Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sis, napisał że nie ma miejsca w pokoju...

ale ciekawi mnie czy nie ma miejsca na akwa 80x35x40h czyli tradycyjną 112tkę?


do takiej 112-tki to i owszem, tetra 700 (czy 600... nie pamiętam numerku) byłaby ok...

yellowki już raczej nie, ale to tamat na obsadę, więc nie tutaj (poczytaj o muszlowcach z malawi... ciekawa propozycja zamiast tych yellowków)


natomiast przy tak małych rozmiarach oszczędzanie na wysokości zbiornika, to działanie IMHO naganne...

Opublikowano
Sis, napisał że nie ma miejsca w pokoju...

ale ciekawi mnie czy nie ma miejsca na akwa 80x35x50h czyli tradycyjną 112tkę?


podane wymiary to nie 112l tylko 140l to tak w nawiasie


Tak niestety tak się składa, że akwa będzie na półce wbudowanej w meblach i niestety nie mam więcej miejsca ani na wysokośc ani na szerokość, jak pisałem wyżej nie wykluczam w przyszłości zmiany na wieksze akwarium ale Panowie jak nabyc doświadczenia skoro denerwują Was takie "proste" pytania.....pod koniec przyszłego roku (na święta 2009) mamy zamiar wprowadzić się do nowego domu w chwili obecnej mieszkam z żoną i teściami także uwierzcie mi naprawdę to wszystko na co mogę sobie pozwolić w tej chwili jeśli chodzi o akwarium :(

Opublikowano
podane wymiary to nie 112l tylko 140l to tak w nawiasie

ok ok chodziło mi o 40cm w zwyż :P

także uwierzcie mi naprawdę to wszystko na co mogę sobie pozwolić w tej chwili jeśli chodzi o akwarium :(

to zmień planowaną obsadę i nie napotkasz tak ostrych słów...

nas nie denerwują proste pytania, tylko zniechęca podejście niektórych osób do chowu tych wspaniałych ryb...

Opublikowano

Nas nie denerwują Twoje pytania. Jak napisałem wyżej - jeśli zbiornik jest za mały na trzymanie w nim pyszczaków, to po co mamy dyskutować o jego "parametrach"? Nie lepiej najpierw postawić akwa, do którego te ryby na prawdę można wpuścić? rozumiem, że nie masz miejsca, nie Ty jeden. Dlatego radzę poczekać. O cierpliwości też już rozmawialiśmy :wink:


Jest jeszcze jedna opcja - kupienie całego sprzętu do tego nieszczęsnego akwa tak, aby pasował do większego, które założysz później. Stawiasz to malutkie akwa, a po czasie przenosisz wszystko do większego. Ale nie może to być rok czasu, bo to za długo. No chyba, że kupisz kilkudniowe ryby, bo i tak można.

Opublikowano
Nie powiem nic innego jak koledzy.

Nie wiem czemu tak strasznie upierasz sie przy tym wymiarze...w tym pudełku to je pokaleczysz ino.


Wyjaśniłem post wcześniej czemu się "upieram" przy tym wymiarze, proszę czytać to nie boli........ :lol:

Opublikowano

Szczerze mowiąc rozważam po Waszych wypowiedziach wstrzymanie się z Malawi i załozenie czegoś z innego klimatu, Tanga odpada, ale zawsze mysłałem o brzankarium.......to oczywiście moje rozważania, jeśli jednak zdecyduję się na Malawi w tym "nieszczęsnym" zbiorniku to zrobię następującą obsadę P. saulosi 1+3 :wink:

Opublikowano

ja w 240 chce miec tylko 2+8 a ty chcesz miec 1+3 ....

kiedys tez chcialem malawke w malej 70 litrowce ,,, ale nie wyszlo to za dobrze ,,, :(

nie polecam ,,, odradzam ,,, wiem po sobie,,, krotko mowiac skatowalem te piekne ryby //

Opublikowano

a ja wam polece multifascjatusy- szalone skubance :wink: albo ocellatusy - tylko strach wlozyc reke do akwa zeby piasek wzburzyc :lol: zazwyczaj robie to siatka do lapania ryb :lol:

jak juz koledzy wyzej pisali .... ale poogladaj ww gatunki, zrobilem dla nich akwa na wymiar do mebli i one teraz to rekompensuja :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.