Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jako że minął mi rok od wpuszczenia ryb do akwa postanowiłem wyczyścić mój sump. Oczywiście chodzi mi o dwie komory 15 litrowe z keramzytem. Bo prefiltry w pierwszej komorze już kila razy czyściłem. Po roku działąnia wiem co mi przeszkadzało w nim i co chciałbym poprawić. Najważniejsza sprawa to chciałbym zwolnić jedna z komór, bo brakuje mi czasami miejsca np. na węgiel aktywowany, którego czasami używam. Wpadłem na pomysł aby kupić 6-9 litrów takiego wkładu EHEIM SUBSTRAT PRO. Wygląda mi to na wkład do filtra EHEIM - CLASSIC 2217. Tam 6l tego wkładu ma obslużyć akwarium do 600l. Moje akwarium ma 375 l. Wtedy miałbym tylko cermikę w jednej komorze. Czy dobrze myślę, że to się sprawdzi w takiej ilości także w sumpie w takim akwarium?

Jeśli tak to zastanawiam się jak bezboleśnie przejść na te wkłady. Czy mogę wyjąć całkowicie keramzyt z jednej komory, wrzucić tam ceramikę a nastepnie po jakimś czasie, tylko nie wiem po jakim, pozbyć się keramzytu z drugiej. W tym rozwiazaniu mam dwie niewiadome. Czy 15 litrów keramzytu poradzi sobie z rocznym akwarium. Ilośc ryb 21. Prefiltr z gąbek w sumpie to objętośc ok 7l. A drugie pytanie to po jakim czasie można pozbyć się keramzytu z drugiej komory. I wtedy chodziłaby już tylko ta ceramika. A może na pewien czas wrzucić zakupioną ceramikę do sumpa i do akwa i dopiero potem pozbyć się pierwszej partii keramzytu. Ile czasu bakterie zasiedlają taką ceramikę? Zastanawiam się także czy wypełnienie komory do połowy w sumpie z bocznym przepływam to dobry pomysł, czy też nie ma to znaczenia. A może lepiej kupic 15 l tańszej ceramiki? Ale zapełnić cała komorę lub dla tych 9 l kombinować jakieś koszyczki.

Opublikowano

Eheim tak modelów classic jak i pro nie wypełnia w 100% substratem pro, wypełnienie stanowi jeszcze kawałek gąbki + kawałek włókniny + ehfimech (coś jak zwykła ceramika). Czyli substrat pro stanowi jakieś 2/3 wkładów, czyli producent zakłada obsłużenie 600l przez 4 litry substratu pro i prawie 2 litry ehfimech. Wersje pro mają trochę większą pojemność.


W sumie to i tak teoretyka i to taka "mniej - więcej", producent sam się asekuruje i podaje "do akwariów: max 600l".


Wszystko zależy od obsady i karmienia, pewnie sporo akwariów 375l obsługuje zwykły kubełek z 5-8 litrami ceramiki, ty nawet po rezygnacji z jednej komory, będziesz miał do dyspozycji 15l plus sporo gąbek więc zwykła ceramika powinna wystarczyć i nie ma sensu pakować kasy w drogie wkłady.


Wymieniaj tak jak pisałeś po połowie, po jakiś 2 tyg. druga partia (jeśli parametry będą w normie)

Opublikowano

Obawiam się, że "z głowy" to nikt Ci na to pytanie nie odpowie. Bedziesz musial wziąść testy w dłoń i monitorować parametry wody.

Ja podszedłbym do tego tak:

- upchałbym gdzie się da ceramike, pozbylbywając się 1/4 keramzytu

- po tygodniu, jesli parametry bylyby w normie, bez zauważalnego skoku, pozbyłbym się pozostałej części keramzytu z 1-szej komory

- po kolejnym tygodniu bez skoków pozbylbym się polowy złoża z 2-giej komory

- po kolejnym reszty.


Mój sposób jest niestety czasochłonny, ale dość bezpieczny.

Opublikowano

Piasek. Czy 15 litrów takiej ceramiki wystarczy: http://www.allegro.pl/item621124378_bio_ceramika_1l_z_siatka_wklad_jak_siporax_filtr.html.

Nigdy ceramiki nie kupowałerm, więc nie wiem na co zwracać uwagę. Producenci piszą o porowatości ceramiki, czy się bardzo pyli. A może to chwyt reklamowy. Mogę kupić droższą tylko nie wiem czy to ma sens?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.