norbitek Opublikowano 25 Maja 2009 #1 Opublikowano 25 Maja 2009 1.5 roku temu uruchomiłem akwarium 150x50x50 z jednym wzmocnieniem poprzecznym. Szyba 10. Akwarium postawiłem na karimacie, co okazało się błędem, gdyż od ciężaru kamieni obsiadł tylko tył akwarium. Przechył to 8mm na tył. Akwarium przechyliło się rok temu i już się nie przechyla. Czy to może w jakiś sposób zagrażać? Silikon z tyłu wydaje się ok. Nie widac przebarwień. Zapewne jest większy nacisk na tylną szybę. Jako że mam pokrywę to nie jest dla mnie problem, chodzi tylko o bezpieczeństwo. A może ktoś by zaproponował sposób jak bez restartu można by wyrównać akwarium.
shinuk Opublikowano 25 Maja 2009 #2 Opublikowano 25 Maja 2009 Powiem tak u mnie przechył jest ok 1 cm na lewy bok .Czy z tym coś będę robił raczej nie ,chociaż chodziło mi po głowie ażeby lewarkiem podnieś bok i wypoziomować ale jakoś chęci brak
Bonio61 Opublikowano 25 Maja 2009 #3 Opublikowano 25 Maja 2009 chyba przechyły ma większość z naszych baniaków(czym dłuższy zbiornik tym większy problem z ustawieniem) ja mam ok 1cm na prawy przód (baniak 150cm) niestety ustawienie 15 nożek szafki to troszkę grzebaniny mogłem się troszke lepiej postarać jest mały problem z dolewaniem wody ale myslę że przechył 5 mm powinien być ok
norbitek Opublikowano 26 Maja 2009 Autor #4 Opublikowano 26 Maja 2009 Dla mnie nauka na przyszłość, to nie używać karimaty pod akwarium. Teraz to bym użył sklepowej podkładki. Myślałem o wymyszeniu obniżenia się karimaty na przód poprzez zrobienie od przodu otworów co kila cm. Ale nie wiem czy by pomogło i czy to byłoby bezpieczne.
Drak Opublikowano 26 Maja 2009 #5 Opublikowano 26 Maja 2009 Jak komu przechył na sercu ciąży to nie ma co gdybac i się pieścić ino wode zrzucać i naprawy poczyniać jak przystało. Tu nie ma co różańców obracac i sztachetami podpierać
eljot Opublikowano 26 Maja 2009 #6 Opublikowano 26 Maja 2009 Ja mam karimatę i nie narzekam, może dałeś za grubą i to chyba bardzo skoro masz przechył 8mm przez samą karimatę :?: :?:
norbitek Opublikowano 26 Maja 2009 Autor #7 Opublikowano 26 Maja 2009 Teoretycznie wymiana podkładki sprawa prosta. 1. Wyłączam pompę i hydraulikę. Mam sump. 2. Spuszczam wodę z akwarium do beczek. 3. przerzucam ryby do jakiegoś pojemnika 4. Wymieniam podkładkę 5. Przywracam do stanu pierwotnego Zastanawia mnie ile filtr biologiczny wytrzyma bez przepływu. Ile maksymalnie czasu taka opercja może trwać.
czester_ Opublikowano 26 Maja 2009 #8 Opublikowano 26 Maja 2009 godzina góra.. Do sumpa możesz najwyżej napowietrzacz wrzucić.
norbitek Opublikowano 26 Maja 2009 Autor #9 Opublikowano 26 Maja 2009 Godzinę może wytrzymać, czy godzinę wymiana podkładki. Bo jeśli podkładki, to nie wydaje mi się to realne. Jak dla mnie to z 4 h.
Drak Opublikowano 26 Maja 2009 #10 Opublikowano 26 Maja 2009 Jesli się spuści wodę i pozostanie sam substrat (obojętnie gdzie i w czym) to jest bezpośredni dostep do tlenu z powietrza + wilgoć. Zatem nic się nie stanie i to na dłużej, a na dłużej to mam na mysli co najmniej parę dni (i to tak lekko). Ale...trzeba spełnić ten warunek że "coś" nie może być zalene i w stanie spoczynku (bez dostepu do tlenu). Spokojnie możecie robić sobie wszelkie kombinacje i złoża wciąż będa aktywne biologicznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się