Skalarowski Opublikowano 17 Listopada 2006 #1 Opublikowano 17 Listopada 2006 Długo zastanawaiłem sie czy nie dać tego do żywienia lub chrób ale zdecydowałem się napisać to tu.Więc tak wczoraj dawałem moim pysią sałate no i jadły,jadły wszystko ok.Teraz podchodze do akwa a 1 pysiowi poprostu wychodzi duży cały kawał sałaty z odbytu :!: wczoraj kilka razy zdażało się że sałata dosyć duże kawałki były zwinięte w bardzo małe kawałki i rybki ją bezproblemowa połykały,ten pyś ma ok 5cm.Czy to możliwe że się to nie strawiło i teraz "sra" 3-4cm kawałkiem sałaty ?.Musze napisać że napewno wychodzi mu to z odbytu ! a wątpie aby to się jakoś do niego przyczepiło.Pozatym dzis rano przesiedziałem ok pół godziny przy akwa i nie widziałem ani razu plątającej sie sałaty bo pysie już wczoraj wszystko zjadły.
kisor Opublikowano 17 Listopada 2006 #2 Opublikowano 17 Listopada 2006 :shock: wybacz, ale poplułem troche monitor, już wycieram.... Zaiste nadzwyczajny przypadek. Jak widzisz, że ciśnie sałate, to ciśnie i tyle, wiać połykał duże kawały i sie nie strawiły hehehehe
MateuszT Opublikowano 17 Listopada 2006 #3 Opublikowano 17 Listopada 2006 A ja przyznam, że już kiedyś słyszałem o takim przypadku... Wtedy obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Parzyłeś tą sałatę, czy wrzuciłeś surową?
Skalarowski Opublikowano 17 Listopada 2006 Autor #4 Opublikowano 17 Listopada 2006 Sałate parzyłem i to dosyć długo.Rybka już "wysrała" sałate dość duży kawał
blizniak2 Opublikowano 18 Listopada 2006 #5 Opublikowano 18 Listopada 2006 Nigdy o tym nie mowiłem, ale już od dłuższego czasu nie parzę sałaty. Myję ją dokładnie w ciepłej wodzie i po odsączeniu wkładam do akwa. Pysie jedzą z większym apetytem i doskonale radzą sobie z twardszymi liśćmi. Po co właściwie sałatę parzyć?
MateuszT Opublikowano 18 Listopada 2006 #6 Opublikowano 18 Listopada 2006 Moje ryby, zwłaszcza, jak były młode, jakoś nie przepadały za chrupaniem surowej... O wiele chętniej jadłu sparzoną, miękką sałatę, więc parzyłem.
Bartus_M Opublikowano 26 Listopada 2006 #7 Opublikowano 26 Listopada 2006 Po co właściwie sałatę parzyć? Chociażby dla 3 czynników 1) Żeby wyparzyć wszystkie chorobotwórcze czynniki znajdujące się na sałacie - przecież ona rośnie, bardzo blisko ziemi, i może być nawożona odchodami, obornikiem itd. a w takich "naturalnych" nawozach znajduje się dużo form przetrwalnikowych pasożytów itd, które mogą być wyeliminowane tylko wrzątkiem. 2) Żeby stwierdzić że sałata się nadaje. Ktoś kiedyś pisał, że jak zaczął parzyć sałatę zaczęła się z niej wydzielać fioletowa ciecz. Wskazywało to na użycie czegoś, co może ludziom nic nie robi, ale jakby zareagował organizm ryby na to ? 3) Żeby była miękka - czasami ryby nie chcą chrupać kawałów sałaty, a wolą właśnie raczej sałatę lekko wypreparowaną - w bardziej przystępnej formie. 4) Nie wspominając już o grzybach
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się