Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Od początku jak pływają u mnie demasoni (ostatni tydzień listopada) obserwuje ich dziwne zachowanie. Połowa z mojej 10 osobnikowej grupy regularnie nie wypływa do jedzenia, chowa się po kamieniach, ich wygląd jest w 100% normalny. Bez opuchlizn śladów walki itp.


po założeniu akwa 3 demasoni padły po skokach no2. Dokupiłem kolejne 3, ale sytuacja ciągle się powtarza, podchodzę do akwa, nawet powoli i żadnego demasona. Dodam jeszcze że od 14 grudnia pływa u mnie 8 sztuk msobo tej samej wielkości i (odpukać w niemalowane) one zachowują się normalnie, nie płoszą się, jedzą, pływają.


Stres? Nie zaobserwowałem jakiś konkretnych fight'ów w akwa.


W czym może być problem lub co robię źle?? Poniżej dane na temat mojego akwa


akwa240l 120cm, filtracja tetra 1200 ex, powerhead 70, no2 0 no3 12,5, podmiany co tydzień, jedzenie tylko roślinne 2x tropicala, naturefood, hikiri, sera (sorry jak coś źle napisałem), karmione 2x dziennie.

Opublikowano

Po części może to być efekt świeżości akwa. Choć z drugiej strony to już miesiąc czasu, ale różnie bywa. Może robiłeś jakieś zmiany w akwa (dekoracja)? mogą to też być skoki parametrów. Obecne paramery masz w sumie dobre, może jeszcze zmierz ph. Może to być również efekt pdania światła słonecznego - moje ryby bardzo go nie lubią i zawsze się chowają, kiedy promyki słoneczne padną na akwa.

Opublikowano

no możliwe, że stres podczas mojego grzebania w akwa. Z tym że przede wszystkim na jeden gatunek drugi aż tak nie reaguje. Robiłem dwie rzeczy w akwa najpier dołożyłem kilka skałek, potem zmodyfikowałem trochę panel maskujący (pod kątem wewnetrznego i wylotu z niego - brak dziury na odpowiedniej wysokości).


Spuściłem 2/3 wody z akwa, na tefle nałożyłem czyste worki od śmieci i zabezpieczyłęm przed ich zalaniem wodą i wywierciłem wiertarką klika otworów w panelu. Trochę pyłu od wiercenia łupka zmętniło wodę ale po odpaleniu filtracji po jakimś czasie było ok(oczywiście wode którą spuściłem, wlałem do innego zbiornika).


Chociaż ta czynność nie miała negatywnego wpływu ponieważ demasony wcześniej zachowywały się podobnie, ostatnio jedna sztuka mi padła bez konkretnych objawów. Dodam jeszcze że msobo i demasony mam z różnych źródeł, wcześniej miałem przez 3 tyg 2 yellowy i też świetnie sobie dawały radę. Może jakieś lewe te demasony?

Opublikowano

Na pewno wpływ na zachowanie Twoich ryb miało wiercenie otworów. Na co dzień tego nie mają :wink: Poza tym faktycznie różnica może wynikać ze źródła zakupu ryb. Widziałem już zbiorniki, gdzie były ryby mniej i bardziej płochliwe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.