Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

tak się zastanawiam - skoro nasze maluchy żyją w warunkach ogranicznonego światła, to czy jeśli "zakryję" swietlówki symetrycznie po bokach w proporcji powiedzmy

1/3 zaciemniona - 1/3 świeci - 1/3 zaciemniona, to czy nie będzie to jakaś sprzeczność z ogólnie pojętymi "kanonami" ?

Planuję oświetlenie 2x24W, ale taka myśl ostatnio przyszła mi do głowy.

Proszę o radę.

Opublikowano

Pewnie tak, ale widziałem aranżację akwarium gdzie "promień światła" był ogranicznony do środkowej części ... klimat był świetny , więc takie myśli przyszły mi do głowy.

Opublikowano
Niedoświetlenie boków zmniejszy optycznie wielkość zbiornika

fakt - dzięki za radę , nie pomyślałem o tym

Akwarium które widziałem miało długość ok 100cm.

Opublikowano

Sposobów jest wiele - jedni zaciemniają już i tak niewielką moc światła - inni dają hqi i im mało - przy czym jedni i drudzy są zadowoleni :)

Jeśli już chcesz zakryć 2/3 świetlówki to lepiej zamontuj po prostu krótszą - efekt ten sam a zużycie energii zawsze mniejsze (jeśli już masz gotowe oświetlenie to wiąże sie to z przerabianiem - statecznik, uchwyty itd.)

Opublikowano

dzięki meth ;)

oświetlenia nie mam gotowego. Pokrywę robię sam i nie kupiłem jeszcze osprzętu oświetleniowego.

Moje "głośne myślenie" wzięło się stąd, że najczęściej - z tego co widziałem w galerii - ludzie mają 2x24W.

Rozrysowałem sobie pokrywę nawet na takie świetlówki, ale wszystko można jeszcze zmienić.

Ponieważ roślin nie będzie, więc nasunęło mi się pytanie po co tyle światła skoro ryby żyją na głębokości poniżej 8-miu metrów.

Opublikowano

Standardowo w pokrywach do 112l dają 2x18W t8 - i to tak ani dużo ani mało (nie biorąc pod uwagę roślin)

Przy montażu rozplanuj sobie je bardziej z przodu - imho lepszy efekt będzie.

Ile światła jest w jeziorze to sprawa dyskusyjna - po zdjęciach, filmach i logice powiedziałbym że jest dość ciemno a z matematyki wychodzi że światła w akwariach mamy dużo za mało. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.