Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przekonaliście mnie co do jednego, mały agregat prądotwórczy na benzynkę i powinno być dobrze. Co prawda mieszkam na piętrze, ale to żaden problem, niechby sobie burczał na podwórku.

Te wszystkie ups - y itd, to zbyt skomplikowana i czasochłonna praca. Nie miałem pojęcia, że można tak niedrogo znaleźć mały agregat - dzięki czester :)

  • 2 lata później...
Opublikowano

Mam podobny problem. Dziś na drzwiach od mojego bloku znalazłam ogłoszenie, że przez kolejne dwa dni nie będzie prądu przez 8 godzin (od 8 do 16). Akwarium jest świeże, założone dwa tygodnie temu - sam piach i kamienie. Martwię się co się stanie z bakteriami w filtrze kubełkowym po odłączeniu prądu. Czy brak tlenu je zabije? Czytałam, że z takiego filtra mogą wydostać się produkty przemiany beztlenowej i zatruć wodę w akwarium. Kolejne pytanie czy filtr należy odłączyć, a potem gdy prąd "wróci"przed uruchomieniem go wyczyścić ?

Opublikowano

przełóż koszyki z filtra do akwarium, a filtr włącz na pusto (znaczy z wodą)...

jak będzie działał to cyrkulacja w baniaku i tak będzie, a jak wyłączą prąd to koszyki w akwarium mają znacznie większą szansę przeżycia niż zamkniętym filtrze i na pewno woda się nie odtleni tak szybko żeby zabić bakterie - jak przywrócą normalny tryb zasilania to wkłady siup do kubła i nic nie musisz czyścić ;)


nie ma ryb to będzie ok

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Dzisiaj rano na drzwiach wejściowych do mojego bloku znalazłam informację, że pojutrze wyłaczą prad na 8 godzin. Zastanawiam się jak rozwiązać ten problem.


1) Kupić UPS'a - filtr kubełkowy pobór mocy 11W, mechanik 6W co daje w sumie 17W

i tu pojawia się pytanie jaki UPS wybrać by podtrzymał oba filtry przez 8 godzin?


2) Odłączyć kubełek z zasilania, wypłukać złoże z filtra z brudu w wodzie z akwarium, opróżnić kubełek z brudnej wody i mułu, zalać wodą z akwarium i spokojnie czekać na powrót energii elektrycznej. Gdy prąd wróci, najpierw jeszcze raz wylać wodę z kubełka, która w nim była podczas awarii i dopiero podłączyć go do obiegu i prądu.

W tym czasie nie karmić ryb i uruchomić brzęczyk na baterie, który będzie zaopatrywał wodę w tlen.

Opublikowano

Wypłukaj złoże i wsadź w jakiś worku (stara pończocha się też nada;)) do baniaka, włącz ten brzęczyk niech napowietrza. Jak włączą prąd to złoże z powrotem do kubła, nic złego nie powinno się zdarzyć.

Opublikowano
Wypłukaj złoże i wsadź w jakiś worku (stara pończocha się też nada;)) do baniaka, włącz ten brzęczyk niech napowietrza. Jak włączą prąd to złoże z powrotem do kubła, nic złego nie powinno się zdarzyć.


Zrobię tak jak radzisz. Całą ceramikę z kubełka wsadzę do siatki (mam takie siatki specjalne na wkłady) i przez ten czas gdy nie będzie prądu będą w akwarium.

A kubełek w tym czasie ma być zupełnie pusty, czy lepiej go zalać wodą z akwarium?

Opublikowano

U mnie kiedyś też były długie przerwy w dostawie prądu dlatego zdecydowałem się na UPS EVEECO700 bo na wyjściu ma czystą sinusoidę a nie pseudosinusoide. UPS przerobiony jest tak aby działał z akumulatorem samochodowym 90ah. Trochę to kosztowało ale warto było bo teraz jestem spokojny. U mnie filtr 33W i jak narazie najdłuższa przerwa to około 3 godzin.

Zdarzały się jednak przerwy po 5-8 godzin a najdłuższa to 48h przerwy w dostawie. Dlatego zdecydowałem się na UPS.

Jednak przy wyborze UPSa warto sprawdzić czy czysta sinusoida czy pseudo bo na pseudo może silnik się spalić. Te pseudo to dobre dla komputerów są ale nie dla silników elektrycznych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.