Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W biologu też zastosować włókninę, czy tylko samą ceramikę?


włókninę możesz zastosować jako pierwsze medium filtracyjne, ale nie musisz. wybór należy do ciebie.

Opublikowano

Witam

W zestawie była włóknina oraz obudowa na wkład. Kupiłem standardową, dużą gąbkę i nałożyłem ją na 'stelaż' z starej obudowy. Poza tym nic przy nim nie robiłem, poza wymianą wkładu z włókniny na gąbkę.

BTW: Obecnie obudowa z aquaszuta jest jako prefiltr w akwa z żółwicą, bo skubana zaczęła gąbkę podjadać ;)

Opublikowano

W biologu założę sam prefiltr, zawsze to łatwiej wyciągnąć i opłukać, niż rozbrajać cały filtr i wymieniać włókninę. A prefiltr w którym miejscu założyć? Najłatwiejszy dostęp raczej byłby zaraz nad taflą wody przy wlocie. Można tam go wepchnąć, ma jakieś większe znaczenie miejsce?


Jeszcze mi tylko odpowiedzcie, czy ten aqua szut na gąbce sobie poradzi. Przeływ wody ma 750l/h, a akwarium będzie miało najprawdopodobniej 120x40x50. Coś mi się wydaje, że może to być za mało. Co byście radzili względnie oszczędnego kupić. Aqua szuta mogę się pozbyć, bo okazyjnie kupiłem i sprzedam z zyskiem i tak.

Opublikowano

I taki resun na gąbce wysprząta mi ładniutko akwarium powiadasz? Na dnie będzie piasek, więc żadnych resztek czy odchodów wolałbym nie mieć :) Jeżeli go polecacie to dobrze, bo właśnie sprzedawca u którego będę się zaopatrywał ma takie pompeczki.


Doczytałem, że taka głowica ciągnie 25W aż, gdzie aqua szut ciągnie 5,5 przy przepływie 750l/h

Opublikowano

Do mojego akwa 200l nie dawno stałam przed wyborem resun 1500l/h a aqua szut 750l/h. Też głównym argumentem za szutem był pobór prądu, bo różnica jednak wielka, ale... wybrałam resuna i nie żałuję. Dmucha pięknie, zbiera pięknie i jest cichutki. Tak więc polecam

Opublikowano

No właśnie, to może jest coś bardziej oszczędnego, a równie dobrego co ten resun? Jak nie to może lepiej jeszcze jednego szuta kupic?

Opublikowano

Wiem, że niektórzy się ze mną w tej kwestii nie zgadzają, ale moim zdaniem na takie akwa Szut 750 jest za mały. Lepiej kupić mocniejszego Resuna. A kupowanie dwóch słabych Szutów jest moim zdaniem bez sensu. Dużo niepotrzebnego i trudnego do schowania sprzętu.

Opublikowano

A przy 2 szutach nie byłaby lepsza cyrkulacja wody? Siedziały by przy dole na dwóch końcach akwarium, a duże w cale takie nie są. Już jednego kupiłem i zastanawiam się czy sprzedawać, czy zaopatrzyć się w jeszcze jednego? I tak całkiem ładnie dmuchają.

Opublikowano

Jak zdecydujesz, tak zrobisz. Cyrkulacja na pewno będzie lepsza, ale to żadne odkrycie. Jak już masz jednego, to kup i drugiego, ale ja bym zrobił inaczej :mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.