Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Od jakiegoś czasu planuję reaktywację zbiornika po małych przemeblowaniach w pokoju. Baniak jak w temacie, czyli 200l, a w planach jest albo ameryka, albo malawi. Nie jestem jeszcze do końca przekonany co do obsady.


Póki co zakupiłem tetre 700 i teraz się zastanawiam czy poradzi sobie sama, czy konieczne jest dokupienie wewnętrznego filtra? Czym najlepiej zasypać tetre?

Opublikowano

jeżeli już wybierzesz malawi - to zasypuj po brzeg bardzo dobrą ceramiką - filtr mechaniczny - obowiązkowo

Opublikowano

Aqua Szut 750 by wystarczył do takiego malawi?


A gdyby została ameryka, to tetra powinna uciągnąć takie akwarium, ze standardowym zestawem wkładów tj: ceramika, biokule, 2 warstwy gąbek i włóknina?

Opublikowano

Zdecydowałem się jednak na amerykę, więc muszę dokupywać wewnętrzny filtr czy niekoniecznie? Docelowo będą 4 większe ryby pływały niebieskołuskie/salvini/zebry - jeszcze nie wiadomo.


Tetra poradziła by sobie z mechaniczną i biologiczną filtracją w takim akwa ze standardowymi wkładami? Zaznaczę, że w akwarium będzie kilka roślin o dużych liściach.

Opublikowano

Jednak będę prawdopodobnie zmieniał akwarium na 240l. proste, a w nim będą pływały 2 gatunki pyszczaków. Filtracja zapowiada się taka:

biolog - tetra ex 700 wypełniony w całości ceramiką (koszyk z biobalami może zostać, czy w całości ceramika?), z prefiltrem

mechanik - aqua szut 750 z włókniną lub gąbką


Czy jeden szut poradzi sobie z filtracją mechaniczną? Dokupić jeszcze jednego, czy lepiej jeden, a mocniejszy np. model 1000? Czy gąbka musi być jakaś specjalna do filtracji? Mogę dociąć tą co mi zostanie z tetry, czy zostawić włókninę?


W biologu też zastosować włókninę, czy tylko samą ceramikę?

Opublikowano

U siebie w Malawi mam aqua szuta 750 i testowałem dwie opcje - z gąbką oraz włókniną z obudowie. O niebo lepiej spisuje się filtracja za pomocą gąbki.

Opublikowano

A do tego szuta w komplecie dostałeś gąbki? Pytam, bo kupiłem używanego i niestety dostałem nową włókninę tylko.


Co do samej filtracji jeden aqua szut wystarczy, czy jakaś modyfikacja będzie konieczna? Byłbym wdzięczny za odpowiedzi na pytania z poprzedniego postu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.