że siła wyporu przerwie folię grubości 0,4mm? Na tym filmie widać, że folia nie pęka nawet od uderzenia młotkeim albo innym twardym/ostrym przedmiotem. Miałaby pęknąć od naporu wody?

Opublikowano

Na pewno warto się nad tym zastanowić, jeśli w domu są małe dzieci, lub duże zwierzęta :) . Wtedy faktycznie jest ryzyko, że coś trzaśnie w akwarium i bez folii szyba rozsypie się w drobny mak. Raczej nie widzę możliwości, żeby szyba pękła sama z siebie, jak już, to tak, jak wspomniano może wypaść cała, gdy puści spoina (na forum był już taki przypadek i to w firmowym akwarium), ale wtedy folia raczej nie powstrzyma katastrofy...

Opublikowano

johny: folia nie pęknie tylko się odklei.

Podobnie jak Mateusz uważam że to się może sprawdzić tylko w przypadku uderzeń. Gdyby się dało zapewnić szczelność baniaka w oparciu o folię to nikt by się nie bawił w podwójnie klejone szyby.

Opublikowano

Można tez zrobić akwa z hartowanego szkła. Nie ja bym rozumiał jak to by było akwa 2 3 lub 5 tyś no to wtedy można się zastanawiać nad zabezpieczeniem tego ale nie pyz zbiorniku 240l. Jak tak sobie pomyślę to ja powinienem zrobić chyba baniak ze zbrojonej szyby :mrgreen:


Tak jak napisał czester wykup ubezpieczenie i masz spokojne spanie bez alpejskich kombinacji.

Opublikowano

folia nie zabezpieczy przed przeciekaniem, uszkodzi sie podczas cotygodniowego czyszczenia szyb

lepiej te 80pln dorzucic do ubezpieczenia mieszkania i spac spokojnie

nie jeden z nas ma wielkokrotnie więcej wody w akwarium + parkiet na podlodze a pomimo tego spi spokojnie, bo jest ubezpieczony albo już się znieczulił ;-)

tak, czy inaczej moim zdaniem taka folia to tylko skomplilkowanie sobie życia

skoro boisz sie o pekniecie szyby, to zamow akwa z 10mm - nawet 375l robią z 8mm (sam takie mam) a pomimo tego nie peka ;-)

Opublikowano

Za tą cenę to szafka w postaci zbiornika pod akwa, w którym w razie "W" cała woda się zmieści :) Sorry, nie mogłem się powstrzymać. IMO cały pomysł wynika z przesadnej ostrożności i wyszukiwania problemow tam gdzie ich nie ma. Akwarium od pewnego producenta, oczko grubsze szkło niż wynika z zaleceń, daj wzmocnienia przez całą długość i spokojna głowa. Albo - zbiornik z akrylu.

Opublikowano

taa... a dla mnie to żadne zapewnienie. Załóżmy że mamy przykładową sytuację z filmiku. Istnieje możliwośc że gość takim punktowym ciężarem naruszył folię lub jeszcze bardziej prawdopodobne woda przedostanie się przez pekniecia i tą przyklejoną folię zacznie wypłukiwać.

Do ubezpieczenia domu dopłacam rocznie ~25zł za akwarium. Takie jakby dodatkowe ubezpieczenie które gwarantuje mi zwrot większych pieniędzy choć te z domu nie są już małe.


Podtrzymam co powiedziałem wcześniej ubezpiecz sobie dom. Będziesz spał spokojnie bo po pierwsze zwrócą za szkody z powodu rozlanej wody a po drugie ubezpieczysz sobie cały dom na wypadek pożaru czy włamania. I to mogę nazwać dopiero bezpiecznym snem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.