Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zmieniam obsadę, mam w palanach P. saulosi a do niego chciałbym coś kontrastowego i tu jest problem to co mi sie podoba to Maylandia czy jak kto woli Pseudotropheus crabro lub Melanochromis aurstus lub Pseudotropheus flavus. planuję obsadę:P. saulosi 2+6 i ? 1+3.

P. saulosi z tego co sie dowiedziałem to lubi byc blisko podloż ia kryjówek, chcę aby drugi gatunek lubił sobie posmigac nad skałami.

Co doradzacie.

Chciałbym aby proponowanymi rybami nie były:

P. acei, L. yellow, I. sprea... tzw. rdzawy, red red - ponieważ je już miałem.

Może macie jakieś doświadczenia w hodowli tych gat razem. prosze o pomoc.

Pozdrawiam wszystkich hodowców pyszczaków!!

Opublikowano
to co mi sie podoba to Maylandia czy jak kto woli Pseudotropheus crabro lub Melanochromis aurstus lub Pseudotropheus flavus. planuję obsadę:P.


Żaden z wymienionych wyzej przez ciebie gatunków nie może przebywać w tym akwarium. Co do ryb to hm..... może Melanochromis cyaneorhabdos....

Opublikowano

Dokładnie.Niestety ani akwa nie jest dla tych gatunków dobre,ani towarzystwo,czyli saulosi.A właściwie to dla saulosi towarzystwo byłoby złe.


Popieram propozycję Rajwusa15.Może red blue?owszem,bardzo podobny do red red,jednak nie taki sam gat.Samiec jest naprawdę śliczny,a przy dobrym karmieniu samica potrafi pokazać naprawdę piękny pomarańcz.Z obserwacji wiem też,że nie są agresywne.U mnie pływają w 400l z 4 innymi gat i jest ok.To,co mogłoby przeszkodzić,to rozmiar Twojego akwa.100cm może być za mało na red blue,bo rosną całkiem duże.Może socolofi?ale o nich już nic nie powiem,nigdy ich nie miałem w akwa...

Opublikowano

a jak sie rozłoży to w zbiorniku, z tego co pamietam to oba gatunki są zwiazane z substratem czyli z kryjówkami, czy maingano woli pływać nad skalami... jak to jest?

Opublikowano

Kiedy ja miałem maingano u siebie,to zaobserwowałem,że między skałami siedzą rzadko,najczęściej były na widoku ze wszystkich rybek.Ale w górnej części zbiornika raczej nie pływały.

Opublikowano

Maingano lubi byc miedzy skałami. sision miales jakies "inne" maingano ;) O ile samiec jeszcze pływa dużo w toni (dominant), o tyle samice zwykle są poustawiane po kątach, wśród skał. Tak miałem przy układzie 1+3, przy większej liczbie ryb mogą być śmielsze i więcej pływać..

Ale to też uogólnianie, wszystko zależy od sytuacji w akwarium, dekoracji, innych towarzyszy w akwarium i wielu innych czynników... Ale raczej siedzą one jak nie między skałami, to przynajmniej blisko dna.

Opublikowano

Hehe,a możliwe,możliwe... :mrgreen: a wyglądały normalnie :D

A na serio dlatego napisałem,że tak było u mnie.Maingano zawsze były na widoku.Ale kisor ma rację,wszystko zależy od sytuacji w akwa.

Opublikowano

Fakt - są rozstawiane po kątach... z tym, ze rozstawia dominująca samica... która od trzech dni właśnie inkubuje ;)

Opublikowano
Fakt - są rozstawiane po kątach... z tym, ze rozstawia dominująca samica... która od trzech dni właśnie inkubuje ;)


też się tak zdaża... a co na to samiec? ;) Chłop oddał babie władze?

Opublikowano
Fakt - są rozstawiane po kątach... z tym, ze rozstawia dominująca samica... która od trzech dni właśnie inkubuje ;)


też się tak zdaża... a co na to samiec? ;) Chłop oddał babie władze?



tka właśnie ;) No - może za wyjątkiem tarła gdzieładnie ją zaprosił do dołeczka przy kamolu, pokręcili się trochę a potem ona wypłynęła zdezorientowana z pełnym pyskiem. Wypluwała "to to" na piach, potem sie reflektowała i tak kilka razy. Teraz ustawia po kątach mimo że nic nie je... Ale jak osłabnie to moze odda władzę? ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.