Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam baniak 200l i od jakiegos czasu pyszczaki ciagle sie ocieraja o przedmioty nie miezyłem no2 i no3 ale jesli chodzi o pobmiany wody to podmieniam systematycznie co 12 dni 40% wody.Obiawy sa takie ocieranie potem niektore maja wytrzeszcz oka jednego ale potem oko wraca do normy łuski jak po walce poszarpane jak mam akwa 5 lat to durny jestem nie mam pojecia co to jest moze ktos pomoze?

Opublikowano

musisz zmierzyc podstawowe parametry : no2,3 i ph.

wytrzeszcz oczu moze byc spowodowany problemami z watroba jak i wylewem wewnetrznym.

musisz podac obsade, czym ja karmisz no i parametry

Opublikowano

Już mowie 200l baniak Maylandia estherae 6 szt,Pseudotropheus socolofi 7 szt i jeszcze trzy samce który nazw pyszczaków nie pamietam ph 7,5-7,8 jak pisałem wcześniej no2 i no3 nie mierzyłem (pewnie bląd) zywienie spirulina 37% ,malawi tropical oraz premium cichlid s raz na tydzień dostaja mrozonke (zmiksowany groszek,spirulina,krewetki koktaliowe to wszystko zmielone i zamrożone) Obiawy ciagłe sie ocieranie o przedmioty jakby przednia czescia (skrzela)

takie lekkie drgawki jakby prad je przeszedł czeste chowanie sie np za grzałka.Filtracja zewnetrzny fluwal 204 i mala turbina wewnetrzna i deszczownica,napowietrzanie non stop,podmiana dowy co 12-14 dni okolo 40% wody.

Opublikowano

no2 i no3, zwłaszcza no2 to może być przyczyna, u mnie była :!:

moim zdaniem 40% co 12 dni to za duża podmiana, ja podmieniałem /na starcie/ 5% codziennie i też było za dużo jak się później okazało, ktoś mi napisał tutaj żebym dał spokój z tymi częstymi podmianami/ , spróbuj 10-15% co 7 dni :D

Opublikowano

Witam popełniłem mała gafę co do podmian wody na 200 l baniak podmieniam 40 l wody co dwa tygodnie wiec to nie 40% a raczej 20%,dodam że dziś zauważyłem że jedna z ryb wygląda jak by ją ktoś po tarce przejechał skóra zdarta,No3 i No2 podam w tym tygodniu bo zamówiłem test na necie.Oczywiście byłe też podmiana wody 20%.













5

Opublikowano

Mogło się nałożyć kilka problemów. Ja zacząłbym od agresji, może obsada wymaga rewizji. Oko często jest narażone na uszkodzenia mechaniczne podczas walk. I te ubytki łusek też mogą być spowodowane właśnie tym. Ryby pobite bardziej podatne są na infekcje pasożytnicze. Może masz skąd pożyczyć lampę UV? Powinna ona powstrzymać ocieranie.

Opublikowano

Witam jak obiecałem pdaje parametry wody:

-no3 100mg/l

-no2 0,5 mg/l

-gh-4d

-kh- 3 d

-ph-7,2

jak dla mnie no3 i no2 masakra jest,ph za niskie to napewno,prosze o podpowiedz teraz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.