Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1.5 roku temu uruchomiłem akwarium 150x50x50 z jednym wzmocnieniem poprzecznym. Szyba 10.

Akwarium postawiłem na karimacie, co okazało się błędem, gdyż od ciężaru kamieni obsiadł tylko tył akwarium. Przechył to 8mm na tył. Akwarium przechyliło się rok temu i już się nie przechyla. Czy to może w jakiś sposób zagrażać?

Silikon z tyłu wydaje się ok. Nie widac przebarwień. Zapewne jest większy nacisk na tylną szybę. Jako że mam pokrywę to nie jest dla mnie problem, chodzi tylko o bezpieczeństwo. A może ktoś by zaproponował sposób jak bez restartu można by wyrównać akwarium.

Opublikowano

Powiem tak u mnie przechył jest ok 1 cm na lewy bok .Czy z tym coś będę robił raczej nie ,chociaż chodziło mi po głowie ażeby lewarkiem podnieś bok i wypoziomować ale jakoś chęci brak :mrgreen:

Opublikowano

chyba przechyły ma większość z naszych baniaków(czym dłuższy zbiornik tym większy problem z ustawieniem) ja mam ok 1cm na prawy przód (baniak 150cm) niestety ustawienie 15 nożek szafki to troszkę grzebaniny mogłem się troszke lepiej postarać jest mały problem z dolewaniem wody ale myslę że przechył 5 mm powinien być ok

Opublikowano

Dla mnie nauka na przyszłość, to nie używać karimaty pod akwarium. Teraz to bym użył sklepowej podkładki.

Myślałem o wymyszeniu obniżenia się karimaty na przód poprzez zrobienie od przodu otworów co kila cm.

Ale nie wiem czy by pomogło i czy to byłoby bezpieczne.

Opublikowano

Jak komu przechył na sercu ciąży to nie ma co gdybac i się pieścić ino wode zrzucać i naprawy poczyniać jak przystało.

Tu nie ma co różańców obracac i sztachetami podpierać :wink:

Opublikowano

Ja mam karimatę i nie narzekam, może dałeś za grubą i to chyba bardzo skoro masz przechył 8mm przez samą karimatę :?: :?:

Opublikowano

Teoretycznie wymiana podkładki sprawa prosta.

1. Wyłączam pompę i hydraulikę. Mam sump.

2. Spuszczam wodę z akwarium do beczek.

3. przerzucam ryby do jakiegoś pojemnika

4. Wymieniam podkładkę

5. Przywracam do stanu pierwotnego

Zastanawia mnie ile filtr biologiczny wytrzyma bez przepływu.

Ile maksymalnie czasu taka opercja może trwać.

Opublikowano

Godzinę może wytrzymać, czy godzinę wymiana podkładki. Bo jeśli podkładki, to nie wydaje mi się to realne.

Jak dla mnie to z 4 h.

Opublikowano

Jesli się spuści wodę i pozostanie sam substrat (obojętnie gdzie i w czym) to jest bezpośredni dostep do tlenu z powietrza + wilgoć.

Zatem nic się nie stanie i to na dłużej, a na dłużej to mam na mysli co najmniej parę dni (i to tak lekko).

Ale...trzeba spełnić ten warunek że "coś" nie może być zalene i w stanie spoczynku (bez dostepu do tlenu).

Spokojnie możecie robić sobie wszelkie kombinacje i złoża wciąż będa aktywne biologicznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.