Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A w moim akwarium 125cm/szkło 10mm szklarz nie wkleił żadnych poprzeczek. I tak się zastanawiam czy nie ubezpieczyć się od zalania.

Opublikowano

......... no ok ale jesli wkleje pionowe wzmocnienie to bedzie zle ?? moze przy 120 to blad i np przez to na cos innego przeloza sie sily ??


no bo mam gotowa taka poprzeczke i kazej chwili moge ja wkleic

??????????????????????????????????????????????????????????????

Opublikowano
bedzie Ci przeszkadzac podczas serwisowania akwarium


i kiedyś przy wkładaniu tła, pomimo tego, że terazz tego nie chcesz.

chociaż ja swoje poprzeczki wyciąłem przy wkładaniu tła, a potem znów wkleiłem, co do poprzeczki to przeszkoda jakaś tam będzie ale nie tragiczna - gorsza przeszkoda to ta pokrywa.

zamocowanie nie zmieni sił działających na akwarium w taki sposób, by to było niekorzystne.

Opublikowano
tylko że przy 120 cm to praktycznie tego wzmocnienia by nie musiało by być i też by stało, wzmocnienia wzdłużne jednak bardzo potrzebne są przy akwariach 150 cm i dłuższych, a czym dłuższa szyba i cieńsza tym ważniejsze jest to wzmocnienie, jednak w przypadkach akwarii takich jak to spokojnie wszystko jest sklejone ze sporym zapasem, wiec wytrzyma.

miałem akwa 120x50x40h i Ci powiem, że po zalaniu zauważyłem "efekt soczewki" (8mm szyba) - mimo wzmocnień widać było że nie jest idealnie prosta - bez wzmocnień nie zalewałbym, a tym bardziej 50cm wysokości


przy 140x55h cm z 10mm mam wzmocnienie na calej długości z przodu (akurat przez wzgląd na estetykę) i krótsze na rury z tyłu + jedno poprzeczne i jest gitara

ale np Misyo ma takie jak na powyższej focie tylko 840L (200x60x70h) z 12mm z dwoma poprzecznymi i te za krótkie wzdłużne nie spowodowały pęknięcia, więc chyba bym się nie spinał

Opublikowano

cos ty sie tak uparl na to wzmocnienie ? nie dociera to do ciebie ze nie trzeba ? akwaria sa robione ze sporym zapasem ! a jak bedziesz chcial to i tak wkleisz nawet 3 wzmocnienia. dostales juz odpowiedz a temat ciagniesz jak stara baba wloczke na drutach :twisted:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.