E2rd25 Opublikowano 19 Grudnia 2008 #1 Opublikowano 19 Grudnia 2008 Koledzy, opiszę problem.Jakiś tydzień temu do mojego stada red-red dołączyły 2 samice. Okazało się że jest to samica inkubująca i o niej będzie tutaj mowa. Samiczka nie wykazywała żadnych nietypowych objawów no poza inkubacją lecz od początku ocierała się o różne przedmioty. 3 dni temu wypuściła do zbiornika ogólnego młode. Co prawda na potwierdzenie że się udało zobaczyłem tylko 1 malucha który pływał sobie 1 dzień pod kamieniem. Po wypuszczeniu mama rzuciła się wygłodniała na jedzenie. I następnego dnia zauważyłem że coś jest nie tak. Nie przyjmowała pokarmu, ocierała się na potęgę o co popadnie nawet o inne ryby. Z dnia na dzień ma coraz więcej czerwonych wybroczyn. Płetwy grzbietowa, brzuszna i za odbytem są mocno czerwone a z jednej dziś wystaje jakaś czerwona nitka. Nie bardzo wiem co dalej robić.Bo dziś jest 3 dzień w którym samica nie pobiera pokarmu (nie licząc wcześniejszych gdy inkubowała) Moja teoria jest taka że osłabiona po inkubacji i po zmianie zbiornika ryba coś podłapała ale pojęcia nie mam co i jak postępować. Dodam że samica nie jest jakoś zastraszona lub ganiana przez inne osobniki.Inne ryby czasem o coś się obcierają ale nie jest to nagminne i nic nie wskazuje że coś z nimi nie tak. Teraz o akwarium i obsadzie: -240l standard -7x socolofi młode -8x red-red dorosłe -2x yelow dorosłe (szukam dla nich nowego domu) Filtracja zewnętrzna: Aquael Unimax 250 (zasypany ceramiką), wewnątrz Atman At-203 Chora ryba to ta na pierwszym planie
czester_ Opublikowano 19 Grudnia 2008 #2 Opublikowano 19 Grudnia 2008 Poczytaj na początek regulamin. Podaj wszystkie dane dotyczące wody, a przynajmniej te podstawowe. Wypadało by chorą przenieść do innego akwa by reszta nie podłapała jeśli jest to faktycznie jakas choroba choc na zdjęciu mało widać.
mutra Opublikowano 19 Grudnia 2008 #3 Opublikowano 19 Grudnia 2008 zdjęcie na 90% pokazuje w czym problem, ale najpierw (jak już zauważył czester) dopełnij wymogów formalnych.
czester_ Opublikowano 19 Grudnia 2008 #4 Opublikowano 19 Grudnia 2008 chodzi mi o to ze jest male i ja przynajmniej u siebie nie widze szczegułów
E2rd25 Opublikowano 19 Grudnia 2008 Autor #5 Opublikowano 19 Grudnia 2008 Z testów które mam aktualnie w domu wyszło: NO2 wskazał 0 Drugi test na twardość węglanową i ogólną wyszedł twardość węglanowa 16 (znacznie twarda) twardość ogólna 23 (twarda)
mutra Opublikowano 19 Grudnia 2008 #6 Opublikowano 19 Grudnia 2008 IMO rozmieszczenie uszkodzeń i wygląd płetwy ogonowej, grzbietowej i odbytowej wskazują na to że to skutek pobicia. Poobserwuj akwarium dokładniej, szczególnie zwróć uwagę czy przypadkiem samica czegoś tam jeszcze w pysku nie nosi
E2rd25 Opublikowano 20 Grudnia 2008 Autor #7 Opublikowano 20 Grudnia 2008 Mutra zgodzę się z tobą że od pobicia mogło się zacząć.Mam w akwarium jeszcze jedną samicę red-red która inkubuje jednak nie była jakoś bardziej zaborcza w stosunku do chorej ryby niż do innych. Co do obserwacji to możesz mi wierzyć lub nie ale sporo czasu spędzam przed akwarium co nie do końca podoba się mojej żonie:>Dziś zauważyłem że chorej rybie po nocy się pogorszyło chociaż wczoraj myślałem że jest poprawa bo pływała po akwarium. Odłowiłem ją do małego akwarium i wlałem krople fmc. Liczę na podpowiedzi co do leczenia ryby. Nowe foto z dzisiejszego ranka po odłowieniu:<
mutra Opublikowano 21 Grudnia 2008 #8 Opublikowano 21 Grudnia 2008 nie wlewaj FMC - zawiera dwa silne środki a Ty nie wiesz co tej rybie jest. Jeżeli ją przeniosłeś to ok - niech sobie pływa w odosobnieniu. Przyjrzyj się tym "wybroczynom" czy są otwarte na powierzchnie skóry czy to krew uwięziona między płetwami? zdjęcie troche za słabe żeby coś powiedzieć.
E2rd25 Opublikowano 22 Grudnia 2008 Autor #9 Opublikowano 22 Grudnia 2008 To była krew uwięziona między płetwami. Była bo ryby już nie ma. Po około 2 godzin od zrobienia zdjęcia ryba była tak czerwona że nie miałem sumienia jej się dłużej przyglądać. Wydaje mi się że kiedyś miałem już podobny przypadek z samicą yelowa. Tylko że u niej wystąpił jeszcze zanik płetw. No cóż najgorsze jest to że nie wiem jaka przyczyna była tej choroby no i czy może spotkać to moje pozostałe ryby.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się