Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Zastanawiam sie nad kupnem akwa 450l (150x50x50)ale gryzie mnie problem parowania/wilgoci i tu mam pytanie ile wynosi dobowe parowanie wody o tem 24-26 bez lamp.

Z góry dziękuje za odpowiedz.

Opublikowano

Na parowanie duży wpływ ma również temperatura otoczenia /pokoju/ im wyższa temperatura wody w porównaniu do otoczenia tym większe parowanie /byłeś kiedyś w lecie nad jeziorem w zimny wczesny ranek ? wręcz tworzy się mgła nad taflą wody/. Można je skutecznie ograniczyć przykrywając akwarium szybą, co dodatkowo ogranicza straty ciepła poprzez parowanie. Ile wody dokładnie paruje na dobę tego nie wiem i nigdy się nad tym nie zastanawiałem, w każdym razie u mnie w domu chmury się nie tworzą :D , ani nie ścieka woda po ścianach, nie ma też na nich grzyba.

Opublikowano

Akwa o tych wymiarach to jest nie 450L tylko 375L :mrgreen: ale to szczegół.

Jeśli zaś chodzi o parowanie to tak jak napisano wyżej.Dlaczego w tytule piszesz 400L,a za chwile w poście piszesz o kupnie 450L :wink:

Opublikowano
Dlaczego w tytule piszesz 400L,a za chwile w poście piszesz o kupnie 450L :wink:


a w rzeczywistości o 375 ;)


spokojnie nie martw się parowaniem akwarium sam mam 720 l w mieszkaniu, a wcale nie są to największe zbiorniki.

Jeżeli normalnie wietrzysz pokoje, nie grozi ci nic ze strony wilgoci grzybów, pleśni itp.

Choć sam miałem takie obawy przed założeniem swojego akwarium.

Jeżeli w zimie grzeją ci kaloryfery to akwarium wręcz będzie zbawienne na samopoczucie mieszkańców.

Opublikowano

U mnie konkretnie z otwartego akwa o powierzchni 160x60, bez grzałki (teraz temperatura w okolicach 26-27stopni) paruje jakieś 3-5 litrów na dzień, zależy chyba głównie od pogody i wilgotności na zewnątrz. Cyrkulacji sporo ale powierzchnia jakoś specjalnie się nie burzy, bo to też ma spory wpływ na parowanie. Tyle, że zbiornik "nie-Malawi" tylko słonawy, a słona woda podobno szybciej paruje. Jakiegokolwiek wpływu większej wilgotności na mieszkanie i domowników nie stwierdzono :)

Opublikowano

Grass

Jeżeli akwarium będzie otwarte to chyba oczywiste jest parowanie, tylko kto broni zakryć?

Określenie teoretycznie ilości "parówki" nie jest możliwe, będzie tyle ile będzie w danych warunkach.

A dlaczego ciebie to aż gryzie?

Opublikowano

obliczenie teoretyczne ilości parującej wody, jest jak najbardziej możliwe.


Ja przy swoim otwartym 120/50 tracę około 0,5-3 litrów dziennie. (temp. wody 25 C).


Nie mam problemów z wilgocią w mieszkaniu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.