krisq75 Opublikowano 18 Kwietnia 2009 #1 Opublikowano 18 Kwietnia 2009 Zakupiłem dziś w markecie paczkę mrożonych krewetek koktailowych. I po poćwiartowaniu i rozmrożeniu podałem to pyśkom. Powiem tak do tej pory nie widziałem aby coś im lepiej smakowało Ale teraz mam pytanie czy to im nie zaszkodzi? Jeśli nie to czy dobrym pomysłem będzie zmielenie tego w mikserze i ponowne zamrożenie bo ćwiartowanie jest pracochłonne i niezbyt efektywne. No i jak często podawać krewetki jeśli w ogóle można?
Drak Opublikowano 18 Kwietnia 2009 #2 Opublikowano 18 Kwietnia 2009 Tylko jeśli się nie mylę to nie są całe krewetki z pancerzami ale "łuskane" i sparzone. Więc podajesz czyste mięso gotowane, a więc mało w nim witamin.
kunta Opublikowano 18 Kwietnia 2009 #3 Opublikowano 18 Kwietnia 2009 Zakupiłem dziś w markecie paczkę mrożonych krewetek koktailowych. I po poćwiartowaniu i rozmrożeniu podałem to pyśkom. Powiem tak do tej pory nie widziałem aby coś im lepiej smakowało Ale teraz mam pytanie czy to im nie zaszkodzi? Jeśli nie to czy dobrym pomysłem będzie zmielenie tego w mikserze i ponowne zamrożenie bo ćwiartowanie jest pracochłonne i niezbyt efektywne. No i jak często podawać krewetki jeśli w ogóle można? Ja tydzień temu kupiłem żywe krewetki rzeczne i myślałem że jakoś się w baniaku utrzymają (były prawie tak duże jak saulosi). Też nie widziałem żeby moim pyskom coś tak smakowało :-)
krisq75 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Autor #4 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Tylko jeśli się nie mylę to nie są całe krewetki z pancerzami ale "łuskane" i sparzone. Więc podajesz czyste mięso gotowane, a więc mało w nim witamin. Czyli mają dużo kalorii w związku z tym może powinienem je zmiksować np. z groszkiem i wtedy podawać taki mix?
Drak Opublikowano 19 Kwietnia 2009 #5 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Ktoś tu podawał przepisy (poszukaj) , tylko że jak zmiksujesz to musisz tą papkę czymś związać.
Darjush Opublikowano 19 Kwietnia 2009 #6 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Ktoś tu podawał przepisy (poszukaj) , tylko że jak zmiksujesz to musisz tą papkę czymś związać. Do "wiazania" sluzy zelatyna
krisq75 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Autor #7 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Tak poszukałem Vibovit i żelatyna
Drak Opublikowano 19 Kwietnia 2009 #8 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Ale...zamiast komponować pełnowartościowy pokarm z osobno mięsa i witamin to chyba lepiej zastosować surowe całe krewetki + trochę roślinnego i to ewentualnie zmiksować i związać. Nie zbudujesz pełnowartościowego pokarmu stosując witaminki + gotowane mięso, to jest niemożliwe. Po co wyręczać naturę ? Poza tym...mimo że stosowało się vibovit i stosuje to kompozycja dawki witamin w tym specyfiku odpowiada dokładnie zapotrzebowaniu ludzkiemu. Nasze metabolizmy spooooro się różnią.
mutra Opublikowano 19 Kwietnia 2009 #9 Opublikowano 19 Kwietnia 2009 nasze metabolizmy się różnią ale nawet jak sypniesz vibovitu sporo za dużo to ryzyko przedawkowania witamin jest niewielkie. Szczególnie jeżeli nie karmisz mixem codziennie. Co do żelatyny to jest to kiepski środek dla ryb, zbyt ciężkostrawny - lepiej zastosować agar, który dodatkowo jest źródłem pektyn i innego tzw. "rozpuszczalnego" błonnika.
Darrooo Opublikowano 23 Kwietnia 2009 #10 Opublikowano 23 Kwietnia 2009 Podłączę się do pytania z pierwszego postu. Można czy raczej raczej się niepowinno urozmaicać pyśkom dietę rozdrobnionymi mrozonymi krewetkami koktajlowymi (te są chyba bez pancerzyków) Jezeli pyśki radzą sobie z żywymi krewetkami i bez sparzania można je dodawać do wlasnych pokarmów typu MIX , to wychodzi że niepowinno być problemu ale może się mylę...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się