lebovski Opublikowano 24 Października 2006 #1 Opublikowano 24 Października 2006 Mam pytanie: znajomy zakłada nowy zbiornik, za moją namową Malawi. Ja mam za dużo samców Ps. saulosi coral. Czy możliwa jest taka opcja, że on ode mnie bierze np. dwa półroczne samce (już podrośnięte - ok 8-9 cm) i dokupuje młode rybki w sklepie? (Zamierza kupić rybki przez Internet). Proszę o radę bo ja z tymi samcami tak i tak coś muszę zrobić. Pzdr.
sision Opublikowano 24 Października 2006 #2 Opublikowano 24 Października 2006 Jest to ryzykowne moim zdaniem. Tzn może się udać albo nie. Ja mam z takim pomysłem przykre doświdczenia. Dokupiłem samice M.greshakei,czekałem na nie długo,trochę mnie kosztowały (miały być "dobrej krwi" ).Jak wrzuciłem 3,to na następny dzień była 1.Żyje do dziś i faktycznie jest dużo ładniejsza od pozostałych... Ale wracając do Twojego pytania. Na Twoją korzyść jest również to,że cały zbiornik będzie nowy,więc ryby nie będą miały swoich terytoriów.Jeśli rybki kupione przez neta nie będą bardzo małe,można by spróbować.Ale uważam,że nie ma żadnej pewności,że wszystko się dobrze skończy. Pozdrawiam-sision
kisor Opublikowano 24 Października 2006 #3 Opublikowano 24 Października 2006 dużo lepiej tak naprawdę jest dodawć do dorosłych ryb młode, niż dorosłe do dorosłych. Prosta sprawa, duże ryby ignorują maluchy, nie są one bowiem zagrożeniem dla nich, ani ich rewirów. Oczywiście na początku takiego spotkania, duże ganiają trochę młode, ale to normalne. Szybko sytuacja jednak się normuje. Myślę, że spokojnie takie rozwiązanie da rade.
grzechp Opublikowano 24 Października 2006 #4 Opublikowano 24 Października 2006 dodawałem dosyć czesto młode do dorosłych i moje doświadczenie pokrywa się z tym co napisał kisor, po kilku dniach młode wpasowują się w hierarchię i po ptokach czekamy az podrosną
harisimi Opublikowano 24 Października 2006 #5 Opublikowano 24 Października 2006 Oczywiście, że ta opcja sie sprawdzi młode do dorosłych dodaje się w miarę bezproblemowo, zresztą dorosłe do młodych też . Gorzej jak chcesz dodać ryby dorosłe do dorosłych z ustawioną już hierarchią wtedy często sypią się iskry a trup pada gęsto.
lebovski Opublikowano 25 Października 2006 Autor #6 Opublikowano 25 Października 2006 dzięki wszystkim za odpowiedzi 8) uspokoiliscie mnie no i znalazłem radę na korekty w obsadzie mojego akwa pozdrawiam wszystkich
Zibi Opublikowano 25 Października 2006 #7 Opublikowano 25 Października 2006 Ja mam przykre doświadczenie, w poniedziałek wpuściłem młodą red-redke do zbiornika, miała ok 3cm. Dziś wyłowiłem ja martwą . Ryby znajdujące sie w zbiorniku maja juz ok 6 miesięcy. Nie wiem dlaczego ja zabiły , czy to samiec jej nie zaakceptował czy może ten drugi/a co opisywałem w poście o prośba o identyfikacje ja zamęczył/a. jak myślicie?
lebovski Opublikowano 26 Października 2006 Autor #8 Opublikowano 26 Października 2006 mam nadzieję że podobne komplikacje mnie ominą, młode ryby wpuszczę jako pierwsze, a te większe po jakimś czasie (np. po dwóch dniach). Ps. saulosi to gatunek uchodzący za jeden z łagodniejszych, więc mam nadzieję że wszystko pójdzie tip-top. Jak wpuszczę rybki to podzielę się doświadczeniami w tym poscie. Pzdr dla wszystkich 8)
nimbo Opublikowano 26 Października 2006 #9 Opublikowano 26 Października 2006 Ja mam przykre doświadczenie, w poniedziałek wpuściłem młodą red-redke do zbiornika, miała ok 3cm. Dziś wyłowiłem ja martwą Sad. Ryby znajdujące sie w zbiorniku maja juz ok 6 miesięcy. Nie wiem dlaczego ja zabiły Sad, czy to samiec jej nie zaakceptował czy może ten drugi/a co opisywałem w poście o prośba o identyfikacje ja zamęczył/a. jak myślicie? niestety tak to bywa ,sadze ze dominujacy samiec mogl jej nie zaakceptowac ,badz poprostu wszystkie ryby wyczuly ze jest jakas nowa ryba w zbiorniku
MarcinGoluch Opublikowano 27 Października 2006 #10 Opublikowano 27 Października 2006 Ja niestety mam problem z jednym Acei ktory jest znacznie wiekszy od reszty. W chwili obecnej moja obsada sklada sie z 22szt z czego dwa dorosle Acei(1+1) i jeden podrostek a reszta to maluchy m.in redy, maingano, ob morph. Problem wynika z karmieniem. W momencie kiedy daje pokarm start Acei jest tak mocny ze cala reszta ucieka po katach, a kiedy juz sie oswoja z sytuacja Acei zachowuje sie jak odkurzacz i zgarnia wszystko co wpadnie do wody. Po ostatniej glodowce jego ksztalt wrocil do normalnosci ale mialem dosc powazne obawy co do jego otluszczenia. Wczesniej karmilem 3razy dziennie, teraz nawet 7-9razy w malutkich porcjach. Samiec nigdy nie objawial zadnej agresji w stosunku do maluchow jakiego kolwiek z gatunkow.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się