Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to w sumie tragedii nie ma na moje akwa wystarczyl by 400 a ten kosztuje 430 zlotych

http://www.amekon.pl/x_C_I__P_29523778;29510001.html


co to jest to co on ma w srodku ?? co jaki okres czasu wymienia sie ten srodek ??

czy aby podlaczyc do do obiegu wody trzeba kupic jakis reduktor cos w tym stylu czy poprostu nalezy podlaczacy mu pobor wody z akwa i on sam wypchnie juz wode z powrotem...tak jak fiiltr zewnetrzny ??

Opublikowano

Do dokarmiania służy preparat Denimar lub Deniballe

Po drugie ustawia się to w sumpie lub innym systemie przelewowym.

No i dobrze przy nim mieć pomiar redox

Opublikowano
ustawia się to w sumpie lub innym systemie przelewowym.


Dokładnie - dlatego lepszy tu jest AquaMedic bo jego mozna postawić byle gdzie óenięz na zwenatr zakwa/sumpa


No i dobrze przy nim mieć pomiar redox


W Aqua Medicu też zalecaja elektronike pomiarową

Do dokarmiania służy preparat Denimar lub Deniballe


Czyli to samo co w AquaMedicu te same pożywki czyli denimar albo Denibals po 450,- za 5 litrów


Czyli reasumując, plusem Weipro jest cena bo za niecałą stówę wiecej od AM mamy pompe w komplecie ale ma roniez minus jako ze musi stać w sumpie lub "być" bezpośrednio w układzie

Opublikowano

Nie musi być w sumpie... Ja miałem go obok akwarium przez dłuuuugi czas i wszystko było ok. Wydawać by się mogło, że będzie coś ciekło, pompa poza wodą będzie się grzała, ale nie :) . Wszystko śmigało bez problemów. Nie wyjaśniona pozostała dla mnie kwestia tych jasnych biobali... Podobno jest to to samo, co denibale AM, ale...

No i zastanawiam się czy te denibale to nei jest zwykły chwyt marketingowy, za jaki uważam te całe specyfiki odżywcze. W końcu w deni DIY nic takiego się nie używa, a wszystko działa.

Opublikowano
Nie musi być w sumpie... Ja miałem go obok akwarium przez dłuuuugi czas i wszystko było ok. ...

.....No i zastanawiam się czy te denibale to nei jest zwykły chwyt marketingowy, za jaki uważam te całe specyfiki odżywcze. W końcu w deni DIY nic takiego się nie używa, a wszystko działa.


No to jak sprawdziłes "organoleptycznie" to fajnie, bo jednak nie każdy ma sump wiec nieraz możliwosć podłączenia "zewnętrznego" bezcenna

Mati deni DIY działa owszem bo zawsze cos do "żarcia" wezmie z wody bakterje denitryfikacyjne nie samym NO3 żyja one z NO3 tylko pobieraja tlen a żarcie potzrebują i tak i tak. Nawet tego DIY zasil pożywką [pamietas zjak kombinowałem z bolsem i glukozą] i idzie duuuużo lepiej, tak samo jak zastosujesz NitrateMinus który przetestwałem na prawo i lewo we wszystkich baniakach robiąc pomiary itd i mimo ze tez jestem przeciwnikiem chemii to akórat ten preparat jest godny polecenia. Tych denibals nie testowałem wiec nie wiem na ile w tym marketingowego bełkotu, ale jedno jest pewne że z pozywką mozna osiągnąć duzo lepsze wyniki niz bez

Opublikowano
Mars, masz korzenie w PRL? Bo ja na pewno :-)

Ano jak każdy co ma wicej niż 19 lat a dokładniej urodzony przed czerwcem 1989 jakieś korzenie lub korzonki w tym PRLu mam - ale ja to nawet stan wojenny dokładnie pamietam wiec pogrążony jestem na całego :wink::D

A tak na marginesie to gdzieś Ty Wojtek zaginął - juz mi pisac na emilka co u Ciebi i co z rybami :D

Opublikowano

Ano wszystko w porządeczku, tylko nie piszę ostatnio tutaj, bo czasu mniej.


Moje dwie pięćsetki w porządku, tylko gatunków mam już 16 i apetyt dalej nie zaspokojony. A udaje mi się to utrzymać w dobrym zdrowiu i pięknej formie.


Właśnie w zeszłym tygodniu miałem dostawę z TanMalu, parę P. milomo i pięknego dużego samca A. maleri z jajami aż po piasek - w piątek wpuszczony bezpośrednio po transporcie przez weekend "zaintubował" mi dwie samice :-)

Opublikowano

Deni diy startuje się wsypując np. łyżeczkę cukru, więc może taki cukier co jakiś czas starczy zamiast tracić kasę na firmowe pożywki?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.