Skocz do zawartości

Jak usunąć NO3 z wody - różne drogi ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nic nie budujesz.

Co dwa tygodnie , 1 ampułka na 1000l wody i tyle:)

Jeśli masz w obiegu 500l to dajesz pół ampułki, itd.

A ilość wódki trzeba dobrać indywidualnie:)

Opublikowano
Nic nie budujesz.

Co dwa tygodnie , 1 ampułka na 1000l wody i tyle:)

Jeśli masz w obiegu 500l to dajesz pół ampułki, itd.

A ilość wódki trzeba dobrać indywidualnie:)




Już mojej lubej zakomunikowałem że trzeba będzie z 2 litry Finlandii kupić do baniaka. :mrgreen:

Opublikowano

Możesz kupić nitrareduktor 400 firmy aqua medica, (mam taki do sprzedania razem ze sterownikiem, sondą i pompą SP 3000) lub też wkłady filtracyjne ja stosuję JBL NitratEX, można je regenerować świetnie dają sobie radę.

Opublikowano

...Lub zbudować własny denitrator - rzecz prosta do wykonania i w dowolnych kombinacjach konstrukcyjnych.

U mnie chodzi jako odejście z wylotu pompy - wykorzystuje ciśnienie jakie daje pompa.

Opublikowano

Boże o czym wy piszecie :shock: Ja mam ten sam problem ,jak czytam posty,to mam ochotę bardzo szybko wyzbyć się tego akwarium HELP i cierpliwości !!!!!! :(

Opublikowano
Żywicy nie polecam. Jest uciążliwa w utrzymaniu. Wymaga częstej regeneracji, co wiąże się z otwieraniem kubła i grzebaniem w nim.


a to tylko zalezy od ilości żywicy. Wystarczy dobrać jej odpowowiednią ilość do ilości produkowanego NO3, i możemy planowac czy regenerujemy ją co 1 tydzień, czy raz na miesiąc.

Opublikowano
Żywicy nie polecam. Jest uciążliwa w utrzymaniu. Wymaga częstej regeneracji, co wiąże się z otwieraniem kubła i grzebaniem w nim.


a to tylko zalezy od ilości żywicy. Wystarczy dobrać jej odpowowiednią ilość do ilości produkowanego NO3, i możemy planowac czy regenerujemy ją co 1 tydzień, czy raz na miesiąc.


No i żywice niekoniecznie trzeba trzymać w kubełku.

Opublikowano

Właśnie. Stosuję NitratEX od kilku miesięcy. Używam do tego panelu filtracyjnego. Jest czarny, płaski i łatwy w obsłudze ( łatwo go ukryć za kamieniem). Ponieważ z kranu leci mi ściek(NO3~25mg/l) do podmian używam wody po osmozie raz w tygodniu 25%. Obsada na razie dość liczna 30 szt na 450l(do redukcji) ale połączenie RO i żywic jonowymienialnych gwarantuje mi zawartość NO3 na poziomie 2,5-5mg/l. Zywice wymieniam po przekroczeniu tego poziomu tj. po dwóch, trzech tygodniach. Co do regeneracji to w instrukcji jest napisane, że można tych wkładów używać kilkakrotnie( :?: ), ale z doświadczenia stwierdzam,że u mnie swoje właściwości tracą po około pięciu,sześciu wymianach. A teraz pytanie(podłącze się do wątku). Pomyślałem, żeby zamiast NitratEX spróbować zastosować bioNitratEx. W tym panelu filtracyjnym są trzy komory. Do pierwszej wkładam watę(żeby nie zapchać wkładów), do drugiej dwa woreczki bioNitratEX, odpalam i czekam 3-4 tygodnie. Filtr ma przepływ 400l/godz. wg instrukcji(wg mnie max 200l/godz.) Mam spokój pół roku( no tylko wymiana waty) i nie grzebię w kubełku, bo nie lubię :) Jak myślicie, czy to zadziała? A może ktoś to tak stosuje?

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Odświeżę może trochę temat. Ja mam ten sam problem z NO3. Przez pewien czas stosowałem żywicę, ale wyciąganie z kubła jej do regeneracji mnie mierziło. Wrzuciłem ją więc do komina przy wlocie do kubła. Jakiś tam wpływ chyba ma, ale jej regenracja co tydzień jest kłopotliwa. Niemniej podpowiedź o soli do zmywarek jest dobrym tipsem ;)

Wczoraj odpaliłem drugi kubełek, w którym zastosowałem żwir filtracyjny o zasadzie działania jak ten JBL nitratEX (tyle że innego producenta). Czy ma ktoś doświadczenie z tego typu medium filtracyjnym? Działa toto czy nie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.