Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Po pielęgnacji akwarium gęsta gąbka potrzebuje ok. 1 godziny by doprowadzić wodę do pięknej klarowności podczas gdy ta rzadka w moim przypadku nie dawała oczekiwanego efektu nawet po 4-5 godzinach.

Potwierdzam wyższość gęstszej nad rzadszą :wink:

Opublikowano
Ale przecież one służą do różnych celów...rzadka do filtracji bio, tylko do tego się nadaje. Myślałem że to jakby oczywiste :>



wątek dotyczy czyszczenia mechanicznego. Koteczek ma już Tetrę zewnętrzną jako bio. Dla tego wątku uważam więc, że gąbka gęstsza jest lepsza....... zresztą do bio jako wewnętrzny też jest lepsza. W ogóle jest lepsza :D

Opublikowano

Czyli co polecana tu w wątku gąbka szutowska od oczek wodnych jest zła jako mechanik?

A może trzeba dostosować moc pompy do gęstości gąbki?

Opublikowano
Czyli co polecana tu w wątku gąbka szutowska od oczek wodnych jest zła jako mechanik?

A może trzeba dostosować moc pompy do gęstości gąbki?



Miałem parę gąbek takich ciemnych (nie pamiętam z jakiej były firmy) i pozbyłem się ich bardzo szybko, tą mam sprawdzoną i naprawdę zachowuje się tak jak jest w opisie sprzedającego.

A druga sprawa jest to Aqua Medic mają drogi sprzęt ale działa rewelacyjnie.

Opublikowano
Czyli co polecana tu w wątku gąbka szutowska od oczek wodnych jest zła jako mechanik?

A może trzeba dostosować moc pompy do gęstości gąbki?



Pompę zawsze można wyregulować. W tym przypadku rownież uważam, że lepsza mocniejsza niż słabsza. Co do gąbki - u mnie sprawdza się ta gęsta. Mutra też za nią optuje. Istotą mechanika jest zbieranie wszelkiego syfu. Popularne pomysły z narurowcami to maja przecież na celu, dzięki b.dobremu zbieraniu nie zatyka Ci się biolog, do ktorego prawie w ogole nie zaglądasz oraz masz pięknie czystą wodę. Czyż nie o to chodzi?

Opublikowano

otóż to. Im mocniejsza pompa tym IMO gęstsza powinna być gąbka. Przez rzadką gąbkę mocna pompa bez problemu przeciśnie nawet spore nieczystości, wirnik je zmieli i z klarownej wody nici.

Opublikowano
otóż to. Im mocniejsza pompa tym IMO gęstsza powinna być gąbka. Przez rzadką gąbkę mocna pompa bez problemu przeciśnie nawet spore nieczystości, wirnik je zmieli i z klarownej wody nici.



Jak pompa będzie mocna tak jak np. resurn a gąbka będzie za gęsta wtedy pompa "zassie" gąbkę stanie się twarda i wcale nie przepuści wody, problem jest wtedy jak to jest jedyne źródło natleniania wody akurat przy pyszczakach, przy rybach labiryntowych jest inna sprawa.

Właśnie przez takie gąbki "poleciały" mi dwa zbiorniki ryb, była to strata nie do odrobienia i stało się to w przeciągu 10 może 12 godzin.

Masz rację co do porowatości gąbki, (w tym linku który podałem wcześniej są dwa rodzaje gąbek dlatego proponuję tę średnią bo dokładnie tak jak opisujesz dzieje się przy tej gąbce dużej)

Opublikowano

głowica może "zassać"gabkę jeżeli montujesz gabkę bezpośrednio na głowicy a nie na odpowiedniej rurce lub "koszyku". Ewentualnie jak gąbką jest brudna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.