Rahit Opublikowano 17 Listopada 2006 #1 Opublikowano 17 Listopada 2006 Dzisiaj w nocy doszlo do tarla. Dwie samiczki saulosi nosza jajeczka w pyszczkach. Jedna juz nosia troszku wczesniej ale po kilku godzinach zjadla. Teraz mam pytanie odnosnie ewetualnych maluchow, jezeli juz zostana wypuszczone przez matke to w jaki sposob mozna je odlowic z akwarium ogolnego, aby przeniesc do osobnego by je troszke podchowac? Niestety nie mam pulapki aby wylowic samiczke, a nie chce ganiac jej po calym akwa bo pewnie polkie male. Co byscie mi poradzili? Pozdrawiam wszystkich
nimbo Opublikowano 17 Listopada 2006 #2 Opublikowano 17 Listopada 2006 jezeli chcialbys wylowic z akwa ogolnego to ciezka szansa ze cos znajdziesz bo albo beda zjedzone przez inne albo ich nie zaowarzysz najlepiej jest samice w nocy odlowic kiedy ryby beda "spaly" otworzyc jej lekko pyszczek i wypuscic...
sision Opublikowano 17 Listopada 2006 #3 Opublikowano 17 Listopada 2006 Kiedyś odławiałem małe z ogólnego,bo musiałem spuścić wodę-taka kryzysowa sytuacja ale miały już dobre kilka dni. Tobie natomiast nie polecam odławiania młodych. Powinieneś odłowić samicę.Nie martw się o to,że połknie ona młode.Owszem,może się to zdażyć,gdyby to było jej pierwsze,może drugie tarło.Jeśli nie,możesz spokojnie ją odłowić. Zrób to poprostu siatką do łapania ryb.Takie rzeczy nie są drogie kwestia kilku złotych. Jeśli nie masz gdzie wpuścić "mamusi",kup kotnik siatkowy.To najtańsze roziązanie. Ma oczywiście swoje wady,np.jest mały,ryba może wyskoczyć,czytałem,że większe ryby z głównego akwa gryzły przez siatkę młode... Proponuję (jeśli masz możliwość) zawiesić kotnik przy roślinach,jakby nie było,jest mniej widoczny ja,swojego czasu,wykonałem experyment i naszyłem na kotnik kawałki sztucznych roślin.Mało estetyczne,ale sprawdziło się. Polecam Walcz,coś napewno wykombinujesz :!:
sision Opublikowano 17 Listopada 2006 #4 Opublikowano 17 Listopada 2006 otworzyc jej lekko pyszczek i wypuscic... Przepraszam bardzo,jak to otworzyć :?:
nimbo Opublikowano 17 Listopada 2006 #5 Opublikowano 17 Listopada 2006 trzymasz ja nie sciskajac i podwazasz troche wykalaczka jej pysk nad woda i male wyskakuja
MateuszT Opublikowano 17 Listopada 2006 #6 Opublikowano 17 Listopada 2006 Nimbo... za dużo amerykanckych filmów się naolaądałeś... Dla mnie nie do pomyślenia... No, ale w końcu każdy ma swoje sumienie.
sision Opublikowano 17 Listopada 2006 #7 Opublikowano 17 Listopada 2006 Szczerze mówiąc.... zaskoczyłeś mnie nimbo jest tu na forum wątek od kisora,link może widziałeś. Nie sądziłem, że ktoś "z nas" (odwiedzających forum) coś takiego praktykował. Samiczki są na tyle zdolne,że poradzą sobie same z wypuszczeniem młodych. Nie trzeba im pomagać. W jeziorze nikt nie wsadza swoich łap i nie ściska ryb za pyszczki albo podwarza pyszczek wykałaczką Nigdy nikomu nie zaproponuję czegoś takiego....
nimbo Opublikowano 17 Listopada 2006 #8 Opublikowano 17 Listopada 2006 mozesz takiego czegos nie praktykowac ale jezeli wyjme samice z akwa ogolnego na 5minut to ona znajdzie swoje miejsce a jezeli ja wyjme na 3tygodnie to to miejsce juz raczej bedzie zajete przez inna rybe i wszystkie sie beda na nia beda rzucaly... jeszze rzadnej rybie nic sie nie stalo ,a po odlawianiu wiekszosc mi padala...
sision Opublikowano 17 Listopada 2006 #9 Opublikowano 17 Listopada 2006 "Moje mysli moja sprawa..." Dlatego nie będę Ciebie przekonywał. Ale mnie żaden argument nie przekona do tego,żeby coś podobnego stosować. A Twojego posta tak do końca nie rozumiem,ale to już nie istotne. Aha. Ja ZAWSZE tylko odławiam inkubujące samiczki i nigdy nic im się nie stało. I młodym również.
MateuszT Opublikowano 17 Listopada 2006 #10 Opublikowano 17 Listopada 2006 jezeli wyjme samice z akwa ogolnego na 5minut to ona znajdzie swoje miejsce a jezeli ja wyjme na 3tygodnie to to miejsce juz raczej bedzie zajete przez inna rybe i wszystkie sie beda na nia beda rzucaly... Jeśli nie stosujemy do podstawowych zasad, to nie wina ryb, że zabijają inkubujące samice. Ale to raczej nie mój problem, poza tym nie chce mi się kolejny raz wygłaszać bezsensownych haseł... Po kilku dyskusjach na ten temat doszedłem do jednego wniosku- "róbta co chceta". Nie moja sprawa... ja mam jednak trochę większy (wg mnie) szacunek do zwierząt i nie zamierzam się posuwać do czegoś takiego. P.S. Może Klub powinien składki przeznaczać na kupowanie i rozdawanie ryb klubowiczom. W końcu tak jak darowanemy koniowi w zęby się nie zagląda, tak i może podarowanym rybom przestaniemy grzebać w pyskach .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się