Neno Opublikowano 11 Września 2009 #1 Opublikowano 11 Września 2009 Witam szanowne grono . Nie wiem jak dodać ankietę więc może niech się wypowiedzą osoby które trzymają swoje ryby w pH poniżej 8.0 wraz z zaznaczeniem czym mierzą , czy kropelkowo , paskiem czy może pH metrem (ręcznym bądź stacjonarnym ) . Będę bardzo wdzięczny za info jak długo tak sobie mieszkają i jak to znoszą .
mutra Opublikowano 11 Września 2009 #2 Opublikowano 11 Września 2009 ja trzymam w ph ca. 8,2. Mierzone JBL kropelkowym i kilka razy ph metrem. Żyja i mają sie dobrze
Neno Opublikowano 11 Września 2009 Autor #3 Opublikowano 11 Września 2009 Dlatego chciałem wiedzieć jak jest w przypadku trzymania w pH poniżej 8 , powiedzmy 7,4-7,6 . Kiedyś sporo osób pisało , że w takiej wodzie żyją ich podopieczni . Dlatego mnie ciekawi czy te ryby żyją nadal , i jakie naprawdę było to pH bo kropelkowo np. mi wychodzi , że mam 7,8 , na pasku pokazuje 7,6 a wykalibrowana elektroda podpięta do kontrolera pokazuje 8,25
mutra Opublikowano 11 Września 2009 #4 Opublikowano 11 Września 2009 W sklepie trzymaliśmy je w kranówce (we wrocku ma około 7,5)i nic sie z nimi nie działo. IMO hodowlane linie są bardziej tolerancyjne pod tym względem.Teoretycznie może dojść do zamierania ikry ale wydaje mi się że to dopiero poniżej pH 7. smurv: sądze że nie ma się co bulwersować, ja nie dostrzegam w tym pytaniu niczego niestosownego
Neno Opublikowano 14 Września 2009 Autor #5 Opublikowano 14 Września 2009 U mnie woda w kranie ma pH 7,7 ale w zbiorniku "coś" ( piasek , skały) podbiją mi wskazania pH metra do 8,25 . Stąd moje pytanie bo zastanawiam się co się stanie jak to "coś" przestanie podbijać mi ten parametr do góry , martwię się zawczasu bo to już dwa lata jak jest utrzymywany na tym poziomie ale nie wiadomo jak długo ...
kaszub Opublikowano 14 Września 2009 #6 Opublikowano 14 Września 2009 wnosze postulat o skasowanie tematu bo "nasze" forum [mimo ze nie naleze jeszcze do klubu] ma uczuc.. a nasi pupile to nie kroliki doswiadczalne wiec tekst "ile znosza" jest zdesydowanie nie na miejscu, ludzie w obozach zaglady/koncentracyjnych mieli 1m2 na osobe zdajsie, bez jedzenia i tez to jakos znosili... czy ktos sie pyta ile nasze pyski znosza bez jedzenia, no2, no3 ;/ przepraszam za moj ton ale sie zbulwersowalem Spokojnie - znane są doniesienia o tym, że przyzwyczajone pyszczaki żyją w wodzie o odczynie wyraźnie kwaśnym - nie nalezy tego traktować jako wskazówkę typu "nie przyjmuj się drogi akwarysto, rybkom nic nie będzie". Podobnie z metodą wydłubywania rybkom narybku z pyska, karmienia mięsem itp. Dyskutujemy o optymalnych warunkach - ktoś kto pyta, juz jest na dobrej drodze, żeby takie stworzyć
Neno Opublikowano 14 Września 2009 Autor #8 Opublikowano 14 Września 2009 @ mutra - pytasz o obsadę czy kamienie ?? Bo jesli kamienie to w jednym mam łupek w drugim piaskowiec i parametry zbliżone. W obu na dnie piasek kwarcowy
mutra Opublikowano 14 Września 2009 #9 Opublikowano 14 Września 2009 piaskowiec jakoś by tłumaczył podwyższenie pH, łupek już nie za bardzo. Ewentualnie gazy rozpuszczone w wodzie z kranu mogą fałszować wynik ale to mało prawdopodobne IMO. Mierzysz pH-metrem z tego co pamiętam?
Neno Opublikowano 16 Września 2009 Autor #10 Opublikowano 16 Września 2009 Mam pH controler AM który na co dzień pracuje "na rafie" w biurze . Po prostu przynosze próbke wody i badam . Jak pisałem elektroda jest w miarę świeża - ma 5 miesięcy, markowa i kalibrowana co 6-8tyg.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się