milc Opublikowano 17 Listopada 2006 #1 Opublikowano 17 Listopada 2006 Akwarium 200x50x50 z solidną nadfiltracją, 4 tygodnie sezonowania, przy starcie uzdatniacz i biostarter. Czy obsadę ~35 młodych (~4 cm) ryb można wpuścić jednocześnie? milc
harisimi Opublikowano 17 Listopada 2006 #2 Opublikowano 17 Listopada 2006 oczywiście ... to najlepsze rozwiązanie
G_Z Opublikowano 17 Listopada 2006 #3 Opublikowano 17 Listopada 2006 Jezeli parametry wody sa odpowiednie i stabilne, to mozna pyski wpuszczac - wpusc je wszystkie razem. Pozdrawiam 8)
milc Opublikowano 17 Listopada 2006 Autor #4 Opublikowano 17 Listopada 2006 Jezeli parametry wody sa odpowiednie i stabilne, to mozna pyski wpuszczac. Rybcie wpusc wszystkie razem. Pozdrawiam 8) A co myślicie o stosowaniu "ryb rozruchowych"? Bo ja nawet gdzieś czytałem o wrzucaniu pół kilo welonek (sporo hmmm... kału produkują), które potem idą via lodówka do rury, ale nie bardzo chce mi się wierzyć w sens takiego hardcore. Ewentualnie karpia z akwarium z Tesco, przynajmniej się nie wyrzuci :-) milc
mars Opublikowano 17 Listopada 2006 #5 Opublikowano 17 Listopada 2006 A co myślicie o stosowaniu "ryb rozruchowych"? Bo ja nawet gdzieś czytałem o wrzucaniu pół kilo welonek (sporo hmmm... kału produkują), które potem idą via lodówka do rury, ale nie bardzo chce mi się wierzyć w sens takiego hardcore. Ewentualnie karpia z akwarium z Tesco, przynajmniej się nie wyrzuci :-) Ryby rozruchowe są dla mnie troche bez sensu bo później nie ma co z nimi zrobic, no chyba że sie pozyczy od kogoś Jedynie jeżeli mamy jakies wątpliwości co do stanu wody bo np sami robiliśmy tło z jakis barwników i zapraw, albo do akwa wsadziliśmy inne wynalazki to wtedy jedynie aby nie ryzykować utraty obsady właściwej warto wpóścic rybe testową lub może z dwie. Ja osobiście ostatnim razem tak robiłem bo mimo pewności że wszystko ok i beż wynalazków to wolałem sie upewnić jeszcze raz zwłaszcza że obsada właściwa troche kosztowała i tak po tygodniu wpuściłem otoska bo są dość wrażliwe na syfy i dopiero po nastepnych trzech tygodniach doszły pierwsze pyszczaki, a że były to 10 cm Fosso to otosek został natychmiast zjedzony. Co do samego rozruchu to lepiej wrzucić do akwa kostke mrożonki no artemi - toto dość szybko zacznie sie rozkładać i beda produkowac co trza.
nabe Opublikowano 17 Listopada 2006 #6 Opublikowano 17 Listopada 2006 A czy za starrter moglaby po prostu posluzyc populacja slimakow melaoides?
G_Z Opublikowano 20 Listopada 2006 #7 Opublikowano 20 Listopada 2006 Zastanawialbym sie czy slimaki moga sluzyc jako "testery" wody....??? :roll: Uwazam(tak jak pisalem wyzej), ze rybki mozna wpuscic wszystkie razem,pod warunkiem ze jest sie pewnym co do parametrow wody. Jezeli masz jakiekolwiek watpliwosci przed wpuszczeniem pyskow to proponowal bym dac jedna lub dwie rybcie z proponowanej obsady i jak wszystko bedzie ok to wpuscic reszte. Osobiscie wpuscilbym wszystkie jednoczensie. Pozdrawiam 8)
sabotage Opublikowano 20 Listopada 2006 #8 Opublikowano 20 Listopada 2006 I ja dodam swoje grosiki, jesli chodzi o ślimaczki to jakos tester-nie, jako starter- tak, swoja kupke tez robia Co do kwestii rybki startera, ja tak owa wpuscilem, welonka robi duuuzio kupci, a wiec woda badz co badz ozyla a i ja mialem pewosc (mniejsza. lub wieksza) ze woda jest OK... a taka welonke mozna za darmo oddac znajomoemu, dac do jakieogs sklepu, czy tez wpuscic ja do jakiegos stawu(oczywiscie chodzi o stawy domowe, takie w ogrodkach)...
grzechp Opublikowano 2 Grudnia 2006 #9 Opublikowano 2 Grudnia 2006 przy całej młodej obsadzie i nowym zbiorniku jestem zwolennikiem powolnego zarybiania co eliminuje potrzebę stosowania ryb tzw. rozruchowych, a zapewni skuteczne dojrzewanie zbiornika
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się