Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Imho

Lekko się czepiacie. Gdzie w regulaminie jest napisane, że jak forumowicz szuka akwarysty - hodowcy i nie napisał jakie ma akwarium oraz jakie gatunki potrzebuje ( może chce się rozeznać w sytuacji? ), to nie można pisać z jakich gatunków ma młodzież?


Gdybym mieszkał w okolicy Kotliny, to zapewne mój post wyglądałby podobnie. Jak dla mnie to w gestii kupującego jest stworzyć odpowiednie warunki dla ryb.


Dla mnie to byłaby cenna informacja, że jest hodowca w mojej okolicy z określonymi gatunkami ryb, ba na dodatek jest do niego kontakt - co znacznie upraszcza sprawę. I właśnie w podobny sposób, ja znalazłem pomóc tutaj na forum.


A posty w stylu nie podobasz mi się, bo w odpowiedzi na pytanie napisałeś więcej wyprzedzając kolejne pytanie autora wątku to moim zdaniem jest spamowanie.

Opublikowano
Imho

Lekko się czepiacie.



nikt sie czepia... po prostu chcemy uniknac sytuacji gdy w 240l. (przypuszczenie) laduja w/w "livingstonii, venustusy, crabro i za niedlugo borleyi" ... nie moze miec miejsca sytuacja gdy ktos kiedys powie: gosc z klubu malawi mi to sprzedal... nie zapominaj ze KM to nie tylko forum, ale takze swietle artykuly, ktore warto poczytac na serwisie....

btw o zapytaniu najpierw o baniak, filtracje i poziom doswiadczenia mlodego akwarysty nie wspomne...

Opublikowano

To wlasnie chcialem napisac kolego slawekosw, ale wyprzedzil mnie i wyjal mi to z ust kolega flosinski, ktury jako jeden na tym ze forum rozumie innych ktorzy odpowiadaja i staraja sie pomoc i nie pisza nic zlego. :wink:

Opublikowano

A widzicie - gdybyście dłużej byli w klubie , poznalibyście ludzi udzielających się, to wiedzieli byście że dla nas ważniejszy jesty los naszych ryb.

. Jak dla mnie to w gestii kupującego jest stworzyć odpowiednie warunki dla ryb.


W życiu nie oddał bym swoich ryb obojętnie komu i gdzie - jakoś bardzo mi zależy na tym aby trafiły w dobre ręce.

Opublikowano

yaro ty piszesz moze o kilkunastu sztukach ,a co bys zrobil napisz mi jak bys mial ich ponad 200sztuk . Ja tak jak i ty chce zeby trafily w dobre rece ale ludzie potrafia niezle klamac i mowia ze maja duze akwa a pozniej sie okazuje ze 112l lub nawet mniejsze i nie jestes w stanie takiemu kolejowi rzeczy zapobiec. :wink:

Opublikowano
yaro ty piszesz moze o kilkunastu sztukach ,a co bys zrobil napisz mi jak bys mial ich ponad 200sztuk . Ja tak jak i ty chce zeby trafily w dobre rece ale niektorzy ludzie potrafia niezle klamac i mowia ze maja duze akwa a pozniej sie okazuje ze 112l lub nawet mniejsze i nie jestes w stanie takiemu kolejowi rzeczy zapobiec. :wink:

witam

jesli Leon2007 - to ten sam Leon co na innym forum(jesli ten sam to wie o co chodzi) to chyba myslicie innymi kategoriami

Opublikowano
yaro ty piszesz moze o kilkunastu sztukach ,a co bys zrobil napisz mi jak bys mial ich ponad 200sztuk . Ja tak jak i ty chce zeby trafily w dobre rece ale niektorzy ludzie potrafia niezle klamac i mowia ze maja duze akwa a pozniej sie okazuje ze 112l lub nawet mniejsze i nie jestes w stanie takiemu kolejowi rzeczy zapobiec. :wink:



Jeśli nastawiasz się na hodowlę , na zysk , to po prostu załóż sklep , zarejestruj firmę i tyle.

Choć są też tacy hodowcy(komercyjni) , którzy nie sprzedadzą ryb jeśli nie wiedzą gdzie jadą i w jakich warunkach będą trzymane.

A jeśli nie , nie odławiaj samic , nie będziesz miał problemu.

Sam miałem po 200szt. esterek OB morph i zawsze starałem się im znaleźć dobry dom.

U othoparynxów z jednego miotu wychodzi po 50-60sztuk , a czasem i 5 samic nosiło.


Tak , że nie ma tłumaczenia , że ten ma 20 szt. narybku , a inny 200.

Po prostu , jeśli szanujesz swoje ryby , chcesz aby miały jak najlepiej , to nie usiłujesz ich wypchać o siebie , a resztą niech się martwi nabywca.


I jeszcze na koniec prośba (nie tylko do Ciebie, ale w Twoich postach aż razi :wink: ), ludzie szanujmy się , piszmy w naszym języku , i z polską ortografią:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.