Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
ja lubie zielsko


Ja też :wink: (oczywiście bez manipulacji :lol: ) :wink:


Ja uważam, że wszystko z umiarem- najlepiej za wzorem natury.


oki


Domojego akwa dam valisinerie i 2 cryptocoryny.


..Ale jesli już iść w ten wzór natury, to ta crypocoryna będzie nienaturalna w malawi :wink:

Opublikowano

Już za późno bo je kupiłam ;) Ale skoro roślinki są w Malawi to może już tak nie przesadzajmy ;) Bo prawda jest taka, że rzadko który baniak faktycznie imituje podwodny krajobraz Malawi. Tak na serio to są różne nasze wizje skalistego brzegu. Np niby moje akwarium pasuje bo są w nim wapienie, ale z drugiej strony wpaienie nie takie jak w jeziorze ;) Podobnie z innymi kamieniami i w szczególności z łupkami. Łupek to tam chyba zbyt wiele nie ma ;) Na zdjęciach rzucają się w oczy wielkie poszarpane skały - szare z tego co widziałam na zdjęciach. Nie białe czy czarne ;) Wiem, że to temat o roślinkach dlatego napiszę jeszcze, że pierwsze zdjęcie Malawi jakie widziałam było bardzo roślinne :) I przyznam, że pięknie to wyglądało :)

Opublikowano

Osobiście zgadzam się z kolegą basiorem. Jest coś fascynującego w skalistym porośniętym glonami malawi. Fajnie byłoby mieć rośliny ale do malawi IMHO nie pasują. Wprowadzają zielony kolor który gryzie się z kolorami obsady :?. Któregoś dnia zobaczyłem większość malawijskich baniaków w galerii na starej stronie i IMHO klimat basiora poprostu wymiata. :roll:


PS. Basior, nie zdziw się gdy za jakiś czas zobaczysz klona swojego akwa w galerii (no może poza obsadą) :twisted:

Opublikowano

Również preferuje surowe klimaty skał i piachu, oprócz dużych zbiorników z niembuną, zielsku mówię zdecydowanie NIE :twisted: jedyne, co może rosnąc to piękne zielone glony. IMHO surowe akwa ma swój niepowtarzalny urok i styl 8)

Opublikowano

Przez 3 lata działania mojego akwarium cały czas miałem roślinki :). Wtedy mi się podobały, ale też nie wytrzymywały konfrontacji z pyszczakami. Po wielu próbach przetrwała Cryptocoryne apongetifoliae, która choć może nie biotopowa tworzyła w akwarium przyjemny kilmat. Kolejne akwarium planuję typowo skaliste, no może z kępką nurzańca :wink:

Opublikowano

Osobiście lubie zielsko w akwarium ale baniak ze skałami pokrytymi glonami podkreśla piękno pyszczaków, poza tym zieleninka jest notorycznie niszczona przez mbuniaki ... jakiej rośliny bym nie posadził to i tak wsuwają młode liście i roślinka z czasem obumiera. Wobec powyzszych argumentów mam akwa czasowo z a czasowo bez roślin ... tak celem urozmaicenia ;).

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

To ja powiem tak na początku myślałem ze w malawi są tylko anubiasy ale grubo siemyliłem co uswiadomił mi starykot za co bardzo mu dziękuję. Teraz preferuje mam malawi bez roślin i bardzo mi się podoba.

Opublikowano

ja takze wole akwaria bez roslin ale przy wiekszych rybach jest to przydatne (zwlaszcza duze rosliny, np. kryptokoryna) gdyz kiedy sie ganiaja jakies ryby

to ta co jest ganiana ma wieksza szanse na ucieczke gdyz ganiajaca ryba wychamuje :!:

Opublikowano

... a ja lubie kakao..


Moim zdaniem to rzecz gustu o ktorym sie nie dyskutuje, moze i roslinku nie pasuja do Malawi, ale tez, na pewno nie przeszkadzaja..


Wiec jak komus sie podoba, to prosze bardzo..

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

d3239750bb928dabm.jpg


To jest cos co wymodzilem w ostatnim czasie. Pierwsze zdjecie nowego zbiornika jeszcze z bialym tlem.

PiotrQ tak jak rozmawialismy old school'owe zbiorniki malawi(patrz stara galeria) mialy tych roslin calkiem sporo. A co mi sie podoba to ze przy mojej zroznicowanej pod wzgledem wielkosci obsadzie nic maluchow nie jest w stanie wygonic z trawnika malych anubiasow. Nie wiem jak to bedzie jak pyski dorosna, ale jezeli zrobia sieczke to pozbede sie roslin bez zalu.[/url]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.