Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Mam pytanko w temacie jak wyżej. Obecnie sytuacja wyglada nastepujaco. W zbiorniku plywa 7 membe deeep. Kupilem tylko tyle gdyz tyle mieli w sklepie na tamten czas. Mialy byc do tygodnia sprowadzone ale jak zwykle sie to wszystko przedluzylo. Dzis zadzwonila do mnie przemila Pani ze rybki udalo jej sie sprowadzic. I tu pojawia sie moj dylemat. Rybki w moim akwarium plywaja jakies 2 miesiace. Maja ok 4cm. Jeden samiec zaczyna sie juz wybarwiac, tzn pletwy robia sie mu czarne :) Inne rybki cale pomaranczowe. Podejrzewam ze to jeszcze nic nie znaczy i ze samcow moze byc wiecej. Czy mozna to jakos rozpoznac na tym etapie? BO zastanawiam sie czy i ewewntualnie ile rybek dokupic.

Opublikowano

Na tym etapie to rozpoznasz raczej tylko metodą „inwazyjną”.

Lepiej spokojnie zaczekaj, poobserwuj – prawdopodobnie zacznie się robić coraz ciekawiej :wink:

Opublikowano
Czy mozna to jakos rozpoznac na tym etapie?


Memebe deep nie mozna w ogole rozpoznac. Zapraszamy na spotkania akwarystyczne od marca do nas. Byc moze kiedys uda sie nam zaprosic osobe, ktora wyjasni problem ''polskich membe deep'']] i ogolnie problem klasyfikacji tego gatunku.


Wiem ze to brzydko zabrzmi i zaboli, ale jest 90% prawdopodobienstwo, ze nie masz membe deep.


Kiedys juz pojawil sie podobny problem z L. zebroides i jest on analogiczny.

Zreszta problem blednej klasyfikacji jest ogolnie ciekawym zagadnieniem. Ja spotykam sie z nim nagminnie i nie chodzi o wtopy typu ''komercyjnego'' [np. ze ktos posprzedawal grzeski zamiast rdzawych bo akurat byly] czy nazwijmy to kolokwialnie ''czeskiego'' [bo X mial ciemno w zbiorniku ipomylil mlode hongi z grzeskami] itp. ale ogolnie blednych identyfikacji wyniklych z malosci materialu informacyjnego i braku opisow stricte naukowych. Dotyczylo to w fazie poczatkowej np. grupy ''msobo'', grupy ''afra likoma vs yellow/red dorsal'', ogolnie problemow taksonomicznych w obrebie nadrodzaju pseudotropheus ze szczegolnym uwzglednieniem taksonomicznym ''zebra/callainos/''zebra''''.


Nowe gatunki czesto trafiaja do handlu bez chocby minimalnego opisu naukowego... przyklad pulpicana i rotacji tego gatunku pomiedzy pseudotropheus i cynothilapia jest chyba najlepszy- przeciez roznice dla naukowca sa giga widoczne bo roznice dotycza klaczastosci uzebienia... no, ale praktyka dowodzi, ze jednak ryba wiele lat moze byc niewlasciwie opisana.

Opublikowano

Memebe deep nie mozna w ogole rozpoznac. Zapraszamy na spotkania akwarystyczne od marca do nas. Byc moze kiedys uda sie nam zaprosic osobe, ktora wyjasni problem ''polskich membe deep'']] i ogolnie problem klasyfikacji tego gatunku.



W ogóle rozpoznać to chyba jednak trochę za radykalne stwierdzenie ;). Co miałaś na myśli ? Przybliż o jakie spotkania chodzi ... i co to znaczy do nas ?



Wiem ze to brzydko zabrzmi i zaboli, ale jest 90% prawdopodobienstwo, ze nie masz membe deep.



Z czym w takim razie ten gatunek jest mylony ?

Opublikowano
Z czym w takim razie ten gatunek jest mylony ?

pewnie z jakimiś kiepskimi saulosi... Tak bym obstawiał, ale pewnie zaraz się dowiemy.


Przy okazji, zastanawiają mnie nazwy na Waszej sklepowej stronie. Przy wielu gatunkach macie przedrostki "sp.", nie uznajecie Maylandii, a Metriaclimę, ale jednocześnie już zmieniliście msobo z Pseudotropheusa na Metriaclimę, tak samo jak i crabro

O literówki w nazwach się nie czepiam, chociaż mnie rażą, ale np. co to jest za odmiana acei "Salewa"? Bo tych acei jest trochę, "zwykłe", ngara, black, salewa. Pewnie masz szerszą wiedzę o tych odmianach...?

Opublikowano

Kisor- nie obstawiałabym żadnego gatunku. Ani dobrego, ani kiepskiego w sensie jakości.

Wyjaśniłam pod koniec postu w sumie o co chodzi. Nie twórzmy teraz na siłę topiku w topiku- będzie okazja usystematyzować wiedzę na ten temat to zrobimy to.


Jeśli chodzi o nazwy

http://www.cichlid-forum.com/articles/m ... landia.php

Odkąd pamiętam istnieje coś takiego jak nazwa synonimiczna. Dlaczego ma być Maylandia, a nie Metriaclima? Oficjalnie, nie w sensie propozycji nie ma tu na razie żadnego konkretu. Jeżeli się on pojawi, tak jak pojawia się na razie w sensie sugestii to ograniczymy ta nazwę do następnego sub-genus i skorygujemy to. To również jest praca na coś zupełnie innego niż topik na forum.


Jeśli chodzi o takson ''msobo'' to chyba wszędzie już jest opisany jako Maylandia/Metriaclima, a nie Pseudotropheus... przynajmniej ja nigdzie nie spotykam, w wiarygodnym źródle nazwy Pseudotropheus.

http://www.cichlid-forum.com/profiles/s ... php?id=801

Na temat ''salewy'' odpowiedziałeś sobie sam. Mała uwaga- nie ma czegoś takiego jak ''zwykłe'' acei. Najwyżej użyjemy określenia BF, chów selektywny, forma hodowlana, lub coś w ten deseń.


W ogóle rozpoznać to chyba jednak trochę za radykalne stwierdzenie

Dlaczego? Jeżeli nie masz pewności, że gatunek X to jakiś konkretny, opisany dobrze gatunek, to z czego wnioskujesz, że istnieje taki, a taki szablon dymorfizmu płciowego? Byc może jest to nieopisany gatunek, mylony z wcześniej ''opisanym'' [czy ''memebe deep'' ma opis naukowy? Nie czytałam...] to skąd wiesz na 100%, że wszystkie samce wybarwiają się np. na niebiesko?

Ile widziałeś morf np. C. afry "red top likoma"?

Tak jak mówię- są to ciekawe problemy [ja wiem, ze obsada do 200 litrów i czy Zoosfera to oszuści, jest ciekawsza, dlatego nie sadze aby ktoś chciał je tutaj poruszać], ale mieszanie w topiku dotyczącym obsady chyba nie ma sensu. Rozumiem sympozjum, spotkanie, ciekawe wnioski, ciekawe rozmowy... Ja już milczę.

Opublikowano

Oczywiście zgadzam się, że sympozjum byłoby czymś lepszym niż forum ale jednak gdy wrzuca się granat do pokoju w którym wydaje się, że wszystko jest w miarę po układane i odchodzi, trzeba liczyć się z tym, że osoba której coś tam spadło z mebli czy wręcz mebel się wywrócił zapyta do czego granat był potrzebny ;). M. sp. "membe deep" z tego co wiem nie ma opisu naukowego ( też nie czytałem ... ale nie wszystko jeszcze czytałem :D ) jak bardzooo wiele gatunków, quasi gatunków, czy na szybkiego tworzonych gatunków handlowych. Niektóre są bardziej tymczasowe i niepewne niż membe deep. Nie możesz jednak wymagać aby na forum akwarystycznym akwaryści za każdym razem obarczali każdą nazwę masą wyjaśnień z każdej dziedziny bo wtedy zamiast krótkiej odpowiedzi czy Metriaclima sp. "zebra chilumba" może być pielęgnowana w takim a takim zbiorniku, będziemy mieli rozprawę naukową czy to aby na pewno Metriaclima a może Pseudotropheus a może Maylandia a pozostał jeszcze drugi człon bo przeca widuje się i bez sp. a i chilumba zebra a i Chilumba z dużej litery i pomijając cudzysłów. Do tego trzeba by dodać stanowiska naukowe dwóch zwaśnionych obozów i się jeszcze do tego spróbować odnieść. Tak więc IMHO granat był zjawiskowy i pobudzający myślenie jednak nie uwzględniający względności wszystkiego co dotyczy Malawi, względem poznawania i katalogowania ryb z naszego ukochanego jeziora. Dominują tu jednak praktycy dla których takie dywagacje nie mają większego sensu a ci z większą wiedzą, upraszczając rozumują, że gdy ktoś pyta o membe deep to chodzi tu o rybkę która pod ta nazwą jest wprowadzona do handlu w Polsce i która za kilka lat może okazać się nawet nie Metriaclimą i nie Pseudotropheusem. Dlatego też praktyczne znaczenie ma dla nas informacja, że membe deep które obecnie się w tym handlu pojawiły to nie ta rybka zwana membe deep z niebiesko-czarnymi samcami i żółto-pomarańczowymi samicami tylko kundel saulosi albo coś tam innego a te prawdziwe rybki zwane membe deep są na rynku niedostępne, ewentualnie informacja, że rybki obecnie zwane membe deep nie mają nic wspólnego z tymi wskazywanymi w literaturze lub w Internecie i dostępnymi kilka lat temu i że może się zdarzyć że samce będą w niebieskie kropki :mrgreen: a samice zróżowieją :lol:.


ps


Ja bardzo bym chciał poruszać wszystko co trudne ... i jest to dla mnie pasjonujące ... jednak ty rzucasz tylko granaty i straszysz mniej doświadczonych kolegów zamiast próbować coś przekazać w szerszym zakresie :mrgreen::D:wink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.