MARCEPAN Opublikowano 11 Czerwca 2009 #1 Opublikowano 11 Czerwca 2009 Jest jeszcze jedna sprawa, która spędza mi sen z powiek. Jeśli jedna z samic (załóżmy, że Yellow) zatrzyma ikrę, wtedy ja zdecyduję się ją odłowić i zatrzymać młode. Kilka podrostków wpuszczę do głównego akwarium, tak by sobie tam dorosły i żyły długo, i szczęśliwie. I przyjdzie taki dzień, w którym zaczną czuć do siebie miętę i wtedy... no właśnie! Co dalej? Jeśli zaczną się rozmnażać, czy będzie to dopuszczalne? Normalne? Przecież to będzie rodzeństwo! Co robić, gdy zdarzy się taki mezalians?
nabe Opublikowano 11 Czerwca 2009 #2 Opublikowano 11 Czerwca 2009 Nic. Dopiero po kilku pokoleniach chowu wsobnego mogą zacząć ujawniać się jakieś wady. Czasem nawet specjalnie się to robi krzyżując osobniki hodowane wsobnie z 2 lini w końcu ze sobą żeby uzyskać wybujałość cech, ale to całkiem inna bajka. Wracając do sprawy - w końcu kiedyś warto postarać się o przypływ świeżej krwi i dobrać osobniki danego gat. z jakiegoś innego żródła.
Neno Opublikowano 13 Czerwca 2009 #3 Opublikowano 13 Czerwca 2009 Moje doświadczenie , małe ale jednak , podpowiada ,że może być róznie i nie wiadomo w sumie dlaczego Miałem jednego samca Melanochromis chipokae i 3 samiczki. jako , że agresor z niego był wielki to zamęczył dwie i z tą jedną zabawiał się na maxa lecz wiedział , że ona jest ostatnia i jak nosiła miała spokój . Po wypuszczeniu znów ganiał na maxa a , że długo mu się nie opierała to biedna nosiła wiecznie ... Samca udało mi się odłowić i oddać mimo , ze był królem zbiornika nie tylko jeśli chodzi o charakterek ale i niebywałą urodę . Po prostu jego kolory az biły po oczach ! Do samiczki osamotnionej samiczki miałem dokupić samca ale jakoś się tak złozyło , że się uchował jej synek ( tzn. przeżył , nie został zjedzony ) . Był i jest nadal niesamowicie brzydki , kolory wyblakłe jak by od innego ojca... Nie wiem jak rodzeństwo bo tylko on się został ( samicy nie odławiałem) . No więc jak już podrósł zaczął podrywać mamusię Efekt - samiczki piękne jak zawsze a samce dorównują urodą nie ojcu ale dziadkowi Mam nadzieję , że nie zagmatwałem za mocno
MARCEPAN Opublikowano 13 Czerwca 2009 Autor #4 Opublikowano 13 Czerwca 2009 Nie, nie zagmatwałeś. Wszystko zrozumiałem Znaczy nie jest tak źle, jak sie tego obawiałem.
koteczek555 Opublikowano 13 Czerwca 2009 #5 Opublikowano 13 Czerwca 2009 Też mi się to przyda, bo końcem czerwca odbieram 10szt rodzeństwa membe deep. Musiałabym mieć ogromne szczęście, żeby trafić 5 samic (tyle chcę mieć docelowo), a że o deepki bardzo trudno, to będę musiała odłowić samicę i zachować sobie młode.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się