Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W sumie powstał ciekawy wątek na innym forum i jestem ciekawa jakie Wy macie zdanie na ten temat.

Chodzi o to, że ludzie uważają, że do podmian nie używa się ciepłej wody, tylko zimną. Ja zawsze wlewam do garnka ciepłą i dolewam zimnej, żeby nie była za ciepła. Jakie Wy macie zdanie na ten temat?

Opublikowano

Ja do podmian używam wody po osmozie. Zawsze ma temperaturę ok.15 stopni. Podgrzewam ją do około 20-22 stopni i podmieniam. Zimna woda jest lepiej natleniona.

Opublikowano

Zacytuję wypowiedź: "Nie leje się ciepłej wody nigdy... Ona jest podgrzewana, często trzymana w rurociągach czy tam zbiornikach (nie znam się za bardzo, ale każdy akwarysta Ci powie że tak nie wolno ... )" i "Nie ma znaczenia czy letnią czy nie. Odkręcasz kurek z ciepłą wodą a ta nie jest wskazana do podmian... "

Opublikowano

To chyba pozostałość po poprzednim systemie gdzie bardzo często woda ciepła miała opinie nie zdatnej do spożycia :) .

Aktualnie standardy są nieco wyższe choć nie zawsze, zależy to od wodociągów :mrgreen: .Moim zdaniem wszystko zależy od parametrów kranówki ja mam to szczęście że mam dobre parametry dla malawi (stąd właśnie moja decyzja co do tego biotypu) ph 7,5 twardość ogólna 12 No2 i 3 praktycznie nie wykrywalne więc mieszam uzdatniam i leję :D

Opublikowano

A teraz rozumiem, czyli kwestia jest taka czy można używać do podmian ciepłej wody kranowej.

Faktycznie to zależy jak jest wykonana instalacja, ba zapewne będzie różnica w jakości wody między własnym systemem podgrzewania w domku jednorodzinnym a przemysłowym w blokowisku.

Nie da się tego kategorycznie stwierdzić ogólnie na "tak" lub "nie".

To samo dotyczy kwestii odstania wody , bo może zawierać chlor.


Ja mam u siebie swój gazowy system podgrzewania, ale nigdy nie używam ciepłej wody bo po co ?

Mam zbiornik do podmian w którym znajduje się marmur i zbiornik obsługuje dwa akwaria.

Wlana woda sama wyrównuje sobie temp. z otoczeniem.

A istnienie takiego zbiornika do podmian z odstałą czy dodatkowo wzbogacaną woda uważam za coś oczywistego i prawdę powiedziawszy nigdy nie zastanawiałem się nad użyciem ciepłej kranowej.

Ale...z instalacji blokowej nigdy bym nie użył, za duże ryzyko.

W końcu tej wody nie używa się do picia ale mycia, w związku z tym inne są normy jakościowe.

Kiedyś (nie wiem jak teraz) na dworcach można było zobaczyć takie krany z umywalkami ogólnodostępne z wyraźnym ostrzeżeniem o niezdatności do picia.

Myśle że to jest odpowiedź dośc jednoznaczna w kwestii jakości wody i różnicy między indywidualnym podgrzewaniem a przemysłowym.

Opublikowano

Tym razem co? NO tak nastepuje termiczny rozklad wodoroweglanow wapnia i magnezu przez podwyzszona temperature? :lol: Prosze, przesada.

Moze daj link, bedzie sie latwiej odniesc do opinii innych :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.