zbycho Opublikowano 29 Marca 2009 #1 Opublikowano 29 Marca 2009 Co do akwarium 500 L - jedna grzałka 300 W czy dwie 150W ?
koteczek555 Opublikowano 29 Marca 2009 #2 Opublikowano 29 Marca 2009 Lepszym rozwiązaniem będą dwie słabsze. W razie awarii słabsza nie "ugotuje rybek"
sision Opublikowano 30 Marca 2009 #3 Opublikowano 30 Marca 2009 Jestem również za opcją dwu-grzałkową. Będzie na pewno bezpieczniej.
karold Opublikowano 30 Marca 2009 #4 Opublikowano 30 Marca 2009 W takim akwa od roku mam 1x300W Weipro i pracuje wyśmienicie. Wcześniej w 240L miałem tetrę i różne temperatury były na skali i w wodzie :x . Wiadomo że można bezpieczniej, ale czy zawsze jest sens, wszystko może się zepsuć... P.S. Czy w mniejszych akwariach też wszyscy mają po dwie grzałki ? Zalecamy, ale sami pewnie nie stosujemy... :?:
sision Opublikowano 30 Marca 2009 #5 Opublikowano 30 Marca 2009 Ja może faktycznie mam jedną grzałkę. Ale to efekt zakładania akwa 5 lat temu z niewielkim doświadczeniem. Teraz dałbym dwie
Drak Opublikowano 30 Marca 2009 #6 Opublikowano 30 Marca 2009 A ja nie mam w ogóle. Leży sobie od lat w szufladzie jak gaśnica w kącie To opcja trzecia w odpowiedzi na pytanie "jaka grzałka"
sision Opublikowano 31 Marca 2009 #7 Opublikowano 31 Marca 2009 Więc albo mieszkasz w Afryce,albo masz w akwa za zimną wodę, albo tak grzejesz w domu, że cała kasa idzie na ogrzewanie.
Drak Opublikowano 31 Marca 2009 #8 Opublikowano 31 Marca 2009 Grzeje na tyle aby czuć się komfortowo, jak każdy. A więc jest 23-24 stopnie, to nie jest chyba jakaś rewelacja temperaturowa? Po co mam się silić o te 1-2 stopnie więcej? Dyskowców nie trzymam. Przyjdzie lato to samo wzrośnie, aż do momentu kiedy włączy się chłodzenie. Wszak ogrzewa mi światło z lamp i to dokładnie wykorzystuje, oraz mieszcze się w granicach tolerancji gatunkowej. Wszystkie ryby (wszystkie gatunki) regularnie podchodzą do tarła, na tyle regularnie że muszę to zatrzymywać. Myślę że to najlepszy wskaźnik warunków jakie zapewniam. I z tego co obserwuje po ilości to uzysk młodych z ikry mam naprawdę wysoki na poziomie 90-95%. „Manie” grzałki to taki niewzruszany dogmat, wg mnie spokojnie do obalenia, bo ja się dodatkowo zapytam „w jakich warunkach lokalowych i przy jakich rybach?”. Owszem, mam. W rezerwie. I co, straszne heretyzmy wypisuje?
Mjunszajn Opublikowano 31 Marca 2009 #9 Opublikowano 31 Marca 2009 A więc jest 23-24 stopnie, to nie jest chyba jakaś rewelacja temperaturowa? Dla akwarium ekstra... ja umarłabym. Jak w lato jest u mnie taka temperatura w domu to tęsknię do jesieni. Ja już przestałam grzać w tym roku i cieszę się, ze można już spać przy otwartym oknie. I co, straszne heretyzmy wypisuje? W kontekście tego co piszesz o temperaturze- nie. Ja jednak mam w domu maksimum około 20, na wiosnę i na jesień. W zimę pomiędzy 15, a 18.
Drak Opublikowano 31 Marca 2009 #10 Opublikowano 31 Marca 2009 Oczywiście od reguły są wyjątki. Ale większość i średnio utrzymuje taką temperaturę. W końcu taka jest nawet uznawana za przyjęty standard pewnego komfortu życia dla człowieka. A gdzie ty mieszkasz że masz taką temperaturę ? Kanada? Czy klimatyzacja?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się