Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Planuję nowy zbiornik i obecnie jestem na etapie wyboru sposobu filtracji. I tutaj pojawia się problem, ponieważ chciałbym połączyć zalety filtra kubełkowego i sumpa. A dokładniej zamiast wklejania komina planuję wykorzystać elementy z PVC w taki sposób, aby sump zasilany był jak filtry zewnętrzne(kubełkowe) tzn. górą przez tylną krawędź akwarium. Po prostu dwie rurki poprowadzone za zbiornikiem, najlepiej przymocowane na stałe do ściany, jedna jako powrót a druga zasilanie. Na zasilaniu, w szafce, trójnik i dwa zaworki: 1 - do regulacji tempa przepływu wody; 2 - odcinający wypływ wody, zamontowany na odgałęzieniu trójnika wykorzystywany do podmian wody i zalewania/odpowietrzania układu.


Pomysł całkiem świeży i nie do końca przemyślany, ale na rysunki, wymiary i dokładniejsze plany przyjdzie jeszcze czas. Na dzień dzisiejszy prosiłbym o wskazanie ewentualnych wad takiego rozwiązania.

Opublikowano

Przeczytałem, ale niestety wątek nie rozwiał moich wątpliwości. Możliwe niedogodności brałem już wcześniej pod uwagę.

1. Rurki klejone na gorąco przez znajomego, który zajmuje się montażem C.O. itp, więc z nieszczelnosciami raczej nie będzie problemu.

2. Zapowietrzenie układu może się oczywiście zdarzyć, ale przecież zasilanie działałoby na zasadzie węża, który wykorzystuję do podmiany wody. Oczywiście całość musiała by być umieszczona odpowiednio poniżej poziomu wody, aby uniknąć zasysania powietrza. Pozostaje jedynie problem filmu bateryjnego na powierzchi, gdyż zastosowanie skimera wydaje się raczej niemożliwe.

3. Musiałbym niestety, ewentualnie, poświęcić pompę celem ratowania podłogi, tzn. ustawić ją tak w sumpie, aby mogła wypompować jedynie tyle wody ile zmieści się w akwarium pomiędzy poziomem normalny a brzegami zbiornika. Liczyłem to tak: zbiornik 100x45x45cm do tego pokrywa DIY, która zachodzi na akwarium jakieś 5cm, czyli rezerwowo zostaje 100x45x4=~18l. Ostatnia komora sumpa, z pompą, miała by wymiary 30x30x50cm, przy czym słup wody miałby jakieś 30cm. Można także dodatkowo zastosować czujnik poziomu wody umieszczony w sumpie, który sterowałby pracą pompy.

Opublikowano

To weż pod uwagę jeszcze jedną rzecz :koniec rurki zaciągającej wodę z akwa do sumpa będziesz musiał dać 2- 3 cm poniżej poziomu lustra wody .Dodaj parowanie wody którego się nie uchronisz +plus przypadkowe zapchanie spustu może spowodować zapchanie lub zapowietrzenie systemu , który sam się nie odpowietrzy .Pompa będzie nadal pracować i z czasem może wypompować wodę z komory technicznej doprowadzając do jej uszkodzenia.Jeżeli nie chcesz wiercić dziur to może pomyśl o pudełku przelewowym jest znacznie bezpieczniejsze w użyciu.System ten zapewne działa ale jest trudny w regulacji i mało bezpieczny

Opublikowano
koniec rurki zaciągającej wodę z akwa do sumpa będziesz musiał dać 2- 3 cm poniżej poziomu lustra wody.


Przecież bez problemu rurka taka może być 10-15cm poniżej poziomu wody, wystarczy jedynie niewielki otwór zabezpieczający na wypadek awarii pompy. Wszystko oczywiście odpowiednio policzone :). Elementy poza zbiornikem klejone na gorąco, reszta na szybko złączkach.

Opublikowano

Rozwiązań rurkowo-pudełkowych jest trochę na sieci (przeszukaj zanim ruszysz z warsztatem).

Sam nawet to z ciekawości ćwiczyłem.

Jasne że możesz sobie pokombinować ,popróbować ale...efekt zawsze i w każdy niemal przypadku jest taki sam : ostatecznie decydujesz się na kubeł lub wiercisz na komin – czyli dwie podstawowe proste zasady w prostym wykonaniu. (np. sump u góry a nie na dole, ale zasada ta sama)

Bo kiedyś czas zabawy i doświadczeń wszelakich się kończy i zaczyna się liczyć pewność i prostota (stara zasada : im coś prostsze tym mniej awaryjne).

Wszelkie inne rozwiązania kombinowane jakie byś nie zastosował mają zdecydowanie więcej wad niż zalet. Często poważnych wad.

I dlatego właśnie są popularne dwa rozwiązania,a nie kilkanaście.

Opublikowano

Decyzja już podjęta będzie szkło 100x45x45cm=~200l z kominem; jeśli będzie zbytnio hałasował, to najwyżej będę spał w łazience :mrgreen:. Do tego sump 50x30x45cm z trzema komorami, poprzedzony filtrem narurowym. Pierwsza(15cm) wypełniona keramzytem z przelewem górą, druga ze złożem zraszanym lub dsb - jeszcze do dopracowania (20cm), trzecia przeznaczona na pompę obiegową(Aqua Medic Ocean Runner OR 1200) i grzałkę. I jak myślicie, czy na początek taki zestaw wystarczy?

Opublikowano

Nie będziesz żałował ,że zrobiłeś z kominem

jeśli będzie zbytnio hałasował, to najwyżej będę spał w łazience :mrgreen:

to kwestia regulacji u mnie nic nie słychać

druga ze złożem zraszanym lub dsb

jeśli mogę Ci zasugerować to złoże zraszane zrób w kominie daj tam biobale dodatkowo wyciszą komin co do dsb ja mam w je w technicznej, gdyż woda spływa mi do niej z góry .Wypełnij drugą ceramiką lub keramzytem .

Opublikowano
Nie będziesz żałował ,że zrobiłeś z kominem

jeśli mogę Ci zasugerować to złoże zraszane zrób w kominie daj tam biobale dodatkowo wyciszą komin.



W sumie jest to dobre rozwiązanie, przestrzeń i tak niewykorzystana a tak przynajmniej na coś się przyda. Tylko zacząłem się zastanawiać, czy biobale nie brudzą się zbyt szybko? W takim układzie działają przecież jako prefiltr, być może wszystkich brudów nie wyłapią, ale i tak pewnie trzeba je co jakiś czas wygrzebywać z komina :(. Drugi problem polega na ustaleniu różnicy poziomów pomiędzy akwarium a kominem. Żeby złoże rzeczywiście było zraszane, to różnica poziomów powinna wynosić jakieś 15 - 20cm. Dla mojego zbiornika rurka zasilająca w kominie powinna mieć max. 15-20cm. Może lepiej było by do komina nasypać piachu, a biobale wrzucić do sumpa?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.