Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej,

Od około tygodnia widzę, że dominujący samiec Maison Reef przestał jeść. Stał się trochę apatyczny, jednak nie całkiem zobojętniały. Odpuścił połowę terytorium, ale z pozostałego dalej przegania ryby. Często stoi w miejscu i wtedy widać, że nie jest całkiem nieruchomo jak zdrowe ryby, ale jakby się kołysał (amplituda ruchu na boki ok 1cm).

Na wsypywane pożywienie kompletnie nie reaguje, czasem jak ma tuż koło pyska, minimalnie podpływa, ale nie otwiera go, ignoruje to. Kilka dni temu miał nitkowate odchody, teraz nie ma w ogóle, bo przecież nic nie je... Brzucha nie ma jeszcze zapadniętego, ale patrząc od przodu widać, że stał się cieńszy... Martwię się, bo jest piękny, drugi samiec nie ma takich płetw i koloru jak on.

Wcześniej padł mi inny samiec i samica (pobicia), ten śladów pobicia, uderzenia w bok itd nie ma żadnego. Brak nastroszonych płetw, wytrzeszczu, nic z zewnątrz nie widać.


Karmię dainichi veggie fx, spirulina forte, tetra phyll, tropical color. kilka razy podawalem mrozony kryl i wodzienia, ale to już dawno temu.


Miał ktoś takie problemy z odłowem/innymi rybami? Co polecacie wlać do akwarium, co podać? Myślałem o Tetra Vital + może jakieś lekarstwo? Reszta ryb w porządku, bez żadnych problemów.

Parametrów wody nie badałem, nie mam testów, bo od kilku lat nie były potrzebne..

Opublikowano

Może dostał pojedynczego strzała w bok? Jak u niego z pływaniem góra-dół? Temperatura wody ok? Ja bym na razie zrobił delikatną podmianę, zwiększył napowietrzanie i obserwował. Najgorsze że nie je (jak długo?) Tetra Vital możesz dodać - nie zaszkodzi. Cudów po tym jednak bym się nie spodziewał, to tylko witaminy z grupy B.


jakbyś miał dostęp do żywej rozwielitki to można by spróbować - może żywy pokarm go zainteresuje.

Opublikowano

Tutaj leży pies pogrzebany , jeśli wcześniej nie znał sztucznego żarcia , może jest zbyt ograniczony , by wpaść na to , że toto co lata koło pyska to żarełko?

Tak jak pisze Mutra , kup coś żywego , co się rusza i wlej do akwa.

Jeśli to weźmie , stopniowo przechodź na mrożonki , aż w końcu do mrożonek zacznij dodawać płatków.

Ja tak u siebie uczyłem mandaryna , aby jadł wszystko:)

Opublikowano

Daniel ale kisor opowiada, że przestał jeść, czyli tak jakby wcześniej juz jadł, a teraz przestał.

Opublikowano
Daniel ale kisor opowiada, że przestał jeść, czyli tak jakby wcześniej juz jadł, a teraz przestał.


Dokładnie, jadł, był najbardziej żarłoczny ze wszystkich. Poza tym to zebra, to jakie same mrożonki Danielj? Żeby mi zeszła za 3 dni?

Odizolowałem gościa i dalem go do akwarium z Bactopurem. Może pomoże.

Opublikowano
Daniel ale kisor opowiada, że przestał jeść, czyli tak jakby wcześniej juz jadł, a teraz przestał.


Dokładnie, jadł, był najbardziej żarłoczny ze wszystkich. Poza tym to zebra, to jakie same mrożonki Danielj? Żeby mi zeszła za 3 dni?

Odizolowałem gościa i dalem go do akwarium z Bactopurem. Może pomoże.



Źle napisałem, ja tak robiłem przy swoim mandarynie , Ty musisz mieszać żywego wodzienia , artemię , oczlika z mrożonką i płatkami.

Opublikowano

Wydaje mi się, sądząc po objawach, że chyba jakieś osłabienie, może bakterie, które w konsekwencji doprowadziły do obojętności na pokarm. Samiec za chwile zacznie 3 dobę w szpitalniku z bactopur direct i ku mojej uciesze dzis wykazal zainteresowanie zarciem! Kupiłem tabletki Bacto Tabs i podałem mu połówkę. Co jakiś czas skubał i w końcu zjadł do końca. Także może pomaga, musi nabrać teraz sił, bo pod jego nieobecność drugi samiec, wcześniej zdominowany, rozstawia innych po kątach i jest już większy od niego (2 tygodnie bez jedzenia i już widać różnicę - mała, ale jest).


Tak na marginesie, pozostałym rybom też daję teraz tylko Bacto Tabs. Niech się oczyszczą trochę i za 2 dni wracamy do normalnego żywienia.

Opublikowano

Jeżeli pomogło to teraz zachodzi obawa, czy objawy nie powtórzą sie u innych ryb. Ja bym to robił w ogolnym, tym bardziej, że teraz trzeba go bedzie wsiedlic z powrotem...

Ale każdy ma swojego czuja i zgodnie z nim postępuje - jestem bardzo ciekaw jak to się skończy - oby happy endem.

Wielkość samca nie decydującego wplywu na jego pozycje, wiec badzmy dobrej mysli.

Opublikowano

Dlatego właśnie ryby w akwarium dostają tylko bacto tabs. Nie chcę wybijać wszystkich bakterii w akwarum bactopurem, dlatego daję im tylko do żarcia tabletki mające zająć się rybami a nie wodą. Zobaczymy co będzie. Samiec posiedzi jeszcze pare dni w bacto purze, musi troche nabrac sił.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.