starykot Opublikowano 24 Lipca 2006 #1 Opublikowano 24 Lipca 2006 No właśńie, Jak wielu wie, jestem przeciwnikiem roślin w Malawi, choc toleruje nurzańce czy rogatka, ponieważ w nielicznych płytkich mulistych obszarach jeziora Malawi można je znaleźć obok rdestnicy, która nawet nie wiem jak wygląda . Dostaje wstrząsów na widok anubiasów, mchów, czy wątroboiwców w akwariach Malawi, ale jak juz mówilem ja pod tym względem jestem troche zboczony. A jak wy się zapatrujecie na te kwestię? Kot.
aditu Opublikowano 24 Lipca 2006 #2 Opublikowano 24 Lipca 2006 ja bym najchetniej nie miala zadengo ziela w akwa - tzn w skalistym akwa typu malawi - poza porzadnymi zielenicami ale ziele spelnia jedna fajna role tzn to ziele ktore szybko rosnie i jest go stosunkowo duzo - czyli nie anubiasy, mchy czy pelia (wspomniany wyzej watrabowiec) - pochlania no3 co jest dosc pomocne przy duzej ilosci ryb i braku denitratorow czy filtrow hydroponiczych; zatem i w tandze i w malawi troche badyli mam, nie mam natomiast nic w wiktorii - i widac roznice - w razie jakiegos poslizgu z podmianka wody szybciej odbija sie to na witkorii niz na reszcie zbiornikow; druga strona medalu jest taka ze o ile w wiktorii zaczynam sie dorabiac powoli jakichs glonow o tyle w tandze i malawi jak narazie moge o tym zapomniec oczywiscie na to tez by sie znalazla rada ale to juz nie w tym dziale pdsumowujac: ja osobiscie daze do tego zeby ziele calkowicie wyeliminowac ze "skal" na ziele mam inne baniaki pozdr adi
mars Opublikowano 24 Lipca 2006 #3 Opublikowano 24 Lipca 2006 No cóż ja mam trochę odmienne zdanie od kota a i moje rybska tez są troche odmienne Co do mojego zdania to ja akurat lubie jak coś zielonego w akwa jest i to niekoniecznie sinice a dwa to tak jak adi napisała trochę "azotu" zniknie Co do rybek to jednak Malawi nie jest tak do końca pustynia co zreszta kot zauważył, i tak jak mbuniaki muszą mieć skały to np moje Dimidio musi mieć rośliny. Mały fragment akwa mam obsadzony valisnerią i cryptokoryną i jest to ulubione miejsce Dimidiochromisów co zresztą potwierdza ich naturalne zachowania natomiast reszta obsady czyli Fossochromisy i Lichnochromisy mają w głębokim poważaniu nie tylko rośliny ale skałki również dla nich się liczy tylko piach - dużooo piachu. Więc mysle że nie mozna tego tak uogólniać bo musi to być kompromis pomiedzy naszym gustem a potrzebami naszych podopiecznych, a ich potrzeby mogą być rózne.
PiotrQ Opublikowano 25 Lipca 2006 #4 Opublikowano 25 Lipca 2006 Dla mnie, jeśli rośliny w malawi, to tylko nurzańce lub rogatek. Z tym drugim mam słabe doświadczenie. Bo najdłużej rogatkowi w moim akwa udało przeżyć się tydzień Wszystko zostało obskubane, łącznie z łodygami Nurzaniec natomiast potrafił rosnąć przepięknie... gdy posadziłem jedną kempę w rogu akwa, to po kilku miesiącach, cala tylnia sciana 150 cm była już porośnięta tymi pięknymi roślinami. Ale ze ja dobroduszny to zaczełem tego nurzanca rozdawac Dostało sie kotkowi i kilku innym.. Na rozdawałem tyle tego, ze widocznie cos naruszylo struktórę tej rośliny.. I zaczeła marnieć tak, że calkiem zgineła... Obecnie co próbuje zaszczepic nowego nurzanca, to nic sie nie chce przyjąć. A to jakiejs rybie wsadze w poblize rewiru i mi go zaraz wywali, a to ktos przyskubie młode pędy... Mariusz ma racje... niektórym gatunkom są potrzebne ziele do zycia... Z tego co wiem Dimidio lubi siedzieć w nurzancach i polować w ukrysiu na inne ryby. Ogolnie tak jak pisałem na poczatku. W akwarium z malawi toleruję te rośliny, które występują w Jeziorze Malawi. Piotr.
Bartus_M Opublikowano 25 Lipca 2006 #5 Opublikowano 25 Lipca 2006 Kiedyś miałem bardziej twarde zdanie nt. roślin w akwarium. Mianowicie nie miałem żadnej. Skała, piach- koniec. Ale po obserwacji kilku zbiorników Kolegów i Koleżanek, doszedłem do wniosku, że jednak jedna kępka czy dwie nie zaszkodzą. A więc i postarałem się w tym temacie zareagować. Dostałem od Kotka, 4-5 sztuk nurzańca- nie wiem jaki dokładnie, i posadziłem. W ogóle nie miałem żadnej nadzieji, że rośliny u mnie ruszą. Bardzo mało podłoża, w niektórych miejscach nie ma centymetra, twarda woda. A teraz okazało się, że jest niezwykle w porzadku. Moje akwarium zaczyna zarastać, a ja nie chcę reagować, bo jestem w szoku możliwości przystosowawczych tych roślin. Z resztą pieknie to wygląda, ryby z pewnością czują się bezpieczniej, akwarium ma z tego wyżej wymienione korzyści, a i dla oka - akwa przyjemniej wygląda. Także Piotr, jeżeli zechcesz to zapraszam Ciebie, to sobie kilka sztuk zabierzesz. nie ma problemu, mam to i się podzielę ;-) Także podsumowując. Skaliste akwa jest wporządku, a jak gdzieś rośnie kępka, to też mi nie przeszkadza. Najgorzej jak ktoś ma ambicje na holenderskie, i takim próbuje uczynić swoje malawi - kicz i nic więcej.
MateuszT Opublikowano 25 Lipca 2006 #6 Opublikowano 25 Lipca 2006 Swoją drogą Bartuś, to rzeczywiście nurzańce się do wszystkiego potrafią przystosować. Miałem 60l akwa z 18W, rosły jak burza, przeniosłem poźniej do 80l z tym samym oświetleniem dalej rosły. Teraz je mam w 200l... nadal z wysłużonymi 18W i nadal nie mam żadnych problemów z nurzańcem. Pomijam fakt, że jak jeszcze miałem mbunę, to cały czas był podgryzany, a mimo to co 2 tygodnie połowę roślin musiałem wywalać . Wracając do tematu... jeśli akwarium jest urządzone z gustem, o nawet te anubiasy mi nie przeszkadzają. Oprócz dekoracji i usuwania NO3, rośliny pełnią jeszcze jedną funkcję... zawsze trochę naturalnego jedzonka w akwa. Jak się nie przyjmą, to przynajmniej ryby mają trochę wyżerki. Moja mbuna zawsze miała w akwarium wgłębke. Nie do dekoracji, ale na obiad . W małym osobnym baniaku miałem całą hodowlę, więc pokarmu nigdy nie brakowało .
Nifrenithil Opublikowano 26 Lipca 2006 #7 Opublikowano 26 Lipca 2006 Ja uważam, że wszystko z umiarem- najlepiej za wzorem natury. Skoro rośliny w Malawi są ale w mniejszych ilościach to podobnej proporcji powinny być w akwarium. Dużo skałek i dwie- trzy roślinki są ok. Domojego akwa dam valisinerie i 2 cryptocoryny. Urozmaicą 'krajobraz' , 'zjedzą' NO2 i NO3 ale też nie odwrócą uwagi od przyszłych mieszkańców
mapet Opublikowano 27 Lipca 2006 #8 Opublikowano 27 Lipca 2006 ja lubie zielsko w baniaku lubie widziec jak fiszki goniac sie ukrywaja sie w lodygach roslin jak mlode sie tam kryja
basior Opublikowano 29 Lipca 2006 #9 Opublikowano 29 Lipca 2006 Jedyne co mnie "przekonuje" do roślin w malawi to to ,że ...pochlania no3... i przyznam szczerze, że pewnie ilu miłośników malawi - tyle będzie opinii . Ostatnio dość często oglądam różne zdjęcia baniaków z malawi, wiele pięknych (oczywiście jak dla mnie) , ale nie wiem czemu ... ciągle jestem zwolennikiem surowych klimatów "skał i piasku" w malawi Tworzą dla mnie ... taki specyficzny klimat, są czymś innym niż akwaria z roślinami , które widzę wszędzie ... (nie znaczy to oczywiście ,że wszędzie widzę akwa malawi ) Jak dla mnie (podkreślam to ) - jedyne co chciałbym mieć w swoim akwa z "zielonych" , to ładne i soczyste glony p.s. też chyba jak starykot pod tym względem jestem troche zboczony ...to ... moje zdanie
danielj Opublikowano 30 Lipca 2006 #10 Opublikowano 30 Lipca 2006 A ja tam mam w akwa rośliny W nowym baniaczku to właśnie one stały się pierwszymi mieszkańcami. Ale są to właśnie valisnerie , które służą u mnie jako dodatkowa dieta dla rybów
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się